CZAS PRZECZYTANIA TEKSTU: 29 minut(y) / READING TIME: 29 minutes
Wakacje to dla akademików czas, w którym mogą… nadrobić zaległości w lekturze, ale także w pracy naukowej. Obowiązki dydaktyczne nie pozwalają na pełne oddanie się uprawianiu nauki. Aby przegląd wakacyjny nie przybrał monstrualnych rozmiarów podzieliłem go na dwie części. Pierwsza obejmie „tylko” dwa z trzech wakacyjnych miesięcy. Przegląd wrześniowy opublikuję w drugiej połowie października. [Aktualizacja po wykonaniu całego przeglądu: na pewno będę się starał zdążyć do końca października]
Zaczynamy od periodyków zagranicznych. Polski przegląd — w części drugiej, u dołu.
Lipcowy numer „AMERICAN POLITICS RESEARCH” (vol. 44 no. 4) poświęcono niemal w całości władzy sądowniczej. Chociaż artykuły odnoszą się do amerykańskiej judykatywy, wiele wątków powinno zainteresować polskich czytelników, szczególnie tych zainteresowanych toczącą się właśnie w Polsce dyskusją na temat planowanych i zapowiadanych reform sądownictwa. Pomimo różnic w ustroju władzy sądowniczej w RP i USA, odnajdziemy bez trudu podobieństwa. Ponadto, niektóre propozycje reform (jak ustanowienie sędziów wybieralnych na kadencje) zdają się nawiązywać do rozwiązań amerykańskich. Autorzy artykułu „Does Public Financing Affect Judicial Behavior? Evidence From the North Carolina Supreme Court” postanowili zweryfikować prawdziwość tezy, że prywatne finansowanie kampanii wyborczej sędziów może powodować, że będą oni przychylniejsi dla swoich sponsorów. Badani sędziowie, którzy korzystali tylko z publicznych środków byli bardziej neutralni i odporni na naciski ze strony adwokatów. Badania objęły judykatywę stanu Północna Karolina. Inny artykuł z tego samego numeru pisma („Understanding the Length of State Supreme Court Opinions„) także dotyka problemu różnic pomiędzy sędziami pochodzącymi z wyboru, a mianowanymi. Przedmiotem analizy jest długość i treść uzasadnień wyroków sądowych. Autorzy przebadali wyroki, które zapadały w sprawach dotyczących zagadnień edukacyjnych w stanowych sądach najwyższych w USA w latach 1995-2005. Badania dowiodły, że sędziowie wybierani pisząc uzasadnienia są przede wszystkim nastawieni na dotarcie do czytelnika zewnętrznego wobec sądu. Sędziowie mianowani bardziej zachowują reguły formalne obowiązujące w danym sądzie. Tekst „Strategic Cooperation. Modeling Concurring Behavior on the U.S. Supreme Court” analizuje ciekawy temat procesu decyzyjnego wewnątrz Sądu Najwyższego USA. Decyzje merytoryczne zapadają najczęściej większością głosów. Rzadko są podejmowane jednogłośnie. Proces decyzyjny opiera się często na żmudnej budowie koalicji większościowej, która przesądzi o treści wyroku i ostatecznej decyzji Sądu. Autorzy zadali pytanie o powody, motywacje i okoliczności, jakie decydują o przyłączeniu się sędziego do większości lub mniejszości, o przyczyny dla których sędzia opuszcza większość, do której wszedł i dołącza do mniejszości, a także o czynniki skłaniające sędziego do napisania zdania odrębnego. W tym celu przebadali blisko 4500 spraw. Częściowo podobnych zagadnień dotyczy artykuł „Sound the Alarm? Judicial Decisions Regarding Publication and Dissent” Autorzy stawiają pytania o motywacje sędziów amerykańskich sądów apelacyjnych decydujących o publikacji wyroku. W USA tylko opublikowany wyrok może być źródłem precedensu. Z drugiej strony – publikacja wyroku zwiększa szansę na poddanie go kontroli przez Sąd Najwyższy. Okazuje się, że ta druga ewentualność ma większy wpływ na decyzje sędziów sądów apelacyjnych, co budzi uzasadnione wątpliwości dotyczące niezawisłości sędziowskiej.
Lipcowe wydanie „BRITISH JOURNAL OF POLITICAL SCIENCE” (vol. 46 issue 3) zawiera kilka bardzo interesujących artykułów. Moją uwagę zwróciły dwa teksty dotyczące zachowań wyborców. Pierwszy z nich nosi wiele mówiący tytuł: „Does Church Attendance Cause People to Vote? Using Blue Laws’ Repeal to Estimate the Effect of Religiosity on Voter Turnout”. Autorzy zbadali wpływ decyzji o uchyleniu zakazu handlu detalicznego w niedzielę na frekwencję wiernych w kościołach oraz frekwencję wyborczą. Badania dotyczyły USA, ale autorzy twierdzą, że metodologię i wiele obserwacji można zastosować także do krajów europejskich. Wyniki są interesujące. Zniesienie zakazu handlu w niedzielę (które następowało stopniowo w kolejnych stanach USA od lat 60. XX w.) spowodowało ok. 5% spadek obecności wiernych na niedzielnych nabożeństwach oraz 1% spadek frekwencji wyborczej. Autorzy potwierdzili przy okazji, że istnieje również związek przyczynowy między tymi dwiema wielkościami, tzn. osoby chodzące do kościoła w niedzielę częściej biorą także udział w wyborach. Przy okazji w artykule możemy przeczytać o genezie przepisów zakazujących handlu w niedzielę w USA i procesie uchylania tych regulacji w wyniku orzeczeń sądów najwyższych o ich niekonstytucyjności. Drugi z wybranych przeze mnie tekstów („Places and Preferences: A Longitudinal Analysis of Self-Selection and Contextual Effects„) dotyczy zjawiska asymilacji politycznej osób, które zmieniają miejsce zamieszkania i osiadają w regionie cechującym się stabilnym, przeważającym poparciem dla jednej partii. Badania dotyczyły przede wszystkim wyraźnie prawicowych lub lewicowych preferencji Brytyjczyków, a więc zwolenników Partii Pracy i Partii Konserwatywnej. Wyniki są bardzo interesujące. Okazuje się, że regiony pro-konserwatywne sprzyjają asymilacji przybyszów, którzy z czasem zmieniają swoje preferencje w wyborach na prawicowe. Analogicznie zjawisko nie zachodzi w regionach pro-labourzystowskich, przynajmniej na taką skalę. Autorzy tłumaczą to wieloma czynnikami – np. faktem, że regiony pro-lewicowe to często obszary zurbanizowane, gdzie kontakty społeczne są luźniejsze, a ponadto lewicowy elektorat jest z natury bardziej liberalny, a więc presja środowiskowa jest mniejsza. Z kolei fakt, że regiony tradycyjnie sprzyjające konserwatystom, to często małe miasta i wsie w połączeniu ze znaczeniem, jakie konserwatyści przywiązują do wartości rodzinnych, czy bliskich więzi środowiskowych – sprawia, że presja jest większa i przybysz często czuje się zmuszony do dostosowania się do panujących w nowy miejscu zamieszkania zwyczajów.
Lipcowy numer „INTERNATIONAL JOURNAL OF CONSTITUTIONAL LAW” (vol. 14, issue 3) zawiera kilka tekstów, które mogą zainteresować polskiego czytelnika. W pierwszym z nich znajdziemy analogie do dyskusji ustrojowej w Polsce. Tekst „Hannah Arendt in Venezuela: The Supreme Court battles Hugo Chávez over the creation of the 1999 Constitution” to analiza reform ustrojowych w Wenezueli przeprowadzonych przez Hugo Chaveza. Autor, politolog z Uniwersytetu Yale, proponuje alternatywną wizję zaistniałych wydarzeń. Stwierdza, że w popularnej koncepcji Carla Schmitta suwerenny lud jest poza i ponad prawem, a także nie jest prawem związany. Realizacja tak rozumianej suwerenności ludu oznaczającej jego całkowity prymat ponad prawem prowadzi w dłuższej perspektywie do ustanowienia rządów autorytarnych. Autor proponuje wizję rewolucyjnych zmian podejmowanych w imię ludu postrzeganą przez pryzmat teorii Hanny Arendt, dla której lud polityczny powstaje w drodze „niekonwencjonalnej adaptacji” istniejących instytucji ustrojowych, a nie ich zupełnego zniesienia czy budowy od nowa. Momentem przełomowym w Wenezueli było wprowadzenie zasady większościowej w wyborach parlamentarnych. Pozwoliło to Chavezowi na wyeliminowanie opozycji i swobodne wprowadzanie głębokich reform całego państwa. Gdyby Sąd Najwyższy Wenezueli zdołał wypracować i sformułować prawne granice ludowej suwerenności, rewolucyjne zmiany w Wenezueli, zgodnie z koncepcją Arendt mogłyby przybrać bardziej umiarkowaną formę i nie doprowadzić do autorytarnego rezultatu. Zdecydowaną większość numeru zajęły artykuły będące plonem sympozjum naukowego poświęconego zagadnieniom władzy ustrojodawczej. Autorzy zauważają kilka charakterystycznych zjawisk, którym poświęcili więcej uwagi w swoich wystąpieniach. Koncepcja globalizacji czy globalnego konstytucjonalizmu, jakkolwiek inspirująca przyniosła różne efekty, również negatywne, co jest powodem jest rosnącej krytyki. Czy współczesny konstytucjonalizm w obecnym kształcie, nadanym mu po II wojnie światowej, opartym na państwie dobrobytu i praw jednostki jest skazany na upadek (jak przewiduje autor tekstu „Constituent power and constitutionalization in Europe”), czy dzięki globalizacji, wspólnemu wysiłkowi i instytucjom ponadnarodowym ma szansę na samonaprawienie się po zastosowaniu koniecznych reform — na wzór zażegnania kryzysu finansowego (jak rozważa autorka „Contested global order(s): Rising powers and the re-legitimation of global constitutionalization”). Z kolei autor artykułu „Against democratic intergovernmentalism: The case for a theory of constituent power in the global realm” zupełnie odrzuca koncepcję szkoły normatywnej „globalnego konstytucjonalizmu” opartego na „demokracji międzyrządowej”, czyli budowaniu globalnego porządku konstytucyjnego na umowach zawieranych przez rządy państw i zatwierdzanych przez ich parlamenty. Podaje pięć głównych wad takiej koncepcji i stwierdza, że droga do ponadnarodowego konstytucjonalizmu prowadzi od władzy ustrojodawczej. Ciekawe jest także opracowanie „Constituent power, cosmopolitan constitutionalism, and post-positivist law”, którego autor proponuje nowe, kosmopolityczne odczytanie słów „My, lud” jako wspólnoty ludzi wolnych i równych. Koncepcja ludowej suwerenności nie wyklucza istnienia państwa, ale nie jest nią ograniczona. Wspólnota ludzi wolnych i równych to wspólnota wartości i praw, która łączy a nie dzieli i zawiera potencjał globalny. Lektura godna polecenia.
W lipcowym wydaniu „GLOBAL CONSTITUTIONALISM” (vol. 5, issue 2) artykuł „Individual application to the Turkish Constitutional Court as a case of constitutional transfer”, którego treść w obecnej sytuacji politycznej w Turcji nabrała ciekawego, dodatkowego znaczenia. Dotyczy problematyki transferu rozwiązań konstytucyjnych między państwami demokratycznymi, przede wszystkim dzięki działalności podmiotów międzynarodowych, jak Rada Europy i jej agendy (na czele z Komisją Wenecką), Europejski Trybunał Praw Człowieka, ale także krajowe sądy i trybunały konstytucyjne. Autorzy analizują proces wprowadzenia do tureckiego porządku konstytucyjnego indywidualnej skargi konstytucyjnej, wcześniej nieznanej w Turcji. Uznają to wydarzenie za efekt tzw. transferu konstytucyjnego. Autor artykułu „Harmonising Global Constitutionalism” krytycznie ocenia fakt prawdziwej eksplozji ilościowej książek i opracowań poświęconych konstytucjonalizmowi i globalizacji konstytucyjnej. Jej efektem jest zjawisko, które określił jako „kakofonia konstytucyjna” przejawiające się m.in. w funkcjonowaniu licznych, często niezgodnych, a nawet sprzecznych definicji konstytucjonalizmu. Porządkującym rozwiązaniem, które proponuje jest stworzenie uniwersalnej definicji konstytucjonalizmu. Opiera ją na pojęciu legitymacji. Uważa, że funkcją konstytucjonalizmu jest wskazanie źródeł legitymizacji władzy w państwie i jego ustroju. Ma ona znaczenie na poziomie narodowym i ponadpaństwowym.
W lipcowo-sierpniowym wydaniu „THE JOURNAL OF LEGISLATIVE STUDIES” (vol. 22, issue 3) ciekawy przyczynek do rozważań na temat wpływu systemów wyborczych i zachowań wyborców na ostateczny kształt decyzji politycznych legislatury („Social background and citizen–legislator congruence in candidate-centred systems”). Autor dowodzi, że wbrew idealistycznej wizji parlamenty nie podejmują decyzji będące odzwierciedleniem woli ogółu. Rozdźwięk między preferencjami wyborców, a decyzjami deputowanych bywa ogromny. Sposobem na poprawę sytuacji i zbliżenie realiów do idealnej wizji parlamentu jako reprezentacji narodu jest spełnienie dwóch warunków: ustanowienie systemu wyborczego STV, który najwierniej odzwierciedla preferencje każdego wyborcy, pełny i aktywny udział obywateli w wyborach wyrażający się zarówno w spełnieniu wymogów formalnych systemu STV, ale przede wszystkim w dokładnym poznaniu kandydatów i poparcie tego, który wyraża poglądy najbardziej zbliżone do wyborcy. Ciekawa analiza „Who’s in favour? Same-sex union laws in parliament” prezentuje odpowiedź na pytanie jakie partie i jaka ich konfiguracja sprzyjały lub nie sprzyjały ustanawianiu regulacji prawnej związków osób tej samej płci. Okazuje się, że takim związkom sprzyjały nie tylko partie lewicowe, ale także centrowe, a nawet chadeckie. Przeciwne były partie protestanckie i skrajnie prawicowe. Co ciekawe najbardziej sprzyjająca dla ustanawiania takich związków jest konfiguracja sceny politycznej w której istnieją dwie duże partie lub bloki: centrowy i prawicowy. W numerze także m.in. analiza praktyki wykonywania prawa petycji na wyspach brytyjskich – w parlamencie szkockim i walijskim, w których funkcjonuje dłużej i w londyńskiej Izbie Gmin („Process matters: petitions systems in Britain’s legislatures”)
W lipcu ukazał się także kolejny numer „GOVERNMENT AND OPPOSITION” (vol. 51 issue 3) w całości poświęcony problematyce selekcji kandydatów w wyborach w obliczu nowej ery w historii partii politycznych i legislatur. Artykuły dotyczą przede wszystkim zmian, jakie w procesie doboru kandydatów — kluczowego dla instytucji wyborów — spowodował wynalazek kwot płci i innych narzędzi mających na celu zwiększenie udziału kobiet w polityce i eliminację dyskryminacji na tym tle. Poszczególne artykuły prezentują zarówno generalne spojrzenie na status quo w opisywanym obszarze stosunków, jak i konkretne uregulowania prawne i praktykę polityczną w poszczególnych państwach — Meksyku, Portugalii, Hiszpanii, czy Urugwaju. Na uwagę zasługuje szczególnie ciekawy artykuł poświęcony złożonej problematyce kwot płci i mniejszości narodowych w wyborach w Indiach, a także analiza tej problematyki na przykładzie Tanzanii, jako kraju, w którym funkcjonuje system partyjny „partii dominującej”. W Meksyku dostrzeżono, że nieformalne mechanizmy stosowane przez władze partii politycznych w celu osłabienia skuteczności rozwiązań kwotowych, utrzymania status quo i nie dopuszczenia do odczuwalnego zwiększenia udziału kobiet w polityce — mogą także służyć środowiskom kobiecym do osiągania dokładnie odwrotnego rezultatu.
Lipcowe wydanie „PS: POLITICAL SCIENCE & POLITICS” interesująca analiza kampanii wyborczej w internecie („Campaigning Online: Web Display Ads in the 2012 Presidential Campaign”). Autor poddał analizie 840 przykładów reklam wyborczych, jakie ukazały się w internecie w czasie kampanii prezydenckiej 2012 r. Wyjściowe założenie zbudowano w oparciu o wyniki badań kampanii telewizyjnej. Autor chciał ustalić, czy podobnie jak w telewizji — kampania będzie miała na celu przekonanie niezdecydowanych lub zachętę do pójścia na wybory, czy jak w przypadku bardziej rozbudowanych internetowych form – blogów, witryn kandydatów, fanpage’ów — będzie zmierzała do pogłębienia zaangażowania zwolenników – w formie datków, wolontariatu i innych form zaangażowania na rzecz kandydata. Badania dowiodły, że o ile reklamówki internetowe spełniały po części obie role — prawie w ogóle nie dotyczyły spraw programowych. Tekst „Perceptions of Threat to Religious Liberty” analizuje zjawisko naruszenia wolności religijnej w USA, a raczej przekonanie dużej części społeczeństwa, że do takich naruszeń stale dochodzi. Autor stawia pytania o powody tego przekonania i stara się powiązać je z określonymi poglądami, orientacją polityczną, czy konkretnymi kwestiami merytorycznymi (np. kwestia par homoseksualnych). Okazuje się na przykład, że istotne znaczenie ma także źródło pozyskiwania informacji — jeżeli jest to telewizja i specyficzny sposób dostarczania przez nią wiadomości, przekonanie o naruszaniu wolności religii jest u osoby większe. W numerze także dwa zestawy artykułów będących pokłosiem dwóch sympozjów naukowych — jedno poświęcono praktyce działalności parlamentu, a dokładnie jego licznym niedomaganiom i wadom, drugie — zorganizowanej filantropii, której znaczenie wzrasta w epoce rosnących nierówności społecznych oraz bogacenia się jednej części społeczeństwa i ubożenia reszty. Filantropia jest jednak często powodem do uzyskiwania uprzywilejowanej pozycji przez najbogatszych od zwolnień podatkowych po preferencyjne traktowanie, co może przekładać się także na wpływy polityczne.
Z najnowszego, interesującego jak zwykle wydania „PUBLIC LAW” (no. 3/2016) wybrałem dwa teksty. Pierwszy („Partnership and challenge: the courts’ role in managing the integration of rights and democracy”) dotyczy jakże ważnego również dla naszej dyskusji problemu wzajemnych relacji parlamentu i władzy sądowniczej jako współgwarantów współczesnej demokracji liberalnej rozumianej jako połączenie suwerenności ludu i rządów prawa. Relacje te są często trudne i mogą powodować wzajemne konflikty obu władz, ale jednocześnie konieczne dla zachowania równowagi i dobrego funkcjonowania ustroju demokratycznego opartego na poszanowaniu praw człowieka. Artykuł „The monarchy and politics” dotyczy stosunkowo rzadko pojawiającego się w opracowaniach z dziedziny prawa konstytucyjnego i politologii tematu współczesnej monarchii. Autor artykułu na przykładzie monarchii brytyjskiej prezentuje ciekawy paradoks występujący w praktyce politycznej współczesnych monarchii mieszanych. Z jednej strony oczekuje się od monarchy zachowania politycznej neutralności, z drugiej — przyznaje mu się uprawnienia do aktywności politycznej i nawet jej oczekuje. Z jednej strony ma poglądy polityczne i je uzewnętrznia — ale tylko w tajemnicy, na spotkaniach rządu. Swoje polityczne plany i ambicje monarcha realizuje poprzez rząd. Autor stawia pytania czy te paradoksy mogą być rozwiązane i jak to uczynić, aby zakończyć konkluzją, że uważa obecną sytuację za optymalną i jest przeciwny jakimkolwiek zmianom.
W drugim w tym roku numerze półrocznika „MEXICAN LAW REVIEW” (vol. IX, no.1) artykuł „The Null-Vote: a Desperate Cry for Democracy in Mexico”, w którym zauważa się, że z wyborów na wybory wzrasta liczba głosów nieważnych, najczęściej pustych. Autor zadaje dramatyczne pytanie czy Meksyk jest więc wciąż demokracją jeżeli coraz większa część obywateli oddaje w proteście przeciwko brakowi godnych poparcia kandydatów puste głosy, a rządzący w żaden sposób nie reagują na taki obywatelski sygnał. Ciekawe pytanie zadaje autorka drugiego z tekstów z tego numeru: „What is „Constitutional Efficacy?”: Conceptual Obstacles for Research on the Effects of Constitutions” Problem skuteczności konstytucji był w literaturze wielokrotnie podejmowany. Autorka jest jednak zdania, że kryteria oceny skuteczności czy efektywności konstytucji są często błędne i prowadzą do błędnych wniosków. W tekście nie wskazuje własnych poprawnych kryteriów, ale analizuje kluczowe wypowiedzi przedstawicieli doktryny, aby ukazać ich słabe strony i niekonsekwencję.
Najnowsze wydanie „HARVARD JOURNAL ON LEGISLATION” (vol. 53 no. 2) zawiera kilka artykułów dotyczących prawa konstytucyjnego. Moje zainteresowanie wzbudziły szczególnie dwa artykuły. Pierwszy: “’Bind Me More Tightly Still’: Voluntary Restraint Against Gun Suicide” prezentujący oryginalne podejście do problemu ograniczenia dostępu do broni palnej, który jest w USA — jak wiadomo — tematem gorącym. Dotychczasowe próby wprowadzenia ograniczeń, a nawet zakazów były nieskuteczne z powodu konstytucyjnego prawa do posiadania i noszenia broni (Druga Poprawka do Konstytucji USA). Autorzy proponują ustanowienie ograniczeń jako realizacji prawa do ochrony przed samobójstwem z użyciem broni palnej. Prezentują dwa rozwiązania, które umożliwiłyby ustanowienie takich ograniczeń i zakazów w zgodzie z konstytucją. Inspiracją jest dla nich słynna historia Ulissesa, który prosił swoich kompanów, aby mocno przywiązali go do masztu przed spotkaniem ze śmiercionośnymi Syrenami w sposób, który uniemożliwi mu oswobodzenie się, ponieważ nie ufał w pełni samemu sobie. Drugi artykuł („A Storm in Congress: How Partisanship Impacts Disaster Response„) to analiza polityczna autorstwa kongresmana, członka Izby Reprezentantów, który opisuje zjawisko upartyjnienia spraw, które nie powinny podlegać partyjnym, czy politycznym procesom i wpływom na przykładzie huraganu Sandy z 2012 r. Okazuje się, że politycy przez ponad 90 dni nie byli w stanie podjąć ostatecznych decyzji w sprawie sfinansowania działań i środków służących usunięciu skutków żywiołu. Autor apeluje, aby w podobnych sprawach nie decydowały kwestie polityczne i partyjne, ale zdrowy rozsądek i interes ogółu.
Sierpniowe wydanie „LEGISLATIVE STUDIES QUATERLY” (vol. 41 issue 3) zawiera kilka godnych polecenia i interesujących analiz praktyki parlamentarnej na świecie. Tytułem przykładu wskażę kilka. W tekście „Rules and Speeches: How Parliamentary Rules Affect Legislators’ Speech-Making Behavior” autor dowodzi (na przykładzie praktyki włoskiego parlamentu z lat 2000.), że restrykcyjne normy regulaminu parlamentarnego dotyczące czasu maksymalnej wypowiedzi deputowanego w debacie na forum parlamentu wzmacniają liderów frakcji parlamentarnych. Liderzy mogą w ten sposób dodatkowo kontrolować deputowanych limitując liczbę ich wystąpień i promując wybranych kandydatów w hierarchii klubowej. W przypadku partii opozycyjnej dostrzegł prawidłowość polegającą na promowaniu mówców wyrażających poglądy zbliżone do lidera. „Congressional Elections in Presidential Years: Presidential Coattails and Strategic Voting” to analiza wpływu, jaki na decyzje wyborców w wyborach do Kongresu wywiera fakt jednoczesnych wyborów prezydenckich. Okazuje się, że dobre notowania demokratycznego kandydata na prezydenta wpływają na lepszy wynik kandydatów Demokratów w wyborach parlamentarnych. Z kolei w przypadku bardziej zainteresowanych polityką wyborców zauważa się, że nie głosują oni na kandydatów tej samej partii w wyborach prezydenckich i parlamentarnych. Artykuł „Electoral Rules and Party Switching: How Legislators Prioritize Their Goals” analizuje zachowania polityków będące rezultatem ich głównych motywacji — reelekcji i uzyskania wyższego stanowiska. Autor stwierdza, że do tej pory badania nie obejmowały priorytetów tych celów. Na przykładzie Rumunii z lat 1996-2012 autor dowodzi, że priorytetem zawsze jest reelekcja. Dopiero jej bliskie pewności prawdopodobieństwo skłania polityka do zabiegania o awans w hierarchii.
W sierpniowym „COMPARATIVE POLITICAL STUDIES” (vol. 49 no. 9) tekst poświęcony zamachom stanu w demokracjach (Coup d’État and Democracy). Autor dochodzi do wniosku, że ograniczenia nałożone w ustrojach demokratycznych na władzę wykonawczą, w celu uniemożliwienia przejęcia przez nią pełni władzy, jednocześnie sprzyjają zamachom. Ograniczona egzekutywa nie może skutecznie przeciwstawić się zamachom, ani karać ich inicjatorów. Ustrój demokratyczny jest w związku z tym bardziej podatny na zamachy od cywilnych ustrojów autorytarnych. Do interesujących wniosków dochodzą także autorzy artykułu „Wary Partners. Strategic Portfolio Allocation and Coalition Governance in Parliamentary Democracies„, którzy analizując rządy 12 krajów zachodniej Europy od 1945 r. szukali odpowiedzi na pytania o strategie koalicyjne partii politycznych w krajach, gdzie istnieje system wielopartyjny bez partii dominującej. Czy partie polityczne są gotowe poświęcić własne postulaty programowe i apetyt na stanowiska rządowe, aby zwiększyć zdolność koalicyjną? Jakie strategie są wykorzystywane przez koalicjantów po powstaniu rządu wielopartyjnego. Jedną z nich jest strategia „nieufnych partnerów”, która przejawia się m.in. we wzajemnej kontroli i nieufności. Koalicjanci wyżej cenią stanowiska rządowe dające im większy wpływ na partnera i możliwość jego kontrolowania od tych bardziej prestiżowych i eksponowanych.
Najnowsze wydanie amerykańskiego „PENN LAW JOURNAL OF CONSTITUTIONAL LAW” (vol. 18, issue 3) uznałem za interesujące na tyle, aby włączyć je do mojego przeglądu — po raz pierwszy. Tytuł figuruje na mojej liście, ale do tej pory gościł tematy ważne i interesujące wyłącznie w amerykańskiej debacie konstytucyjnej. Najnowszy numer zawiera co najmniej dwa teksty godne polecenia. Pierwszy („The Synergy of Privacy and Speech”) poświęcono problemowi inwigilacji obywateli przez państwo. Autorka opisuje wybuch powszechnego oburzenia, jakie wywołał Edward Snowden ujawniając skalę inwigilacji jakiej obywateli USA poddawał ich rząd, głównie w osobie Agencji Bezpieczeństwa Narodowego (NSA). Ustawa National Freedom Act, którą przygotowano w celu znaczącej redukcji skali inwigilacji została okrzyknięta wielkim sukcesem administracji Baracka Obamy i gwarancją wolności obywatelskich, w tym prawa do prywatności. Autorka analizuje obowiązujące przepisy i dowodzi, że w wielu obszarach aktywności służb specjalnych ustawa nie przyniosła prawie żadnych zmian i regulacja prawna nadal jest pełna luk umożliwiających inwigilację na szeroką skalę. To ciekawy przyczynek do rozważań na temat analogicznych problemów w Polsce. Kolejny tekst („Reconsidering Constitutional Protection for Health Information Privacy”) dotyczy podobnego problemu czyli zbierania danych o obywatelach, ale w bardzo wrażliwym obszarze informacji o stanie zdrowia. Autorka wychodząc od prezentacji obowiązujących w USA regulacji oraz powodów, dla których dane zdrowotne są gromadzone, prezentuje zagrożenia oraz proponuje nowe spojrzenie na obowiązujące regulacje przez pryzmat gwarancji konstytucyjnych. To również pouczająca i interesująca, a przy tym inspirująca dla polskiej dyskusji lektura.
Najnowsze wydanie periodyku wydawanego przez amerykańską prestiżową uczelnię prawniczą „DUKE JOURNAL OF CONSTITUTIONAL LAW & PUBLIC POLICY” (Volume 11, No. 1 & 2 – 2016) w całości poświęcono karze śmierci w USA. Numer otwiera artykuł (The Geographic Distribution of US Executions) prezentujący wyniki badań dotyczących geografii egzekucji w skali całego kraju, na poziomie poszczególnych powiatów. Autorzy analizując statystykę orzekania kary głównej w poszczególnych stanach i powiatach USA w ciągu minionych 40 lat dostrzegli charakterystyczne zjawiska. Po pierwsze — można mówić o koncentracji wyroków śmierci w jednych powiatach i ich nawet zupełnym braku w innych (gdzie karę śmierci można orzec, ale sądy tego nie robiły). Nałożenie mapy ilustrującej częstotliwości egzekucji i orzeczeń kary głównej na mapę liczby morderstw i innych najcięższych przestępstw, za które można orzec karę śmierci nie przyniosło spodziewanych rezultatów — a więc częstotliwość orzekania kary głównej nie zależy od częstotliwości przestępstw. Można więc mówić o swoistej skłonności do orzekania wyroków śmierci przez te sądy, które mają w tej kwestii większy dorobek i doświadczenie. To odkrycie zaskakujące, ale i porażające. W numerze ponadto analizy i odwołania do najważniejszych spośród najnowszych wyroków federalnego i stanowych sądów najwyższych w sprawie kary śmierci, o realiach orzekania i wykonywania kary głównej w stanach Georgia i Karolina Południowa, a także próba określenia przyszłości, jaka czeka karę śmierci w USA. Autorzy przywołują treść jednego z głośnych orzeczeń (Atkins przeciwko stanowi Virginia z 2002 r.), w którym Sąd Najwyższy USA uznał za niekonstytucyjne skazywanie na karę śmierci osób z niedorozwojem umysłowym. W wyroku stwierdzono m.in, że jeżeli nałożenie kary śmierci nie przyczynia się wymiernie do ociągnięcia jednego lub obu z celów tej kary [odstraszanie i odpłata], to nie jest niczym więcej niż bezcelowym i niepotrzebnym wyrządzaniem bólu i cierpienia, a co za tym idzie — jest niezgodne z konstytucją.
Lipcowe wydanie „EAST EUROPEAN POLITICS” (vol. 32 issue 3) ma charakter monograficzny. Poświęcono je nowemu rozdziałowi w historii konfliktów w postsowieckiej części Europy. Do tej pory wydawało się, że koncepcja „zamrożonego konfliktu„, w którego warunkach nie można mówić ani o pokoju, ani o wojnie — dobrze opisuje sytuację w wielu częściach dawnego Związku Sowieckiego, gdzie od jego upadku tlą się konflikty na tle granicznym lub narodowym. Aneksja Krymu pokazała, że ta koncepcja straciła na aktualności i problematyka wymaga nowego spojrzenia i zbadania. Zdaniem autorów artykułów zawartych w tym wydaniu pisma, obserwacje poczynione na gruncie konfliktów wschodnioeuropejskich mogą okazać się przydatne do opisania i zrozumienia podobnych, niezałatwionych sporów w innych częściach świata. Autorzy poszczególnych artykułów w numerze poświęconych różnym zapalnym obszarom starają się ustalić jakie czynniki decydują czy wspomagają ponowny wybuch konfliktu. Wydawało się, że związki ze światem Zachodu stanowią wystarczającą lub przynajmniej istotną gwarancję pokoju na wschodzie. Taka optyka spowodowała, że zlekceważono inne czynniki – zarówno odśrodkowe, jak i wpływy zewnętrzne, ale z innych niż zachodni kierunków. Jedno nie ulega wątpliwości — nawet pozornie załatwiony czy „zamrożony” konflikt może powrócić i rozegrać się na nowo nie tylko w warstwie politycznej czy dyplomatycznej, ale także militarnej. Dlatego warto lepiej poznać dynamikę i specyfikę tego zjawiska.
Artykuły z kolejnego wydania (vol. 32 issue 4) mają już tematykę zróżnicowaną. Cztery z nich opublikowane w sierpniu (a więc w granicach cezury czasowej tego przeglądu) dotyczą odpowiednio: Estonii, Węgier, Polski oraz ogólnej analizy referendów w nowych państwach Unii Europejskiej. Analizie poddano estońską politykę zagraniczną jako przykład specyfiki działalności zewnętrznej małego państwa (Developing status as a small state: Estonia’s foreign aid strategy). W relacjach z Gruzją i Mołdawią, opartych głównie na jednostronnej pomocy kierowanej w ich kierunku, Estonia wykorzystała swój status członka Unii Europejskiej oraz kraju stosunkowo zamożnego i rozwijającego się w szybkim tempie. W efekcie udało się wzmocnić, a nawet polepszyć wizerunek kraju u partnerów z korzyścią dla Estonii. Węgierskie wybory powszechne z lat 2010 i 2014 zostały poddane analizie pod kątem zachowań kandydatów i wpływu przekonania o centralistycznym doborze składu list kandydatów na ich późniejsze zachowania w czasie prowadzonej kampanii wyborczej i na jej typ. Ciekawy tekst dotyczy problematyki zmian dokonywanych w konstytucjach państw członkowskich UE z regionu środkowo-wschodniej Europy. Autorzy zwracają uwagę na fakt, że zmiany nie muszą mieć jawnego i formalnego charakteru. Mogą polegać także na odmiennej wykładni przepisów i przez to mieć mniej jawny i zauważalny charakter. Okazuje się, że takich zmian odnotowuje się coraz więcej i zachodzą one coraz częściej, chociaż w tym obszarze można dostrzec różnice między poszczególnymi krajami regionu. Wpływ na częstotliwość tego typu zmian ma przede wszystkim sztywność konstytucji oraz postawa sądów konstytucyjnych. Artykuł poświęcony Polsce dotyka tematu lustracji. Autor stwierdza, że jest to typowy element transformacji ustrojowej państw postsowieckich. Polska jest przykładem późnej, ale również powracającej co pewien czas lustracji. Ostatnio można zauważyć kolejny come back. Artykuł próbuje odpowiedzieć na pytanie o powody tych powrotów — czy są obliczone na efekt polityczny i wyborczy czy są rezultatem autentycznej pryncypialności proponentów. Stawia także pytanie o głębokość zakorzenienia demokracji w Europie postkomunistycznej i sugeruje potrzebę dalszego pogłębiania.
Lipcowo-sierpniowe wydanie dwumiesięcznika „GERMAN LAW REVIEW” (vol. 17, no.4) zawiera kilka interesujących opracowań z dziedziny prawa konstytucyjnego. Pierwszy z zestawu („Revolutionary Constitutional Lawmaking in Germany— Rediscovering the German 1989 Revolution”), który uważam za godny polecenia prezentuje nietypowe spojrzenie na rewolucję 1989 r. w NRD. W popularnym, powszechnym przekonaniu wydarzenia z 1989 r. doprowadziły do upadku NRD i zjednoczenia Niemiec, którego konsekwencją było objęcie zakresem obowiązywania konstytucji RFN z 1949 r. całych Niemiec. Tymczasem, autor dowodzi, że przedstawiona wizja jest zbyt daleko idącym uproszczeniem, które fałszuje prawdziwą historię. Rewolucja w NRD miała jego zdaniem także swój konstytucyjny dorobek, który wpłynął na zmiany ustrojowe w zjednoczonych Niemczech. Nie został on dostrzeżony, ponieważ prowadził poprzez zmiany w ustawodawstwie oraz konstytucjach poszczególnych landów. Drugi (Resistance to Anti-Discrimination Law in Central and Eastern Europe–a Post-Communist Legacy?)— to ciekawe studium na temat odmiennego niż na Zachodzie rozumienia i postrzegania równości w krajach Europy postkomunistycznej, które wywodzi się z czasów socjalizmu. Autorka dowodzi, że chociaż epoka socjalizmu przywiązywała dużą wagę do równości — interesował ją jej aspekt socjo-ekonomiczny, a nie socjo-kulturowy. Zadbano więc o zniesienie różnic międzyklasowych, ale już nie międzypłciowych. Konserwatyzm społeczny decydentów socjalistycznych sprawił, że różnice między kobietami i mężczyznami uznawano za naturalne i nie zrobiono wiele by je zniwelować. W efekcie — politycy i sędziowie w Europie Centralnej i Wschodniej nadal preferują materialne postrzeganie zasady równości (i dopuszczają różne wyjątki) odżegnując się od równości w sensie materialnym. Regulacje antydyskryminacyjne są zdaniem autorki wprowadzane z trudem w naszej części Europy. Wreszcie – tekst o unikalnej instytucji sądowego wysłuchania publicznego funkcjonującej w Federalnym Sądzie Najwyższym w Brazylii. Jest to odmiana wysłuchania publicznego (public hearing), które jest organizowane w sytuacji, gdy sprawa, którą zajmuje się Sąd Najwyższy wzbudza społeczne zainteresowanie czy kontrowersje. Autor uważa, że jakkolwiek kształt i praktyka funkcjonowania tej ciekawej instytucji pozostawiają jeszcze nieco do życzenia — rozwiązania brazylijskie mogą mieć w przyszłości duży wpływ na działalność sądów konstytucyjnych na świecie, jeżeli zostaną tam zaszczepione. Tym bardziej warto zawczasu je poprawić („Why Should Public Hearings in the Brazilian Supreme Court Be Understood as an Innovative Democratic Tool in Constitutional Adjudication?”).
W trzecim w tym roku wydaniu kwartalnika „EUROPEAN PUBLIC LAW” (vol. 22 issue 3) najbardziej zainteresowały mnie cztery artykuły. Pierwszy (On Blasphemy, an Idealistic Constitutional Provision and ‘Militant Democracy’: Constitutional Topics in the Netherlands) stanowi ciekawą relację o najważniejszych spośród najnowszych tematów poruszanych przez konstytucjonalistów niderlandzkich. Autorka stwierdza, że wobec prawdziwego trzęsienia ziemi, jakie Brexit wywołał w środowisku konstytucjonalistów brytyjskich, najgorętsze dyskusje ustrojowe w Niderlandach przypominają zaledwie burzę w szklance wody. Jednakże również tamtejsi konstytucjonaliści i politolodzy spierają się i dyskutują. Autorka wymienia propozycje zmian w konstytucji, szczególnie wynikające z coraz bardziej skomplikowanej sytuacji społecznej wynikłej z problemów z wyznawcami islamu, migrantami, zagrożeniem terrorystycznym. Drugi — to przegląd 3 najważniejszych orzeczeń Niemieckiego Federalnego Trybunału Konstytucyjnego z minionych kilku lat, które autor uważa za doniosłe nie tylko dla konstytucjonalizmu niemieckiego („German Constitutional Law Cases 2012–2015″). Wśród nich wymienia wyrok dotyczący decyzji Rady Prezesów Europejskiego Banku Centralnego w sprawie bezwarunkowych transakcji monetarnych, wyrok o zakazie noszenia muzułmańskich chust przez nauczycielki w szkołach publicznych oraz wyrok w sprawie uprawnień Bundestagu dotyczących wysyłania wojsk niemieckich za granicę. Trzeci tekst („Belgium’s Sixth State Reform: The State of the Nation(s)”) to omówienie „Szóstej reformy ustrojowej” w Belgii, które zawiera również treściwe wprowadzenie na temat poprzednich, kluczowych reform konstytucyjnych, które nastąpiły w Belgii po i w związku z ustanowieniem federalnej struktury państwa (z lat 1980, 1988, 1989, 1993 i 2001). Ostatni z wybranego przeze mnie zestawu artykuł, w którym autor promuje i uzasadnia ideę ustanowienia Senatu Unii Europejskiej jako drugiej izby parlamentu europejskiego („The Relation Between the European Council and the Council: Institutional Arguments in Favour of an EU Senate”).
Chilijski periodyk „ESTUDIOS PÚBLICOS” (no. 142, jesień 2016) porusza trzy interesujące tematy, z których moją uwagę zwróciły szczególnie dwa. Poza tekstem analizującym różnice w płacach w sektorze prywatnym i publicznym w Chile i ich dynamikę, w numerze ponadto opracowanie na temat zjawiska związków nieformalnych i dzieci pozamałżeńskich w Chile od XIX w. do dzisiaj, a także o ofiarności publicznej najzamożniejszych przedstawicieli biznesu. Autorzy pierwszego z omawianych tekstów (Nacimientos fuera del matrimonio en la historia de Chile: Algunos hechos estilizados) łączą największy wzrost urodzeń dzieci pozamałżeńskich w latach 1880-1920 z masową migracją ludności wiejskiej do miast i gwałtownym wzrostem urbanizacji. W dłuższej perspektywie stwierdzają, że rozwój ekonomiczny i jego stabilizacja – tak społeczeństwa, jak i jednostek sprzyja zakładaniu rodzin i zawieraniu małżeństw. Drugi tekst porusza ważny temat filantropii jako jednego z czynników mających kluczowe znaczenie dla rozwoju społeczeństwa obywatelskiego. Okazuje się, że do rezultatów rozwoju filantropii można zaliczyć wzrost społecznego zaufania oraz wzrost popularności dla postaw altruistycznych w skali ogólnej. Autorzy analizują zjawisko filantropii występujące w środowisku środowiska najzamożniejszych przedsiębiorców chilijskich — jej motywację, przejawy, czynniki ułatwiające i utrudniające oraz rezultaty (Visión y práctica de los aportes sociales de los empresarios en Chile).
W drugim w tym roku numerze półrocznika meksykańskiego przeglądu prawa konstytucyjnego „CUESTIONES CONSTITUCIONALES” (num. 35) znalazłem ciekawy artykuł o honorze jako instytucji prawa na Kubie. Honor (cześć) jednostki jest ważną wartością w kulturze latynoskiej (El derecho al honor en Cuba. Fundamentos para su reforma). Okazuje się, że o ile wśród praw jednostki wymienionych i gwarantowanych jednostce przez konstytucję kubańską nie ma honoru, to pojawia się on zarówno w prawie cywilnym, jak i karnym. Konstrukcja prawna tej instytucji jest na gruncie obu gałęzi prawa odmienna. Autor charakteryzuje szczegółowo aktualną regulację prawną i prezentuje jej genezę. Postuluje jej ujednolicenie aby wyeliminować sytuację, w której regulacja jest niespójna, a pod pewnymi względami wręcz sprzeczna, co sprawia, że ochrona prawna honoru jednostki rozumiana jako całość nie jest pełna. W tym samym numerze opublikowano także opracowanie o konstytucyjnym prawie do sportu (uprawiania sportu), jako prawie II generacji zaliczanym do praw socjalnych, kulturalnych i ekonomicznych. Autor datuje pierwsze przypadki regulowania prawa do sportu w konstytucjach na połowę XX w. Stwierdza, że jest to wciąż stosunkowa nowość i dlatego mamy do czynienia z dużym deficytem opracowań teoretycznych na jego temat.
W najnowszym numerze afrykańskiego periodyku „LAW, DEMOCRACY & DEVELOPMENT” (vol. 20 nr 1, 2016), znajdziemy bardzo interesujące i wnikliwe opracowanie poświęcone egzotycznej instytucji tradycyjnych, regionalnych przywódców w Zimbabwe. Przywódcy (wodzowie, naczelnicy, głowy wiosek) odgrywają nadal istotną rolę w życiu kraju. Chociaż ich pozycja jest niezagrożona i zagwarantowana przez nową konstytucję państwa przyjętą w 2013 r., to niechętnie poddają się jej rygorom, a zdarza się, że wchodzą w konflikt z władzami lokalnymi, z którymi konkurują o wpływy, zasoby i legitymację. Sytuacja ta występuje szczególnie w wiejskich rejonach kraju, w których zamieszkuje ok. 67% populacji Zimbabwe. Przywódcy odgrywają kluczową rolę na tych obszarach, gdzie struktury państwowe są wciąż słabe (częściowo się do tego przyczyniając). Związki z rządzącą partią (Afrykański Narodowy Związek Zimbabwe – Front Patriotyczny) zapewniają przywódcom stabilną pozycję (chociaż konstytucja wymaga od nich apolityczności i zabrania afiliacji partyjnej). Tradycyjna organizacja terytorialna, w ramach której funkcjonują przywódcy nie w pełni pokrywa się z oficjalną strukturą terytorialną państwa. Na poziomie dystryktu występują wodzowie (jest ich 272 w skali kraju). Niższy szczebel w hierarchii stanowią naczelnicy (452) mający rangę wicewodzów i podlegających wodzom. Najniższy stopień przywódcy tworzą głowy wiosek (ok. 25.000). Niezwykle istotny dla pozycji i legitymacji przywódcy jest sposób jego powołania. Dla lokalnych społeczności ważne jest, aby był on zgodny z tradycją. Na mocy konstytucji procedury i przesłanki powoływania i odwoływania przywódców zostały określone w aktach rangi ustawowej. Kwestie mianowania tradycyjnych przywódców należą do zadań specjalnego członka rządu — ministra ds. tradycji. Mianowanie wodza odbywa się w porozumieniu ze specjalną Narodową Radą Wodzów. Nominacja ma charakter dożywotni. Ustawa i konstytucja określają zadania i funkcje przywódców. Więcej na ich temat — o ich nadal stosunkowo szerokich uprawnieniach (m.in. dotyczących obrotu ziemią, wymiaru sprawiedliwości i kwestii kulturowych), o nie zawsze łatwej i harmonijnej koegzystencji z organami państwa, o trudach pogodzenia tradycyjnej instytucji ustrojowej ze standardami nowożytnej demokracji, o specjalnych organach zrzeszających przywódców lub powołanych do ich obsługi, a przede wszystkim o codzienności funkcjonowania instytucji przywódców w Zimbabwe — przeczytamy w tekście T. Chigwaty.
Godne uwagi jest także najnowsze (vol. 19 no. 1) wydanie innego afrykańskiego periodyku prawniczego, wydawanego w RPA „POTCHEFSTROOMSE ELEKTRONIESE REGSBLAD” . W numerze szczególnie zainteresowały mnie 3 artykuły. Pierwszy poświęcony jest istocie pojęcia godność człowieka. Jest to przede wszystkim zestawienie wypowiedzi filozofów, filozofów prawa i przedstawicieli doktryny praw człowieka na temat tego fundamentalnego, ale jednocześnie bardzo trudnego do zdefiniowania pojęcia. Autor nawiązuje także do orzecznictwa trybunałów konstytucyjnych, na czele z niemieckim. Szczególnie interesujące są liczne odniesienia do dorobku orzeczniczego trybunału konstytucyjnego RPA, zupełnie nieznanego w Polsce. Pozostałe dwa artykuły dotyczą problemu edukacji prawniczej w RPA. Autor pierwszego tekstu (Constitutional Values, Therapeutic Jurisprudence and Legal Education in South Africa: Shaping our Legal Order) prezentuje aktualny stan edukacji prawniczej w RPA, która pozostawia wiele do życzenia. Zdaniem sędziów i adwokatów absolwenci studiów prawniczych nie posiadają podstawowych umiejętności potrzebnych do wykonywania zawodów prawniczych. Jak stwierdził L.Bosielo, były sędzia trybunału konstytucyjnego, obecnie orzekający w sądzie najwyższym: „Jest powszechnie przyjęte, że siła i witalność każdej demokracji konstytucyjnej w dużej mierze zależy od jakości, pochodzenia i uczciwości prawników. Słabi prawnicy będą słabymi sędziami. Chcemy aby prawnicy wierzyli w sprawiedliwość i równość, chronili wartości konstytucyjne. Potrzeba nam prawników, którzy rzeczywiście rozumieją konstytucję. Prawników powinien cechować mieć duch ubuntu. Powinni być gotowi do poświęceń, zamiast stawać się egoistami. Powinni być wrażliwi społecznie świadomi, rozwijać etos bato pele i być służyć społeczeństwu”. Autor proponuje reformy sposobu kształcenia prawników i jako jedną z metod wskazuje oryginalną koncepcję „prawoznawstwa terapeutycznego” (therapeutic jurisprudence). Drugi artykuł (Legal ethics, rules of conduct and the moral compass – Considerations from a law student’s perspective) poświęcono ważnemu problemowi nauczania etyki na studiach prawniczych. Autorzy zaobserwowali, że zajęcia z etyki ograniczają się najczęściej do prezentacji treści kodeksów etyki zawodowej bez pogłębionej refleksji na temat ich treści. Sprawia to, że absolwenci wydziałów prawa są często bezradni wobec problemów etycznych, z jakimi spotykają się w swojej karierze i narażeni na popełnienie błędów, które mogą skutkować nieodwracalnymi, negatywnymi konsekwencjami dla nich lub dla ich klientów (podsądnych itd.). Studia prawnicze powinny wyposażyć absolwenta w „moralny kompas”, który pozwoli mu ominąć pułapki etyczne na drodze kariery prawniczej. Autorzy wskazują podstawowe wartości (cnoty) tworzące etyczny drogowskaz: mądrość, umiar, odwagę (męstwo) i sprawiedliwość.
Najnowsze wydanie „AUSTRIAN JOURNAL OF POLITICAL SCIENCE” (Bd. 45, Nr. 2) poświęcono analizie polityki zagranicznej Austrii oraz 20.rocznicy wstąpienia Austrii do Unii Europejskiej. Artykuły napisano wyjątkowo w języku angielskim. Trzon numeru tworzą 3 teksty poświęcone austriackiej dyplomacji, europejskiej współpracy Austrii oraz austriackiej polityce rozwoju oraz zapis dyskusji na temat polityki zagranicznej Republiki Austrii w latach 1995-2015. Ponadto jak w każdym numerze recenzje książek z dziedziny nauk politycznych. Ponieważ numer nie dotyczy wprost zagadnień prawnych – jedynie sygnalizuję jego ukazanie się i zawartość.
Cały numer lipcowego „THE ANNALS” (vol. 666 no.1) poświęcono zagadnieniom imigracji i imigrantów. Artykuły dotyczą głównie imigrantów napływających do USA (Latynosów, Chińczyków, Afrykańczyków i innych), ale wśród tekstów znalazło się także kilka poświęconych imigracji w Europie. Artykuły dotyczą rozmaitych aspektów statusu imigrantów, ich sytuacji prawnej, ale także problemów i wyzwań przed jakimi stoi badacz głównie nielegalnej migracji. Wśród opracowań nich ciekawy tekst „Social Capital in Polish-German Migration Decision-Making. Complementing the Ethnosurvey with a Prospective View”, w którym dwoje autorów z Uniwersytetu w Mannheim poddali analizie zjawisko migracji Polaków do Niemiec. Szczególne miejsce w ich rozważaniach zajmuje problem motywacji, która skłania Polaków do emigracji. Okazuje się, że istotne znaczenie mają więzy społeczne w miejscu zamieszkania — ich rodzaj i siła.
* * *
Polski przegląd otwiera „PAŃSTWO I PRAWO” i jego dwa wakacyjne wydania. W nr 7 polecam przede wszystkim artykuł P. Radziewicza „Kontrola konstytucyjności uchwał Sejmu (uwagi na marginesie postanowienia TK w sprawie U 8/15)”. Wśród licznych propozycji, jakie zawarłem w tym przeglądzie uważam ten tekst za lekturę obowiązkową dla każdego konstytucjonalisty, ze szczególnym uwzględnieniem badaczy orzecznictwa Trybunału Konstytucyjnego. Autor, podkreślając swoją aprobatę dla decyzji TK o umorzeniu postępowania w sprawie o sygnaturze U 8/15 i generaliów jej uzasadnienia, krytycznie analizuje szczegółowe aspekty tytułowego orzeczenia TK, nawiązując także do treści zgłoszonych zdań odrębnych. Odnosi się do ciekawego, ale niejednolicie rozumianego pojęcia „aktu niebyłego/nieaktu”, a także do rudymentów prawa konstytucyjnego i jego teorii np. różnic między aktem stanowienia i stosowania prawa. Zarzuca Trybunałowi częściowo niekonsekwencję w wywodzie zawartym w uzasadnieniu do orzeczenia. Duży ciężar merytoryczny tekstu, do którego autor zdążył nas przyzwyczaić, sprawia, że lektura wymaga uwagi i skupienia, ale jak zawsze jest to lektura pouczająca, a analiza pogłębiona. Warto, a nawet należy poświęcić jej czas i uwagę.
M. Dąbrowski zajął się interesującym zagadnieniem norm względnie obowiązujących (ius dispositivum), które odnalazł na gruncie prawa publicznego, chociaż — jak sam zauważa — w powszechnym przekonaniu doktryny prawa są one typowe dla prawa prywatnego (Normy prawne względnie wiążące w polskim prawie publicznym). Droga do odnalezienia norm względnie obowiązujących w prawie publicznym prowadzi, zdaniem autora, zawsze i bezwzględnie poprzez wykładnię literalną (językową), a nie np. celowościową. W tekście odnajdziemy rozważania teoretyczne, ale także stosunkowo liczne przykłady konkretnych norm prawa publicznego, które autor zaliczył do ius dispositivum. Autor omawia m.in. strukturę, zasady stosowania i konsekwencje naruszenia tego typu norm na gruncie prawa publicznego.
W numerze sierpniowym tekst M.Rulki analizujący szczegółowe regulacje odnoszące się do terminu wyborów Prezydenta RP (Termin wyborów na urząd Prezydenta RP). Autor wraca uwagę na fakt niedoregulowania omawianej kwestii. W efekcie, zarówno w przypadku zarządzania wyborów terminowych, jak i przyspieszonych, mogą pojawić się trudne do wyjaśnienia wątpliwości i trudności interpretacyjne. Przykładowo, autor zadaje pytanie czy w razie opróżnienia urzędu prezydenta krótko przed końcem jego kadencji, ale już po zarządzeniu wyborów terminowych, marszałek Sejmu ma prawo skorygować swoją decyzję i wydać nowe postanowienie, w którym określi szybszy termin wyborów (odpowiada twierdząco na to pytanie). Sytuacja ulega dodatkowej komplikacji w związku z zarządzeniem stanu nadzwyczajnego w czasie, kiedy upływa kadencja prezydenta i powinny odbyć się wybory. Chociaż część pytań ma często nieco akademicki charakter, należy je zadawać i udzielać na nie odpowiedzi, aby w sytuacji wymagającej szybkiej decyzji, decyzja ta była zgodna z prawem.
Najnowszy numer „PRZEGLĄDU SEJMOWEGO” (nr 3) wzbudził większe niż zwykle zainteresowanie wobec faktu, że jest to pierwsze wydanie tego uznanego w środowisku konstytucjonalistów periodyku naukowego po prawie zupełnej zmianie składu jego redakcji. Domyślam się, że okres pomiędzy nastaniem nowej redakcji, a terminem wydania tego numeru był za krótki, aby udało się wprowadzić znaczące zmiany (nie wiem, czy są planowane), więc wypada wstrzymać się z ocenami do kolejnego, 4. numeru. Tematyka numeru z pewnością zainteresuje zarówno konstytucjonalistów, jak i politologów. Nieomal wszystkie poruszone tematy dotyczą spraw aktualnych i zagadnień poruszanych w bieżącej dyskusji polityczno-ustrojowej.
Numer otwiera analiza problematyki sprzeciwu sumienia na tle orzeczenia Wielkiej Izby Europejskiego Trybunału Praw Człowieka z 2011 r. w głośnej sprawie Bayatyan przeciwko Armenii (Sprzeciw sumienia w orzecznictwie ETPC (wyrok Wielkiej Izby z 7 lipca 2011 r.). W artykule przedstawiono analizę wyroku, w którym Trybunał oparł się na doktrynie Konwencji jako „żyjącego instrumentu” (living instrument) sformułowanej po raz pierwszy w 1978 r. w sprawie Tyrer przeciwko Zjednoczonemu Królestwu. Trybunał zastosował w wyroku nową interpretację artykułu 9 Konwencji i jednocześnie rozszerzył swój zakres ochrony. Autor krytycznie ocenił kryteria oceny, jakie zastosował Trybunał. ETPCz skupił się głównie na przesłance „niezbędności w społeczeństwie demokratycznym” prawie pomijając tak istotne elementy jak wymogi wynikające ze statusu państwa prawa, bezpieczeństwo prawne, przewidywalność normatywna, wreszcie — kwestii, czy sporna regulacja była usprawiedliwiona. Niebranie ich pod uwagę — zdaniem autora: „może prowadzić do utracenia przez orzecznictwo strasburskie wymiaru pedagogiczno-perswazyjnego, który jest nie- zwykle potrzebny i istotny dla obrony społeczeństwa demokratycznego, szczególnie w dobie czyhających nań coraz poważniejszych zagrożeń”.
Amerykanista P.Laidler prezentuje kulisy sporu pomiędzy Prezydentem USA, a senatorami z Partii Republikańskiej, jaki powstał wokół wakatu po śmierci sędziego Sądu Najwyższego USA, Antonina Scalii (Prawno-polityczny spór wokół wyboru sędziego SN USA po śmierci Antonina Scalii). Jak wiadomo, Prezydent nominował nowego sędziego, Merricka Garlanda, ale senat odmówił zatwierdzenia jego nominacji. Autor prezentuje racje obu stron i stara się odpowiedzieć na pytanie o słuszność i podstawy postępowania każdej z nich. Przy okazji omawia krótko dziedzictwo sędziego Scalii i sylwetkę sędziego Garlanda. Pozytywnie ocenia kandydaturę Garlanda jako umiarkowaną i możliwie neutralną stawiając tezę, że brak zgody na jego mianowanie nie wynika z jego cech, ale z sytuacji politycznej. W konkluzjach autor stwierdza się, że „spór wokół zapełnienia wakatu potwierdza tylko powtarzającą się wielokrotnie w badaniach nad sądownictwem konstytucyjnym tezę, że wszelkie zagadnienia dotyczące funkcjonowania instytucji odpowiedzialnych za interpretację ustawy zasadniczej są upolitycznione, w tym zwłaszcza proces mianowania ich członków”. Kreśli możliwe scenariusze dalszych działań i wydarzeń wokół sprawy wakatu w Sądzie Najwyższym — w zależności od wyniku najbliższych wyborów prezydenckich oraz parlamentarnych. Artykuł poświęcony „Sądowej kontroli konstytucyjności ustaw zmieniających konstytucję w Indiach” wzbudził moje zainteresowanie za sprawą oryginalnej koncepcji „podstawowej struktury konstytucji”. Z jej użyciem indyjskiemu Sądowi Najwyższemu udało się ograniczyć swobodę parlamentu w dziedzinie zmiany ustawy zasadniczej. Autor, chociaż w obecnej sytuacji nie widzi możliwości jej zastosowania w Polsce i krajach Europy Zachodniej, nie wyklucza tego zupełnie w przyszłości. W numerze znajdziemy także artykuł poświęcony problematyce skargi na przewlekłość postępowania sądowego widzianej z perspektywy standardów konstytucyjnego prawa do sądu. Ponadto glosy i recenzje oraz dwie opinie prawne na temat: „Czy Trybunał Konstytucyjny może orzekać tylko na podstawie przepisów konstytucji z pominięciem obowiązującej ustawy o Trybunale Konstytucyjnym?” (obie z negatywną odpowiedzią). W dziale „Źródła” ciekawostka: pełny tekst (po angielsku i po polsku) słynnej opinii tzw. Komisji Weneckiej z 11/12 marca 2016 r. na temat czerwcowej nowelizacji ustawy o Trybunale Konstytucyjnym.
Podwójny numer „PRZEGLĄDU PRAWA PUBLICZNEGO” (nr 7-8) jest pokłosiem IV Zjazdu Stowarzyszenia Badań nad Źródłami i Funkcjami Prawa „Fontes”, który odbył się w dniach 4-5 września 2015 r. we Wrocławiu pod tytułem: „Presja grup interesu na prawodawcę a interes zbiorowy„. W numerze znajdziemy kilkanaście artykułów na ten temat, wśród nich co najmniej kilka z szeroko rozumianej tematyki ustrojowej. Mnie zainteresowały oczywiście opracowania poświęcone lobbingowi, w tym szczególnie jego polskiej praktyce na przykładzie prac nad konkretnymi ustawami. W numerze dominują ogólne omówienia polskiej regulacji prawnej — w języku polskim i obcych. Poza nimi numer zawiera interesujące studia konkretnych przypadków, w których autorzy zaanalizowali i przedstawili przebieg procesów ustawodawczych wybranych ustaw, aby wyjaśnić pochodzenie wprowadzonych do nich rozwiązań i zmian. Sięgnąłem z ciekawością po opracowanie pt. Inicjatywa ludowa instrumentem presji na prawodawcę? w którym autor dochodzi do niezbyt odkrywczej konkluzji, że instytucja inicjatywy ludowej w obowiązującym w Polsce kształcie ma znikome znaczenie. Proponuje jednak konkretne rozwiązania prawne, aby polepszyć tę sytuację — jak np. posłużenie się internetem w celu usprawnienie procesu zbierania podpisów popierających projekt w celu nadania mu biegu, dookreślenie procedury legislacyjnej w parlamencie w stosunku do projektów obywatelskich (w tym ustalenie terminów maksymalnych prac nad projektem w Sejmie i Senacie), czy najdalej idące — wprowadzenie do katalogu źródeł prawa ustawy referendalnej. Angielskojęzyczny artykuł On the impact of lobbyists on the law-making process [O oddziaływaniu lobbystów na tworzenie prawa] stanowi ogólne omówienie obowiązującej w Polsce regulacji prawnej lobbingu z przywołaniem tez pochodzących z najważniejszych polskich opracowań na ten temat. Zawiera jednak także ciekawe zestawienia statystyczne zaprezentowane w przystępnej i sugestywnej formie graficznej.
Sygnalizuję dwa artykuły z dziedziny prawa konstytucyjnego w najnowszym numerze (vol. 25, nr 2) periodyku, który debiutuje w moim przeglądzie, czyli w „STUDIA IURIDICA LUBLINENSIA”. Pierwszy dotyczy problematyki uzasadnienia projektu ustawy o zmianie Konstytucji. Autorka (E.Tkaczyk) skupia się na prezentacji obowiązującej regulacji prawnej tytułowej problematyki. Rozważania wzbogacono o prezentację dorobku doktryny i poglądów jej przedstawicieli na omawiane kwestie, a także o zaznaczone w tytule „aspekty praktyczne”. Należy je rozumieć jako odwołania do dotychczasowej praktyki powstałej na gruncie obowiązujących przepisów. Konkretne, zgłoszone do Sejmu projekty ustaw o zmianie konstytucji (w większości nieuchwalonych) posłużyły autorce do ukazania w jaki sposób wymogi prawne dotyczące uzasadnienia ustawy o zmiany konstytucji zostały zrealizowane są w praktyce. G. Pastuszko zbadał dotychczasowe propozycje zmian w regulaminie Sejmu odnoszące się do trybu przeprowadzania debaty. Autor ustalił, że propozycje zmian w omawianym zakresie obejmowały trzy podstawowe postulaty: po pierwsze — wyposażenia kandydata na Prezesa Rady Ministrów w prawo do wypowiadania się w trakcie dyskusji poświęconej wnioskowi o konstruktywne wotum nieufności, po drugie — wprowadzenie do polskiego systemu parlamentarnego procedury tzw. godziny pytań i po trzecie — wyposażenia przewodniczących klubów parlamentarnych w prawo do zabierania głosu w toku debaty poza kolejnością mówców, bez konieczności uzyskania zezwolenia Marszałka Sejmu. Autor generalnie popiera istotę zgłoszonych propozycji.











