Szlachectwo w czasach kryzysu albo ignorancja dziennikarzy: „knight” to nie jest tytuł szlachecki !

CZAS PRZECZYTANIA TEKSTU: 4 minut(y) / READING TIME: 4 minutes

JKM Elżbieta II odebrała tytuł rycerski Fredowi Goodwinowi, byłemu prezesowi Royal Bank of Scotland (RBS), przyznany mu w 2004 r. w uznaniu zasług dla brytyjskiego systemu bankowego. Późniejsze decyzje sir Goodwina naraziły jednak budżet państwa na ogromne straty (m.in. 45 mld. funtów pomocy dla RBS) i doprowadziły do podjęcia przez królową decyzji szeroko komentowanej w brytyjskiej prasie. Zdania co do słuszności kroku monarchini są podzielone, a temperaturę dyskusji podnosi zarówno fakt, że podobne decyzje podejmowane są niezwykle rzadko, jak i polityczne powiązania F. Goodwina.
Polskie media w ogromnej większości ograniczyły się do podania wiadomości o „odebraniu szlachectwa” oraz o tym, że niegdyś odebrano je również osławionym tyranom: Nicolae Caucescu czy Robertowi Mugabe.
Wiadomość zasługuje na sprostowanie i uzupełnienie:
1. Tytuł rycerski „knight” nie jest tytułem szlacheckim, ale honorowym. Jest przyznawany dożywotnio, ale może zostać odebrany, czego dowodzi powyższa historia
2. Decyzję o pozbawieniu tytułu rycerskiego podejmuje monarcha na wniosek Komitetu ds. Pozbawiania Odznaczeń i Tytułów Honorowych (Honours Forfeiture Committee) – 6-osobowego  departamentu brytyjskiego rządu.
Powodem pozbawienia zaszczytów może być wyrok skazujący za przestępstwo na min. 3 miesiące pozbawienia wolności lub decyzja odpowiednich organów dotycząca prawa wykonywania zawodu lub prowadzenia działalności bezpośrednio związanej z dziedziną, w której odznaczony został wyróżniony. Ogólną przesłanką pozbawienia zaszczytów jest narażenie na szwank reputacji orderu lub tytułu.
Przebieg posiedzenia Komitetu jest objęty tajnością. Nazwiska osób, w sprawie których obradował Komitet są tajne do momentu ich ujawnienia decyzją monarchy o pozbawieniu zaszczytu. Informacje o wnioskach ostatecznie odrzuconych są utajnione wieczyście.
3. Decyzje o pozbawieniu tytułów lub odznaczeń publikuje się w „London Gazette”. W latach 1979-2011 podjęto 15 takich decyzji dotyczących:
– tytułu rycerskiego (3),
– krzyża komandorskiego Orderu Imperium Brytyjskiego (1),
– krzyża oficerskiego Orderu Imperium Brytyjskiego (5),
– krzyża kawalerskiego Orderu Imperium Brytyjskiego (4),
– Medalu Imperium Brytyjskiego (2)
wśród osób pozbawionych tytułu rycerskiego można wymienić m.in:
– Anthony’ego Fredericka Blunta – historyka, który okazał się sowieckim szpiegiem (1979)
– Isidore Jacka Lyonsa – finansistę i filantropa, skazanego za nadużycia finansowe (1987).

4. Ani Nicolae Caucescu, ani Robert Mugabe nie otrzymali tytułu rycerskiego. Otrzymali oni jedno z najwyższych odznaczeń brytyjskich – Order Łaźni. Co ważne, tylko poddani brytyjscy, którzy otrzymali najwyższą klasę Orderu są uprawnieni do używania tytułu „sir” przed nazwiskiem, oznaczającego honorowy tytuł rycerski, a nie szlachectwo. Można tutaj podać przykład szlachty przyjmowanej do Orderu Łaźni. Używanie przez szlachcica tytułu „sir” przed nazwiskiem byłoby absurdalne, dlatego szlachta jest z tego zaszczytnego obowiązku zwolniona. Królowa Brytyjska nie tylko pozbawiła Nicolae Caucescu Orderu, ale również zwróciła mu otrzymany Order Gwiazdy Rumunii (przyjęła ponownie nadany w 2000 r.) oraz nakazała wykreślenie jego nazwiska z rejestru kawalerów Orderu Łaźni.

5. W sprawie brytyjskiego szlachectwa fragment artykułu :
”    Brytyjski system prawa szlacheckiego jest bez wątpienia najbardziej rozbudowany, ale również najlepiej uregulowany. (…) uprawnienia Królowej Brytyjskiej jako fons honorum nie ulegają wątpliwości, chociaż wraz z ewolucją ustroju, a szczególnie wzrostem znaczenia premiera, uprawnienia do kreowania szlachty są już jedynie de iure w rękach monarchy. De facto decyduje o nich premier, którego kontrasygnata jest konieczna dla skuteczności królewskiej decyzji. Część tytułów nadawana jest wyłącznie na wniosek premiera. Kluczowym pojęciem angielskiego prawa szlacheckiego jest ?parostwo?. Parami nazywa się członków tzw. ?peerage?, czyli w europejskim, kontynentalnym sensie ? szlachty. Szlachta angielska jest jednak pod wieloma względami odmienna od europejskiej. Parowie stanowią ściśle sformalizowaną grupę. Po pierwsze istnieje pięć odmiennych grup parów: Anglii, Szkocji, Wielkiej Brytanii, Irlandii i Zjednoczonego Królestwa. W ramach każdej z grup występuje jeszcze pięć stopni . Do parów nie zalicza się osób z tytułami dożywotnimi, nieutytułowanych ?knights? ani tzw. gentry, czyli osób, które chociaż są blisko spokrewnione z parami nie posiadają prawa do tytułu (ten dziedziczy najczęściej tylko najstarszy syn) . Przypadki nadania przez królową parostwa dziedzicznego są praktycznie niespotykane. Po dojściu do władzy Labour Party (1964 r.) praktycznie zaprzestano nadawania szlachectwa dziedzicznego. Zgoda na 3 wyjątki wynikała z faktu, że nadania dotyczyły osób, które otrzymały szlachectwo dziedziczne w sędziwym wieku, nie mając potomstwa. Wstrzymanie nadawania parostwa dziedzicznego złamało starą zasadę honorowania tym zaszczytem przez monarchę odchodzących premierów rządu ? w podziękowaniu za ich służbę. Od czasów Margaret Thatcher premierzy otrzymują już wyłącznie parostwo dożywotnie ? o ile nie mają zamiaru ubiegać się o miejsce w Izbie Gmin, co wyklucza posiadanie parostwa [W celu umożliwienia kandydowania do Izby Gmin lordom dziedzicznym wydano specjalny Peerage Act (1963), który umożliwia zrzeczenie się parostwa i kandydowanie w wyborach. Zrzeczenie się nie podlega odwołaniu, ale monarcha ma prawo przywrócić osobie parostwo] .
Oryginalną instytucją brytyjskiego prawa szlacheckiego, wskrzeszoną po latach i na nowo uregulowaną jest szlachectwo osobiste, nadawane przez królową dożywotnio, a więc nie dziedziczone przez potomstwo. W ustawach parlamentu: Appellate Jurisdiction Act (1876) i Life Peerages Act (1958) uregulowano formy nadawania statusu para dożywotniego. Par taki posiada osobiste prawo dożywotniego zasiadania w Izbie Lordów [Co ciekawe, prawa do zasiadania w Izbie Lordów nie posiadają wszyscy lordowie dziedziczni. House of Lords Act (1999) przewiduje, że w Izbie zasiada jedynie 92-osobowa reprezentacja przeszło 800 lordów dziedzicznych]. Wniosek o nadanie parostwa składa premier. Decyzję podejmuje monarcha. Akt z 1958 r. umożliwił m.in. nadanie statusu Lorda kobietom. Pierwszą kobietę ? para dożywotniego mianowano już w 1958 r [Baroness Wootton of Abinger].  
Od parostwa należy odróżnić kategorię ?knight bachelor?. Jest to szczególna kategoria uhonorowania bardzo przypominająca tradycyjne pasowanie na rycerza. Knight bachelor ma prawo do używania przedimka Sir (kobieta: Dame), ale jako, że nie wchodzi do żadnego z zakonów rycerskich ? nie jest zaliczany do szlachty, a jego ?rycerstwo? ma wyłącznie dożywotni charakter. Absolutna większość nominacji dla osób ze świata show-biznesu to właśnie ?knights-bachelors? , chociaż dotyczą one wyłącznie poddanych brytyjskich. Dla obywateli państw, których głową nie jest monarcha brytyjski stosuje się ?honorowe rycerstwo?. Nie uprawnia ono do używania przedimka ?Sir? (nagminny błąd mediów). Po nabyciu obywatelstwa brytyjskiego, takie osoby mogą wystąpić o odpowiednią modyfikację ich statusu [Jako przykład może posłużyć Sir Yehudi Menuhin, który w momencie otrzymywania nominacji był obywatelem amerykańskim, a po nabyciu obywatelstwa brytyjskiego otrzymał przydomek ?Sir?] .
Baronet to tytuł podobnie jak ?knight bachelor? niezaliczany do parostwa, ale za to mający charakter dziedziczny. Po 1964 r. nie było nowych nominacji dla baronetów [Jedyny wyjątek ? mąż Margaret Thatcher, Denis. Tytuł przeszedł po jego śmierci na syna].
Ostatnia kategoria honorów o charakterze rycerskim wiąże się z przyjęciem do jednego z brytyjskich orderów rycerskich. Jest ich obecnie dziesięć, przy czym nie wszystkie klasy i nie wszystkie ordery łączą się dla kawalera (lub damy) z nabyciem praw rycerskich. Nabycie tych praw wymaga zawsze, dodatkowo, posiadania obywatelstwa brytyjskiego [Słynne nieporozumienie wywołało nadanie Orderu Łaźni najwyższej klasy Lechowi Wałęsie, jako Prezydentowi Rzeczypospolitej. Nie nabył on w ten sposób szlachectwa, bowiem nie jest poddanym brytyjskiej korony. Ponadto, nadanie miało charakter symboliczny i dotyczyło głowy państwa, a nie personalny ? dla osoby L. Wałęsy. Szlachectwa nie nabył również Prezydent L. Wałęsa za sprawą otrzymania szwedzkiego Orderu Serafinów. Wraz z orderem Wałęsa otrzymał herb, co jest praktyką stosowaną, kiedy przyjęta do orderu osoba nie legitymuje się szlacheckim pochodzeniem. Otrzymanie herbu, wyłącznie dla celów orderowych, nie jest jednak tożsame z nobilitacją]. Przykładowo tylko dwie najwyższe klasy Orderu Imperium Brytyjskiego wiążą się z nabyciem praw rycerskich, a Order of the Companions of Honour w ogóle nie przewiduje takiego przywileju, bez względu na klasę.
[Cytat pochodzi z: M. M. Wiszowaty Fontanna czy źródełko? Fons honorum – relikt monarchii stanowej w prawie konstytucyjnym państw współczesnej Europy. Przyczynek do badań. [w:] Ethos rycerski w historii, literaturze i kulturze [red:] A. Ryłko-Kurpiewska, M. Sacha, Wyd. Uniwersytetu Gdańskiego, Gdańsk 2010]
Ten wpis został opublikowany w kategorii AKTUALNOŚCI USTROJOWE, CEREMONIAŁ / ORDERY, WPADKI MEDIALNE i oznaczony tagami , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

2 odpowiedzi na Szlachectwo w czasach kryzysu albo ignorancja dziennikarzy: „knight” to nie jest tytuł szlachecki !

  1. qwer pisze:

    Pomoc dla RBS to nie było 45 mln funtów a 45 mld funtów. Miliony a miliardy to troszkę inny rząd wielkości 😉 Aż musiałem sprawdzić bo sam zwątpiłem, czy Wielka Brytania tak by się przejęła stratą 45 mln funtów 🙂 http://pieniadze.gazeta.pl/Gospodarka/1,122003,7362835,UE_zgodzila_sie_na_pomoc_publiczna_dla_brytyjskiego.html

  2. Marcin Wiszowaty pisze:

    Dziękuję – zaraz poprawiam .

Skomentuj qwer Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.