Nowi Prezydenci – od Finlandii po Malediwy

CZAS PRZECZYTANIA TEKSTU: 1 minut(y) / READING TIME: 1 minutes

W cieniu szeroko komentowanych, a dopiero zbliżających się wyborów prezydenckich w USA i Francji doszło do zmian (lub prób zmian) na stanowisku głowy państwa w kilku krajach w różnych częściach świata. Najbardziej dramatyczny przebieg ma zmiana na stanowisku prezydenta Republiki Malediwów. Pozbawiony urzędu w wyniku zamachu stanu Mohamed Nasheed nie chce pogodzić się z objęciem funkcji przez swojego dotychczasowego zastępcę Waheeda Hassana. W kraju trwają protesty i zamieszki.
Zupełnie inaczej odbyła się zmiana na urzędzie Prezydenta Turkmenistanu. Po prostu nic się nie zmieniło, ponieważ dotychczasowy prezydent Kurbanguly Berdymukhamedov uzyskał w niedawnych wyborach 97 % głosów. Było to miażdżące zwycięstwo. Drugi wynik należący do Yarmukhammeta Orazgulyeva to zaledwie 1,2 %. Warto dodać, że demokracja i wybory w Turkmenistanie mają wyłącznie fasadowy charakter.
W Finlandii odbyły się w styczniu dwie tury w pełni demokratycznych wyborów prezydenckich. Poprzedniego Prezydenta, pierwszą kobietę na tym stanowisku, Tarję Halonen, pełniącą ją przez maksymalnie dopuszczalny okres dwóch kadencji, zastąpił Sauli Niinistö, kandydat konserwatywno-liberalnej Partii Koalicji Narodowej. Zwycięstwo Niinistö oznacza również koniec 30-letniego okresu nieprzerwanych rządów prezydentów reprezentujących fińską Partię Socjaldemokratyczną.
Również w styczniu odbyły się wybory prezydenckie na Taiwanie. Wybrany na drugą kadencję Ma Ying-jeou reprezentuje Stronnictwo Niebieskich, zwolenników zbliżenia do Chin, szczególnie otwarcia na współpracę gospodarczą. Jego konkurentką była Tsai Ing-wen z Demokratycznej Partii Postępowej stawiającej na pełną niezależność Taiwanu. Pani Tsai jest pierwszą kobietą-kandydatem w wyborach prezydenckich. Uzyskała wysoki wynik 45,63% głosów, niewiele gorszy od rezultatu zwycięzcy (51,6%).
Za nami również wybory głowy państwa na Wyspach Marshalla i Kiribati.
Wśród prezydenckich elekcji, które w tym roku odbędą się jeszcze w co najmniej w 24 państwach, przynajmniej kilka zogniskuje uwagę mediów i komentatorów. Za takie można zapewne uważać wybory Prezydentów: Rosji (4 marca), Francji (22 kwietnia) i USA (6 listopada). W Europie odbędą się ponadto wybory prezydenckie w Islandii, Albanii, Słowenii i Turcji, a także w Mołdawii i Serbii oraz być może w Kosowie.
Ten wpis został opublikowany w kategorii AKTUALNOŚCI USTROJOWE i oznaczony tagami , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.