Grecja: jak się tworzy rząd ?

Media śledzą z uwagą wydarzenia w Grecji, mnożąc opinie i przewidywania na temat przyszłości tego kraju. Zostawiając politologom analizy dotyczące nazwiska przyszłego premiera i szans na utworzenie rządu (o rządzie większościowym nikt już nie mówi), a ekonomistom wizje Grecji bez euro – proponuję krótki przegląd greckiej regulacji konstytucyjnej dotyczącej powoływania rządu. Jest to regulacja oryginalna i godna uwagi.
Konstytucja z 1975 r. była do tej pory trzykrotnie poddawana rewizjom – w 1986, 2001 i 2008 r. Składa się ze 120 artykułów pogrupowanych w 4 części. Każda część jest ponadto podzielona na sekcje, których numeracja rozpoczyna się w od nowa w każdej części. Konstytucję otwiera preambuła, którą warto przytoczyć zarówno ze względu na wyjątkowo lakoniczność, jak i rzadko już spotykaną w Europie treść: „W imię Świętej, Współistotnej i Niepodzielnej Trójcy”.
Zgodnie z art. 37 inicjatywa powoływania rządu należy wyłącznie do Prezydenta, który powołuje premiera, a na jego wniosek członków gabinetu oraz sekretarzy stanu. Konstytucja nakłada na Prezydenta obowiązek powołania na stanowisko premiera szefa partii, która posiada w parlamencie ponad połowę mandatów. Jeśli żadna partia nie posiada takiej przewagi w parlamencie, Prezydent desygnuje na premiera rządu szefa partii posiadającej najwięcej mandatów, w celu ustalenia, czy możliwe jest powołanie przez niego/nią rządu, który otrzyma od parlamentu wotum zaufania. Jeśli takie rozwiązanie nie jest możliwe, Prezydent desygnuje szefa drugiej co do liczebności mandatów partii. W przypadku fiaska, Prezydent może desygnować na premiera szefa trzeciej co do wielkości partii w parlamencie. Powodem fiaska każdej z procedur może być albo odmowa ze strony lidera partii albo bezskuteczny upływ czasu (desygnowany premier ma maksymalnie 3 dni na ustalenie, czy jego misja może zakończyć się sukcesem). Jeśli pomimo 4 prób wciąż nie udało się ustanowić rządu, Prezydent zwołuje zebranie liderów wszystkich stronnictw parlamentarnych, aby upewnić się co do niemożności powołania rządu. Wówczas powołuje rząd koalicyjny złożony z przedstawicieli wszystkich partii parlamentarnych oraz zarządza nowe wybory. Konstytucja przewiduje również ostateczny tryb awaryjny – powołanie rządu tymczasowego cieszącego się możliwie największym poparciem. Misję tę Prezydent powierza prezesowi Naczelnego Sądu Administracyjnego (Rady Stanu), lub prezesowi Najwyższego Sądu  Cywilnego i Karnego lub prezesowi Izby Obrachunkowej. Po powołaniu rządu Prezydent rozwiązuje parlament i zarządza nowe wybory. Szczegółowa regulacja konstytucyjna przewiduje również rozwiązania wyjątkowe. Jeśli partia nie ma lidera lub jej przewodniczący nie zdobył mandatu w wyborach, zastępuje go rzecznik prasowy, a jeśli to niemożliwe – osoba wyznaczona przez władze partii. Jeśli okaże się, że dwie partie posiadają taką samą liczbę mandatów, misję tworzenia rządu otrzyma szef partii, która uzyskała więcej głosów w wyborach lub, która jest starsza (powstała wcześniej).
16 maja, po zakończonych niepowodzeniem kolejnych procedurach Prezydent powołał rząd pod przewodnictwem Panagiotisa Pikrammenosa (przewodniczącego Rady Stanu), rozwiązał parlament i zarządził kolejne, przedterminowe wybory parlamentarne na 17 czerwca 2012 r.
Oficjalny tekst Konstytucji Grecji z 1975 r. ze zmianami (strona Parlamentu Grecji, j. angielski)
Zaszufladkowano do kategorii AKTUALNOŚCI USTROJOWE | Dodaj komentarz

Mowa tronowa JKM Elżbiety II w Izbie Lordów

Inauguracja obrad brytyjskiego parlamentu. Królowa odczytała dzisiaj w Izbie Lordów, w obecności deputowanych do Izby Gmin, mowę tronową – odpowiednik kontynentalnego exposé. Chociaż mowę tronową w praktyce opracowuje premier, bez jej odczytania parlament nie może rozpocząć swoich prac.
Barwny ceremoniał otwarcia sesji parlamentu w zasadniczym kształcie nie uległ zmianie od XVI w. W dzień inauguracji, o 10.00 królewscy strażnicy (tzw. Beefeaters) przeszukują podziemia Izby Gmin oraz Izby Lordów, aby wykluczyć zagrożenie zamachu bombowego. Wszystko za sprawą tzw. „spisku prochowego” z 1605 r., kiedy Guy Fawkes zamierzał wysadzić w powietrze gmach parlamentu wraz z posłami i królem. Spisek został zawczasu wykryty. Osobnymi powozami docierają do parlamentu Królowa w eskorcie gwardii kawaleryjskiej oraz regalia. W trakcie przejazdu w Hyde Parku i w twierdzy Tower zostaje oddana salwa honorowa, na masztach podnosi się królewskie flagi. Królowa w specjalnym dla tej okazji płaszczu, w towarzystwie małżonka oraz dworzan niosących przed nią królewskie insygnia, udaje się do Izby Lordów. Od czasu zamordowania króla Karola I Stuarta z wyroku parlamentu, monarchowie nie pojawiają się w Izbie Gmin. Wysyłają po gmin swojego posłańca (Gentleman Usher of the Black Rod – „Czarna Rózga”). Symbolem zwycięstwa parlamentu nad królem w XVII w. jest zwyczaj zatrzaskiwania drzwi do Izby Gmin przed nosem „Czarnej Rózgi”, a także szczególna reakcja na przekazywane przez niego zaproszenie od królowej – członkowie Izby Gmin celowo zwlekają z udaniem się do Izby Lordów, po drodze głośno rozmawiając i żartując. W Izbie Lordów czeka ich za to tradycyjna nauczka – nie ma dla nich miejsc siedzących, więc wszyscy, łącznie z premierem i spikerem muszą podczas odczytywania mowy tronowej stać.
Kilka słów warto poświęcić treści tegorocznej mowy tronowej, która zawiera propozycje ustawodawcze i polityczne rządu. Królowa zapowiedziała zmiany w prawie pracy uelastyczniające przepisy dotyczące rozwiązywania stosunku pracy oraz urlopów ojcowskich, większą kontrolę nad wynagrodzeniami szefów dużych korporacji, na czele z bankami, podwyższenie wieku emerytalnego do 67 lat (a w przyszłości nawet do 80), powiększenie uprawnień służb specjalnych dotyczących inwigilacji obywateli, wreszcie dyskutowanego od dłuższego czasu dalszego ciągu reform Izby Lordów zbliżających tę tradycyjną instytucją do typowej, drugiej izby parlamentu, pochodzącej z wyborów powszechnych. Sprawa ta wciąż dzieli Izbę Gmin, a nawet koalicję rządową. W mowie nie podano konkretnego terminu wprowadzenia reformy. Premier określa go jako „najszybszy możliwy”, liczy się jednak z koniecznością zarządzenia referendum w tej sprawie. Pomysł ten popierają także posłowie opozycji.
Zaszufladkowano do kategorii AKTUALNOŚCI USTROJOWE | Otagowano , , , | Dodaj komentarz

Wyborcza niedziela

Dzisiaj odbyły się wybory w kilku miejscach Europy – II tura wyborów prezydenckich we Francji (zwycięstwo kandydata Partii Socjalistycznej François Hollande nad ubiegającym się o reelekcję Nicolasem Sarkozy, 51,63% : 48,37%), I tura wyborów prezydenckich w Serbii, wybory parlamentarne w Armenii, Grecji, Serbii i niemieckim landzie Szlezwiku-Holsztynie. Ponieważ trwa medialny wyścig na komentarze powyborcze, ograniczam się do podania samych faktów, polecając ulubione gazety jako źródło szczegółowych informacji, przypuszczeń, a nierzadko wróżb.
O ile wyniki wyborów nie były dużym zaskoczeniem o tyle ich konsekwencje już odczuwamy. Niewielka przewaga lewicowej „Nowej Demokracji” w Grecji i wejście do parlamentu kilku partii lewicowych, również radykalnych, wróży duże kłopoty z powołaniem większościowego rządu, a nawet szansę na rząd mniejszościowy – pierwszy w greckiej historii. Przegrana CDU w kolejnym niemieckim landzie jeszcze bardziej osłabia pozycję kanclerz A. Merkel i kierowanej przez nią partii. Przyszłość Francji również stoi pod znakiem zapytania. Na razie francuscy komentatorzy zastanawiają się jak protokół dyplomatyczny poradzi sobie z faktem, iż prezydenta-elekta nie łączy z jego partnerką, Valérie Trierweiler, związek małżeński. Sama zainteresowana stwierdziła, że spodziewa się ewentualnych komplikacji jedynie w razie wizyty oficjalnej w Watykanie. Eksperci komentują, że również wizyta pary prezydenckiej w Indiach, Indonezji i Arabii Saudyjskiej będzie z punktu widzenia protokołu dyplomatycznego wyzwaniem.
Zaszufladkowano do kategorii AKTUALNOŚCI USTROJOWE | Dodaj komentarz

Toomas Hendrik Ilves na łamach „Policy Review”

W najnowszym numerze prestiżowego periodyku „Policy Review” (nr 172, marzec 2012 r.) ukazał się interesujący artykuł autorstwa Prezydenta Estonii Toomasa Hendrika Ilvesa. Tytuł „I’ll gladly pay you Tuesday” nawiązuje do postaci Wimpy’ego z klasycznej kreskówki „Popeye”. Wimpy, korpulentny amator hamburgerów nigdy nie miał pieniędzy, aby zapłacić za ulubiony przysmak, więc obiecywał, że zapłaci we wtorek, ale hamburgera chciałby już w poniedziałek. To wyraźna aluzja do postawy kilku państw europejskich. Autor zadaje pytanie, czy państwa z naszej części Europy, które – pozostając nadal w konwencji kreskówki – odmawiają hamburgerów sobie, powinny je kupować dla bardzo lubiących je i dużo bogatszych, zachodnich i południowych sąsiadów.
W tekście znajdziemy wiele krytycznych opinii autora na temat dzielenia Europy na „nowych” i „starych” członków, stereotypów dotyczących postkomunistycznych członków Unii. Sporo miejsca poświęcono także niedostrzeganym wciąż konsekwencjom wycofywania się USA z Europy. Nie jest to tekst konstytucyjny, ale za to napisany przez prezydenta jednego z państw europejskich, bliskich Polsce nie tylko geograficznie. Na pewno jest godny przeczytania i przemyślenia.
Pełny tekst artykułu znajduje się na stronie internetowej periodyku.
Zaszufladkowano do kategorii AKTUALNOŚCI USTROJOWE, PRZEGLĄD PERIODYKÓW NAUKOWYCH | Dodaj komentarz