PRZEGLĄD PERIODYKÓW KONSTYTUCYJNYCH (WRZESIEŃ 2016)

CZAS PRZECZYTANIA TEKSTU: 13 minut(y) / READING TIME: 13 minutes

Zgodnie z zapowiedzią zapraszam do drugiego w tym miesiącu przeglądu periodyków konstytucyjnych. Tym razem proponuję sięgnięcie po wrześniowe wydania czasopism naukowych z dziedziny prawa konstytucyjnego i nauk politycznych z całego świata i lekturę wybranych przeze mnie artykułów. Zacznę od pism zagranicznych, po których przejdę do polskich tytułów z września.

f1-medium-2Wrześniowe „ANNALS” prawie w całości poświęcono zbliżającym się wyborom w USA. Już dzisiaj nazywa się je historycznymi ze względu na ich pod wieloma względami wyjątkowy charakter. Artykuł wprowadzający do numeru (Elections in America) odwołuje się do klasycznej pracy V.O.Keya Jr. z 1966 r., w której autor po raz pierwszy zwrócił uwagę na doniosłość stosunku wyborców i kandydatów do strategii wyborów. Sposób prowadzenia kampanii i główne akcenty jej treści są istotnym prognostykiem polityki, jaką będzie prowadził zwycięski kandydat. Z kolei zachowania wyborców i ich reakcje pozwalają przewidzieć wynik wyborów. Zdaniem autora artykułu generalnie niewiele się w tej sprawie zmieniło. Analiza genezy sytuacji, z którą mamy do czynienia na kilka tygodni przed wyborami, jest tematem kolejnego ciekawego tekstu (The Electoral Landscape of 2016). Autorzy zwracają uwagę na rolę różnic w gronie elektoratu (etnicznych, rasowych, ekonomicznych), których podkreślanie dawno nie miało w USA takiego zakresu i głębokości. Podziały i różnice były głównym motywem

prawyborów. The Obama Legacy and the Future of Partisan Conflict to ciekawe studium wpływu, jaki ocena aktualnego prezydenta wywiera na przyszłych wyborców dorastających w czasie jego kadencji. Dobra ocena może przysporzyć jego partii względnie wiernych wyborców w przyszłości, również odwrotnie — zła ocena może zniechęcić do partii nowe pokolenie wyborców. Badanie objęło prawie 400.000 respondentów. Interesujące są także rezultaty badań dotyczących tournée wyborczego kandydatów w czasie kampanii (What The Heck Are We Doing in Ottumwa, Anyway? Presidential Candidate Visits and Their Political Consequence). Autor przeanalizował kampanię z 2012 r., aby ustalić jakie są rezultaty takich wizyt i w jaki sposób ustala się ich trasę. Okazuje się, że istotne znaczenie dla wyboru miejscowości w poszczególnych stanach ma wynik sondażu odnośnie preferencji wyborczych w skali całego stanu. Wizyty zdają się jednak mieć niewielki wpływ na preferencje wyborców na poziomie lokalnym. Mieszkańcy często nie wiedzą o wizycie lub nie są zainteresowani udziałem. Jest to efektem m.in. znikomego zainteresowania lokalnych mediów. Na koniec tekst w gruncie rzeczy dość optymistyczny (Back to the Future? What the Politics of the Late Nineteenth Century Can Tell Us about the 2016 Election) o tym, że sytuacja polityczna podobna do obecnej miała już w USA miejsce w… XIX w. Autorzy dowodzą, że takie zjawiska jak populizm, kwestie rasowe, czy trwałe poparcie określonych stanów dla danej partii odgrywały istotne znaczenie w wyborach w okresie po wojnie secesyjnej. Po pewnym czasie, w 1896 r., doszło do przełomu i znaczącej zmiany na amerykańskiej scenie politycznej i wyborczej. Autorzy zastanawiają się czy żyjemy w nowym 1896 r. i zbliżamy się do nowego przełomu. Czynnikiem wzmacniającym ten przełom w XIX w. był bardziej populizm ekonomiczny niż kwestie rasowe. Wynik wyborów będzie więc istotną wskazówką co do przyszłości USA.

F1.medium-2Podwójny numer wrześniowy „COMPARATIVE POLITICAL STUDIES” (vol. 49, no. 10-11) poświęcono tematyce różnorodności etnicznej społeczeństwa oraz dostępowi (również przedstawicieli mniejszości) do dóbr publicznych. Spośród opublikowanych tekstów wybrałem jeden: Timing Is Everything. Changing Norms of Minority Rights and the Making of a Polish Nation-State), który na pewno zwróci uwagę polskiego czytelnika ze względu na mocną tezę. Autorzy twierdzą, że polskie władze od czasów międzywojennych po powojenne (1940/50) prowadziły akcję systematycznego, a miejscami brutalnego wynaradawiania Ukraińców zamieszkujących na terenach Polski. Przed wojną czyniły to z naruszeniem praw chroniących mniejszości narodowe i etniczne, po wojnie — powołując się na ochronę praw jednostki. Polska jest dla autorów ilustracją i potwierdzeniem ich ogólnej tezy, że władze państwa, które pragną podporządkować sobie mniejszości potrzebują do tego odpowiednich: pretekstu i zasobów. Odpowiednio wykorzystana, korzystna sytuacja polityczna może wzmocnić efekt. Taka sytuacja miała zdaniem autorów miejsce w powojennej Polsce.

portada-2W najnowszym numerze meksykańskiego półrocznika „BOLETÍN MEXICANO DE DERECHO COMPARADO” (nr 147) znajdziemy m.in. ciekawe wyniki badań na temat wpływu dorobku doktryny i literatury fachowej na orzecznictwo sądów (Las citas doctrinales en las sentencias de los tribunales constitucionales. Especial análisis de aquéllas incorporadas en los pronunciamientos de acción de inconstitucionalidad de la Suprema Corte de Justicia mexicana). Badaniu poddano wyroki meksykańskiego Sądu Najwyższego z lat 2001-2014, ale tylko te, w których Sąd orzekł o niekonstytucyjności zaskarżonych przepisów. Autorzy zanalizowali odwołania do wypowiedzi doktryny stosując różne kryteria porządkujące — typ źródła, afiliację naukową lub zawodową autora (instytucja rządowa czy edukacyjna), jego narodowość, płeć itp. Okazuje się, że sędziowie chętnie czerpią z dorobku doktryny. Duży odsetek odwołań dotyczy doktryny zagranicznej, co autorzy tłumaczą faktem stosunkowo krótkiej metryki meksykańskiego sądownictwa konstytucyjnego oraz zagranicznym wpływem na ukształtowanie kontroli konstytucyjności prawa w Meksyku. Przewagę dzieł nowych i rzadkie odwołania do klasyki literatury przedmiotu autorzy oceniają pozytywnie i upatrują w tym szansę dla autorów rodzimych, reprezentujących zarówno ośrodki wiodące, jak i aspirujące do tego miana. Zwracają także uwagę na ważną prawidłowość — nawiązania do dorobku doktryny, szczególnie do najnowszych pozycji jest zawsze wynikiem decyzji sędziego i świadczy o jego erudycji (lub jej braku — z odpowiednimi konsekwencjami). Nie ulega wątpliwości, że doktryna prawa wywiera istotny wpływ na orzecznictwo meksykańskiego sądu najwyższego.

1CONSTITUTIONAL POLITICAL ECONOMY” z września (vol. 27, issue 3) zawiera kilka frapujących tekstów. Wybrałem trzy. Pierwszy (We start from here) zawiera mocne, jak na powszechną afirmację demokracji i chęć jej ustanawiania np. na bliskim wschodzie, stwierdzenie, że być może demokracja jednak nie jest dla wszystkich i nie każde społeczeństwo jest gotowe na ustanawianie porządku konstytucyjnego i uchwalanie ustawy zasadniczej. Przyzwyczailiśmy się uważać, że konstytucja jest zapisem panującego porządku ustrojowego, stosunków społecznych, gwarancją jej trwałości.  Sytuacja komplikuje się jeżeli konstytucja ma stanowić punkt wyjścia dla ustanawiania  tego porządku i stosunków. Przykładem, którym posługuje się autor jest współczesny Egipt, który porównuje on do Ameryki w dobie powstawania Stanów Zjednoczonych i ich konstytucji. Artykuł pt. „EU enlargement and satisfaction with democracy: a peculiar case of immiserizing growth” to rezultat badań nad wpływem rozszerzenia Unii Europejskiej na poziom zaufania do demokracji. Okazuje się, że poziom ten stopniowo maleje, a powodem jest m.in. obawa przed narzuceniem woli z zewnątrz, przegłosowaniem autochtonów przez innych obywateli Unii przy podejmowaniu wspólnych decyzji, istotnych dla własnego państwa i jego mieszkańców. Old (Chicago) school, new century: the link between Knight and Simons’ Chicago plan to Buchanan’s constitutional money to nawiązanie do dorobku przedstawicieli ekonomicznej szkoły chicagowskiej dotyczącego kryzysów ekonomicznych w najnowszej historii. Ich zdaniem kryzysy te, łącznie z najnowszym z pierwszej dekady XXI w. miały miejsce ponieważ zawiodła regulacja prawna. Z tego powodu apelowali o „konstytucjonalizację pieniędzy”, czyli zawarcie odpowiednich regulacji zabezpieczających w prawie konstytucyjnym.

GLJNajnowsze wydanie „GERMAN LAW REVIEW” (vol. 17 no. 5) to numer specjalny poświęcony w całości relacjom pomiędzy demokracją a ładem finansowym. Jak czytamy we wprowadzeniu — większość rozmów dotyczących opisanych relacji skupia się na towarzyszących jej zagrożeniach. Demokracja może zostać zdominowana przez dążenia wpływowych podmiotów finansowych. Decyzje władz mogą zostać podporządkowane wielkim interesom  podmiotów o ponadnarodowym zasięgu i wpływach, lekceważąc dobro wspólne, co uczyniłoby demokrację jedynie fasadową. Zagrożenie może też przybrać inną postać — rząd większościowy może zupełnie zlekceważyć zasady ekonomii i wymogi wolnego rynku podejmując decyzje politycznie korzystne dla niego w krótkiej perspektywie, ale w dłuższej — mające bardzo negatywne konsekwencje dla gospodarki i całego państwa. W dyskusjach tych, również naukowych, na ogół pomija się lub nie docenia rolę prawa — jako hamulca dla działań wywierających negatywny wpływ na demokrację lub gospodarkę, ale także czynnika pobudzającego rozwój i chroniącego rozmaite interesy. Różne aspekty prawa jako środka łagodzącego tarcia między demokracją, a gospodarką omawia 8 artykułów, które składają się na ten numer.

ejl2015W najnowszym „ELECTION LAW JOURNAL” (vol. 15 issue 3) interesujące studium na temat przepisów regulujących sposób ustalania tożsamości amerykańskiego wyborcy w celu wzięcia udziału w głosowaniu („Judicial Partisanship in Voter Identification Litigation„). W różnych stanach USA rozpoczęto dyskusję na temat dopuszczalnego konstytucyjnie kształtu stosownej regulacji i samego procesu identyfikacji. Głośna sprawa regulacji stanu Indiana, która wymagała, aby dokument tożsamości miał zdjęcie ostatecznie trafiła do Sądu Najwyższego USA (Crawford v. Marion County Election Board). Przeciwnicy regulacji określali ją jako dyskryminującą osoby biedne i starsze. Sąd nie podzielił tego zdania i utrzymał w mocy przepisy wymagające okazania dokumentu ze zdjęciem. Autor artykułu zadaje pytanie o związki między politycznymi sympatiami sędziów, a treścią rozstrzygnięć na temat „voter ID”. Okazuje się, że te związki istnieją. Sędziowie o sympatiach demokratycznych wykazują większą rezerwę wobec zaostrzania przepisów jako dyskryminujących najbiedniejszych i starszych ludzi, republikańscy – ogólnie popierają zaostrzenie wymogów w celu redukcji zjawiska oszustw wyborczych. Autor dochodzi do wniosku, że prawda leży gdzieś pośrodku – sędziowie nie są biernymi wykonawcami woli gremiów partyjnych, z którymi sympatyzują, ale również nie są politycznie neutralni. Innego aspektu tego samego problemu dotyczy drugi z artykułów w numerze („State and Local Officials and Voter ID”). Autor dowodzi, że nieklarowność przepisów wymagających dokumentu tożsamości ze zdjęciem sprawia, że od uznania urzędnika wyborczego dokonującego wykładni normy zależy, czy obywatel będzie mógł wziąć udział w wyborach i oddać swój głos. To niebezpieczna sytuacja, ponieważ pozwala urzędnikowi na faworyzowanie określonych grup wyborców kosztem innych. Artykuł omawia ten problem na przykładzie ustawy stanu Virginia.

rubon350-31dd2Należało się spodziewać, że jeden z kolejnych numerów jednego z czołowych francuskich periodyków konstytucyjnych „POUVOIRS” zostanie poświęcony problemowi terroryzmu i jego zwalczania. W numerze najnowszym (158) 11 artykułów i dodatkowo – wywiad z ministrem spraw wewnętrznych na temat różnych aspektów terroryzmu, głównie islamskiego. Autor otwierającego numer artykuł „Action-réaction : le terrorisme et l’État” próbuje chłodnym okiem spojrzeć na terroryzm i przedstawić go jako nieodłączny element funkcjonowania nowożytnego państwa. Sekwencja wydarzeń  związanych z reakcją na zamach jest podobna: doniesienie medialne, poszukiwanie sprawców, ujęcie ich, wreszcie — wdrożenie środków mających na celu niedopuszczenie do podobnej sytuacji. Władza wykonawcza z zasady ma skłonność do przesady w reakcji na zamach. W ten sposób chce podkreślić szybkość swojej reakcji oraz uzasadnić zastosowane środki. Atak terrorystów może być pretekstem do wdrożenia nowych rozwiązań, ale także stanowić pretekst dla władz do ograniczenia swobód obywatelskich. Autor tekstu pod wiele mówiącym tytułem: „Czy możemy zrozumieć motywację dżihadystów?” (Peut-on comprendre les motivations des djihadistes?) zauważa, że większość terrorystów to muzułmanie w drugim pokoleniu lub ludzie, którzy przyjęli islam w specyficznych warunkach, poza środowiskiem zwykłych muzułmanów. Trudno znaleźć ich wspólne cechy społeczno-ekonomiczne. Negatywnie oceniają otaczające ich społeczeństwo i chętnie obierają role, które przyznają im organizacje terrorystyczne — męczenników za islam. Nie są to jednak utopijni marzyciele czy idealiści. Głównym obiektem ich fascynacji jest śmierć i rzeczywiście — na ogół giną w zamachach. Artykuł De l’inadaptation de l’état d’urgence face à la menace djihadiste to krytyczna analiza działań władz reagujących na ataki terrorystów. Autor twierdzi, że wprowadzenie stanu wyjątkowego nie załatwi sprawy. Z jednej strony zarządzenie takiego stanu jest formą pokazania, że władze nie są bierne i działają (to, że z miernymi skutkami okaże się później zyskując rządzącym czas). Z drugiej — francuskie przepisy na ten temat pochodzą z połowy lat 50. XX w. i w różnych aspektach nie przystają do współczesności i do zagrożeń, jakie niesie ze sobą współczesny terroryzm.

rfdc_107_l204Najnowsze wydanie drugiego z czołowych francuskich periodyków konstytucyjnych „REVUE FRANÇAISE DE DROIT CONSTITUTIONNEL” (N° 107) również miało swoją premierę we wrześniu. W numerze wiele interesujących opracowań. Pierwszy z nich to ciekawostka. Okazuje się, że w latach 1968-69 rozważano ustanowienie następczej kontroli konstytucyjności ustaw we Francji. Przypomnę, że ostatecznie zmiana nieprzejednanego stanowiska Francuzów w tej sprawie nastąpiła dopiero w pierwszej dekadzie XXI w., a więc 40 lat później. Kolejny tekst (La probable réforme impossible du Sénat italien) dotyczy możliwej reformy Senatu Republiki Włoskiej, która jest zdaniem autora wskazana aby dostosować kształt izby do współczesnych realiów politycznych (w tym — skorygować niedostateczną reprezentację struktur regionalnych) i jednocześnie — możliwe. Le nouvel avatar démocratique en Afrique : l’obsession du second mandat – to ciekawe spojrzenie na aktualny stan demokracji afrykańskich, po fali post-aturotarnej demokratyzacji kontynentu w latach 90. XX w. Autor odwołuje się do „problemu drugiej kadencji” prezydentów, który urósł do rangi symbolu. Usilne dążenie do reelekcji przez prezydentów jest uznawane za jeden z głównych czynników rujnujących demokracje afrykańskie. Autor przytacza fakty na poparcie tej tezy, a także argumenty za zniesieniem możliwości reelekcji, jego prodemokratyczne uzasadnienie i podstawy prawne. Fakt użycia po raz pierwszy od wielu lat art. 49 ust. 3 konstytucji francuskiej (wyjątkowa możliwość przyjęcia aktu bez udziału Zgromadzenia Narodowego) skłonił autora artykułu La révision de l’article 49 alinéa 3 de la Constitution à l’aune de la pratique do zaproponowania odpowiedniej nowelizacji konstytucji uściślającej zasady stosowania tej szczególnej instytucji. Na koniec ciekawostka — podsumowanie  orzecznictwa jednego z najmłodszych trybunałów konstytucyjnych na świecie — afrykańskiego Związku Komorów z okazji piętnastej rocznicy jego powołania. Aż trzy lata zajęła organizacja trybunału, aby w 2004 r. mógł on wydać swoje pierwsze orzeczenie. (À l’occasion du quinzième anniversaire de la création de la Cour constitutionnelle de l’Union des Comores : revue de jurisprudence d’un acteur d’une transition constitutionnelle).

0392-6664Trzeci, wrześniowy numer włoskiego kwartalnika „QUADERNI COSTITUZIONALI” (num. 3/2016) zawiera przeszło 15 tekstów – dłuższych artykułów oraz krótszych not i opinii. Wśród nich moją uwagę zwróciło kilka. „«Stati alla sbarra»? Dopo la sentenza costituzionale n. 238 del 2014” to studium dotyczące konsekwencji głośnego wyroku włoskiego trybunału konstytucyjnego, w którym (na kanwie spraw dotyczących odszkodowania za działania władz III Rzeszy Niemieckiej przeciwko Włochom z lat 1943-45) stwierdzono, że jakkolwiek generalna zasada mówi o tym, że obce państwo nie może być pozwane w sprawie cywilnej, to ta zasada nie może uniemożliwiać realizacji podstawowych zasad konstytucyjnych państwa włoskiego. Pierwsze orzeczenia sądów powszechnych zapadłe po wydaniu wyroku przez trybunał pokazują jak wpłynął on na praktykę orzeczniczą. W dziale „artykuły” odnajdziemy także ciekawe opracowanie dotykające rudymentów włoskiej nauki prawa konstytucyjnego (Come lavora un costituzionalista? Per un’epistemologia della scienza del diritto costituzionale). Inny tekst wychodząc od obserwacji wzrostu popularności socjologicznych badań nad konstytucją tłumaczy je postępującą globalizacją konstytucjonalizmu. Prezentuje najważniejsze dzieła z dziedziny socjologii konstytucyjnej. W krytycznym podsumowaniu artykułu z jednej strony autor przewiduje, że popularność tej dziedziny z pogranicza nauki prawa i socjologii nie zmaleje, z drugiej sugeruje, aby dominującą w niej analizę funkcjonalną zastąpić materialną. W numerze nie mogło zabraknąć odniesień do Brexitu i jego konsekwencji. Holenderski konstytucjonalista Bruno de Witte pyta czy Brexit przyniesie pierwszą w historii secesję członka Unii czy raczej doprowadzi do stworzenia nowego typu członkostwa, specjalnie dla Zjednoczonego Królestwa. Nie mogłem pominąć tekstu poświęconego przynajmniej częściowo monarchii, bo odwołującego się do statusu prawnego i roli ustrojowej Statutu Albertyńskiego. Autor tekstu Original intent e rigidità dello Statuto albertino stawia tezę, że Statut był umową pomiędzy królem i mieszczaństwem godzącą czasowo obie strony wokół idei współrządzenia przez monarchę i parlament. Fakt, że Statut regulował jedynie wybrane kwestie oraz można było zmieniać go ustawami dowodzi zdaniem autora, że nie był sztywną konstytucją (nie był też do końca elastyczny – jako gwarancja pokoju społecznego), i nie można uznać, że jego przyjęcie oznaczało nastanie we Włoszech monarchii konstytucyjnej. Był to jedynie pierwszy krok

1383763_173839209488878_180403335_nZ najnowszego, wrześniowego numeru „SWISS POLITICAL SCIENCE REVIEW” (Volume 22Issue 3) wybrałem 2 (z 4) artykuły. Pierwszy z nich (Lobbygruppen im politischen Wettbewerb: Die Auswirkungen des Konkurrenzkampfes unter Interessengruppen auf deren Lobbyverhaltendotyczy lobbingu, a dokładniej – praktyki lobbingu w Szwajcarii i w Niemczech. To nadal rzadko poruszany temat, chociaż stanowi bardzo istotny element demokratycznego procesu decyzyjnego. Autor dowodzi, że mamy do czynienia ze wzrostem konkurencji pomiędzy lobbystami. Dotyczy to zarówno lobbingu pośredniego (autor określa go jako „zewnętrzny”), czyli wpływania na decydentów poprzez media czy wyborców, jak i bezpośredni (wewnętrzny), a więc poprzez kontakty z politykami. Badania doprowadziły autora do sformułowania twierdzenia, że wzrost konkurencji między lobbystami wpływa na zwiększenie intensywności ich działań, przy czym zależność ta występuję w większym stopniu w przypadku lobbingu bezpośredniego, co przejawia się m.in. we wzroście prób kontaktu z politykami. Do ciekawych i do pewnego stopnia nawet pozytywnych wniosków dochodzi autor artykułu Führt Polarisierung zu politischem Engagement? dotyczącego wpływu polaryzacji ideologicznej społeczeństwa na niepolityczne (niewyborcze) zachowania. O ile te pierwsze były wielokrotnie badane i stwierdzono zależność między polaryzacją, a decyzjami politycznymi, o tyle nie badano pozapolitycznych konsekwencji polaryzacji ideologicznej. Okazuje się, że taka polaryzacja ma dopingujący wpływ na aktywność społeczną na poziomie obywateli. Jeżeli polaryzacja skłania do aktywności społecznej — być może odwieczną polaryzację Polaków można przekuć na czyn i sukces? Badania opierały się na danych dotyczących Europejczyków.

pageHeaderLogoImage_en_USWrześniowe wydanie „SCANDINAVIAN POLITICAL STUDIES” (Volume 39Issue 3) zawiera kilka interesujących tekstów politologicznych. Numer otwiera pisemna wersja wykładu, jaki Francis Fukuyama wygłosił na Uniwersytecie w Uppsali (Macro Theory and the Study of Political Development). Autor, znany z przedwczesnego obwieszczenia końca historii, nie składa broni i nadal twierdzi, że historia przez duże „H” to przeszłość. Odkąd człowiek zamienił życie zbieracza na osiadły tryb rolnika możemy już mówić raczej o „rozwoju” czy „modernizacji” niż historii. Ale nie to jest głównym tematem wystąpienia wybitnego skądinąd politologa i ekonomisty. Ubolewa on nad zmierzchem epoki wielkich teorii społecznych, które przez wiele lat były charakterystycznym wytworem myśli europejskiej. Z kolei tekst Economic Conditions Affect Support for Prime Minister Parties in Scandinavia (już nie Fukuyamy) to efekt poszukiwań zależności pomiędzy kondycją gospodarki, a wynikiem wyborów w krajach skandynawskich. Autor nie przyjmując do wiadomości, że takiej zależności nie ma (do takiego wniosku prowadziło wszystkich autorów proste zestawienie stanu gospodarki i wyniku wyborów) — co oznaczałoby, że wyborcy nie rozliczają polityków za ich osiągnięcia ekonomiczne lub brak tychże — zbudował model analityczny, który pozwolił mu wychwycić te zależności i potwierdzić ich istnienie. Ponadto w numerze dwie analizy źródłowe: wpływu stosunku Szwedów do integracji europejskiej na preferencje w wyborach do parlamentu europejskiego oraz znaczenia, efektów i wpływu na działania polityków aktywności  „whistleblowers” (sygnalistów) na poziomie samorządu terytorialnego w Szwecji.

F1.medium-3We wrześniowym wydaniu „AMERICAN POLITICS RESEARCH” (vol. 44 no. 5) przeważają artykuły poświęcone wpływowi wyborców na zachowania kongresmanów — zarówno te w czasie kampanii wyborczej, jak i w trakcie wykonywania mandatu. Żaden z tekstów nie zwrócił mojej uwagi na tyle, żebym szczególnie polecił go czytelnikom mojego przeglądu, ale o wydaniu wspominam z kronikarskiego obowiązku. Wśród tekstów znalazły się opracowania dotyczące m.in. relacji pomiędzy zachowaniem senatora, który głosuje wbrew swojej partii, a jego wyborcami, o wpływie zmieniających się preferencji wyborców na wybór senatora — z innej partii lub innego z tej samej partii, o wpływie konfliktów wybuchających między parlamentarzystami w Kongresie i ich różnych rezultatów (kompromis, impas, jednostronne zwycięstwo) na ocenę polityków przez wyborców i ich poparcie w wyborach. Teksty bardzo politologiczne, ale dla badaczy amerykańskiej sceny politycznej i praktyk kongresowych (szczególnie senackich) – na pewno okażą się interesujące.

Polska część przeglądu jest w tym miesiącu skromniejsza niż zwykle i zawiera omówienia tylko dwóch periodyków.

panstwo-i-prawoJako pierwsze „PAŃSTWO I PRAWO” — nie tylko z uwagi na jego prestiżowy charakter, ale przede wszystkim ze względu na fakt, że większość artykułów wydania wrześniowego dotyczy zagadnień prawa konstytucyjnego. Numer otwiera artykuł „Niekonstytucyjność: formy, skutki, procedury„, w którym autor (L.Garlicki) analizuje kluczowe dla problemu kontroli konstytucyjności prawa kwestie, nie omijając twierdzeń i opinii pojawiających się w trwającej właśnie debacie na temat kształtu polskiego sądownictwa konstytucyjnego. Artykuł jest pisemną wersją wykładu wygłoszonego w czerwcu br. w Pałacu Staszica w Warszawie z okazji 70-lecia „Państwa i Prawa”. Artykuł Z. Kmieciaka dotyka kolejnego, kluczowego dla ustroju demokratycznego problemu, a raczej wartości. Artykuł „O pojęciu rządów prawa” to próba uporządkowania najważniejszych faktów dotyczących jednego z trzech podstawowych filarów współczesnej demokracji konstytucyjnej (obok suwerenności ludu i praw człowieka). Autor cytując A. Caroll nazywa rządy prawa „doktryną politycznej moralności” i stwierdza, że największym zagrożeniem dla ich realizacji są braki i niedostatki kultury politycznej, bez której „rządy prawa są tylko pustym frazesem, a nie rozwijaną, mającą realne znaczenie koncepcją”. Taka sytuacja jest często spotykana w młodych demokracjach, w tym – jak pisze autor – w Polsce. Konkluzja artykułu to krytyczna analiza kryzysu wokół polskiego trybunału konstytucyjnego. Autor jednoznaczenie negatywnie ocenia zachowanie aktualnego prezydenta i premiera, a nieprzyjęcie ślubowania przez prezydenta oraz nieopublikowanie orzeczeń trybunału przez premiera określa wprost jako delikty konstytucyjne.

pip_6_2015Na koniec – najnowszy numer „PRAWA I POLITYKI”, pisma którego nowych wydań nie było od dawna, ale jak widać nadal istnieje. Numer noszący numer 6/2015 ujawniono w wersji elektronicznej we wrześniu br. — stąd wzmianka w tym przeglądzie. Spośród blisko 10 artykułów zwróciłem szczególną uwagę na jeden, ze względu na jego  aktualną tematykę i związki z prawem konstytucyjnym. Potoczysta narracja sprawia, że artykuł „Zabezpieczenia konstytucji przed zmianą konstytucji” można określić jako esej. Autor (J.Szymanek) wychodząc od ogólnych dywagacji na temat powodów usztywniania konstytucji, czyli obostrzenia wymogów formalnych trybu jej zmiany, przechodzi do prezentacji konkretnych przejawów i sposobów tego usztywnienia komentując ich skuteczność i zasadność. Konkluduje, że usztywnienie dotyczy przede wszystkim młodych, post-autorytarnych demokracji, w których tak sama konstytucja jak i jej trwałość są wartościami per se. Dodaje jednak, że na sztywność należy spoglądać z dystansem pamiętając, że może ona zarówno stabilizować system ustrojowy, jak i uniemożliwiać jego słuszne i korzystne reformy wynikające z bieżącej, realnej potrzeby.

Ten wpis został opublikowany w kategorii PRZEGLĄD PERIODYKÓW NAUKOWYCH i oznaczony tagami , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.