NOWY HERB PAŃSTWOWY RUMUNII – ORZEŁ ODZYSKAŁ KORONĘ.

CZAS PRZECZYTANIA TEKSTU: 1 minut(y) / READING TIME: 1 minutes

8 czerwca 2016 r. Izba Deputowanych Republiki Rumunii podjęła decyzję o modyfikacji wizerunku herbu państwowego. Główne godło herbu Rumunii – złoty orzeł – odzyskał koronę.
Obecny wizerunek herbu Rumunii pochodzi z 1921 r. Został zniesiony i zastąpiony innym w 1948 r. po likwidacji Królestwa Rumunii i zainstalowaniu rządów komunistycznych. Po odzyskaniu niepodległości w 1992 r. przywrócono przedwojenny herb Rumunii, ale poddano go modyfikacjom – m.in. w sferze kolorystyki oraz poprzez pozbawienie orła korony.


Zgodnie z art. 12 ust. 4 Konstytucji Rumunii z 1991 r. wizerunek herbu określa ustawa organiczna (ustawa nr 102 z 1992 r.). Stosowne zmiany zainicjowano w Senacie, gdzie 15 lutego br. stosunkiem głosów 101 za, 1 wstrzymujący i 2 przeciw przegłosowano dodanie orłu korony. Projekt uzyskał pozytywną opinię Narodowej Komisji ds. Heraldyki i Genealogii Akademii Rumuńskiej. Inicjatorzy stwierdzili, że w ten symboliczny sposób komunistyczny rozdział w historii Rumunii został ostatecznie zamknięty. Zarzuty dotyczące monarchicznej proweniencji korony odrzucono powołując się na godła herbowe państw republikańskich, w których widnieje korona – np. Polski i Czech. Warto dodać, że do herbu nie powróciła usunięta w 1992 r. sercowa tarcza z herbem rodu Hohenzollernów  (biało czarna szachownica), którego linia Hohenzollern-Sigmaringen panowała w Królestwie Rumunii w latach 1866-1947. Z tego rodu wywodzi się Michał Rumuński (ur. 1921 r.) ostatni panujący król Rumunii, który w 1947 r. został zmuszony przez komunistów do abdykacji. Michał powrócił do Rumunii wraz z rodziną przed kilkoma laty. Hohenzollernowie odzyskali od państwa liczne nieruchomości, które posiadali przed nastaniem komunizmu.

Kingdom_of_Romania_-_medium_CoA

Herb wielki Rumunii w wersji z 1921 r.

Herb Rumunii ewoluował od uzyskania przez państwo niepodległości w wyniku zjednoczenia Wołoszczyzny i Mołdawii w 1859 r. Ostatnia przedwojenna modyfikacja herbu miała miejsce w 1921 r. Herb funkcjonował wówczas w wersji wielkiej, z trzymaczami i koroną ponad tarczą oraz w wersji małej. Tę, małą wersję – ale bez korony na głowie orła i z drobnymi modyfikacjami barw, przywrócono w 1992 r.

Herb przedstawia w polu błękitnym złotego orła w takiej koronie, z krzyżem w dziobie i berłem oraz mieczem w łapach. Orzeł jest tradycyjnym godłem Wołoszczyzny, ale symbolizuje także przynależność Rumunii do łacińskiego kręgu kultury europejskiej. W kolejnych polach tarczy herbowej na piersiach orła znajdują się herby: Wołoszczyzny (złoty orzeł), Mołdawii, Bukowiny, Besarabii (głowa tura), Banatu i Oltenii (lew wspięty z mieczem, na moście Trajana), Dobrudży (dwa złote delfiny), Transylwanii, Marmaroszu i Kryszany (czarny orzeł między słońcem i księżycem ponad siedmioma zamkami).

Do 31 grudnia 2018 roku, władze publiczne mają obowiązek wprowadzić do publicznego obiegu nowy herb – w dokumentach, na budynkach urzędowych, a także na banknotach i monetach.

Wykorzystano:
– L. Provian, Camera Deputaţilor a adoptat proiectul care modifică stema ţării, Mediafax.ro, 8.6.2016.
Senatul a aprobat modificarea stemei Romaniei. Cum va arata noul simbol, Stirileprotv.ro, 16.2.2016.
Zdjęcia: [Public domain], via Wikimedia Commons, User:Alex:D

 

Ten wpis został opublikowany w kategorii CEREMONIAŁ / ORDERY i oznaczony tagami , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

6 odpowiedzi na NOWY HERB PAŃSTWOWY RUMUNII – ORZEŁ ODZYSKAŁ KORONĘ.

  1. „Michał powrócił do Rumunii wraz z rodziną przed kilkoma laty” – Rumunia ma poważną szans powrócić do ustroju Królestwa. Życzę Rumunii aby „komunistyczny rozdział w historii Rumunii został ostatecznie zamknięty”.

  2. Las Vegas pisze:

    Chciałbym zwrócić uwagę na fakt, że Rumunia nie jest monarchią i korona jest błędem heraldycznym. Oczywiście każde państwo może mieć herb jaki chce.
    Podobnie polski orzeł nie powinien mieć korony, gdyż Polska nie jest królestwem. Na marginesie orzeł piastowski był bez korony co nikomu nie przeszkadzało.
    Rozumiem, że tu chodzi o odwołanie do historii w przypadku Polski jednak pozostawienie korony na głowie polskiego orła stanowi przedłużenie państwa po-królewskiego, szlacheckiego, bezskutecznie odbudowywanego od 200 lat, co dzisiaj przypomina 80% polskim obywatelom ich pochodzenie pańszczyźniane (niewolnicze) i ustawia ich w roli warstwy społecznej nadal podrzędnej. Na marginesie świętowanie rocznic Konstytucji 3 Maja i Bitwy pod Grunwaldem przez potomków chłopów pańszczyźnianych jest nieco dziwne, żeby nie napisać patologiczne – bo w takim przypadku ofiary (niewolnicy) czczą tradycję swoich panów (oprawców).
    Podsumowując korona w herbie republiki to zapowiedź, że dalsze dzieje tego państwa będą znaczone upadkami, bo państwo utrzymujące lud w pozycji niskiej jest podzielone i nie rozwinie się, bo lud nie uważa takiego państwa za własne (lud jest pogardzanym gościem w takim państwie).
    Nie żebym był zwolennikiem ludu ale będąc realistą pozostawiam ten komentarz.
    Poza tym artykuł b. ciekawy. Serwis „Konstytuty” wartościowy, szkoda jedynie, że nazwa nawiązuje do słów Marszałka, mimo wszystko takie skojarzenie się nasuwa i nie jest ono zbyt „korekt”.
    Pozdrawiam i życzę dalszych sukcesów.

    • Marcin Wiszowaty pisze:

      Dziękuję za Pana komentarz i miłe słowa pod adresem strony.
      Nazwa rzeczywiście wydaje się przewrotna („konstytuta-prostytuta” a’la Pan Marszałek), ale zapewniam, że pochodzi od jednego ze studenckich określeń przedmiotu „prawo konstytucyjne” = „konstytuty”. Studenci dzisiaj mówią też np. „konsta” (a pewnie i gorzej, szczególnie po niezdanym egzaminie).

      Do dwóch spraw chciałbym się odnieść – kwestii heraldycznej i chłopów.
      1. Korona w heraldyce państwowej nie musi oznaczać monarchicznej formy państwa. To zbyt daleko idące uproszczenie. Są na to liczne przykłady. Oprócz Polski czy Rumunii można wskazać np. herb Republiki Czeskiej występujący w dwóch wersjach. W tzw. herbie małym widnieje lew wspięty w koronie. W herbie dużym występują cztery godła zwierzęce, wszystkie 'ukoronowane’ [Na marginesie można stwierdzić, że wedle niektórych heraldyków zachodnich korona na głowie zwierzęcia to udostojnienie, inni uważają – że uszczerbienie]. Argument o monarchicznej proweniencji korony na głowie Orła Białego był pretekstem, aby go usunąć dwukrotnie po 1918 r. Dwukrotnie okazało się, że nieskutecznie. Bardziej znany przypadek po II wojnie światowej to inicjatywa władz komunistycznych. Oni również z premedytacją błędnie nazwali herb państwa – „godłem” (błąd pokutuje w ustawie zasadniczej do dzisiaj). Mniej znany przykład to inicjatywa z 1919 r. ministra spraw wewnętrznych Thugutta w lewicowym rządzie premiera Moraczewskiego. Thugutt używał tego samego argumentu co Pan. Przez kilka miesięcy Dziennik Ustaw RP ukazywał się z orłem bez korony na winiecie, „bo Polska to republika, a nie monarchia”. Decyzja wzbudziła ogromne protesty społeczne i korona powróciła. Heraldyka to skarbnica symboli, często wieloznacznych. Po 1918 r. stała się symbolem suwerenności i ciągłości państwa polskiego. Herby monarchii cechuje użycie elementów herbu monarchy. W Rzeczypospolitej był to najpierw osobisty herb władcy (orzeł w koronie właśnie), w czasach Jagiellonów przyozdobiony cyfrą (monogramem) królewskim. Królowie elekcyjni kładli na piersi orła swój herb rodowy. Ta praktyka zakończyła się w II RP wraz z nastaniem republiki.

      2. Nie uważam, że potomkowie chłopów (nie wszyscy byli pańszczyźniani, a sprowadzanie pańszczyzny do niewolnictwa jest kolejnym fałszywym uproszczeniem) nie mogą świętować ważnych wydarzeń z historii Polski. Wręcz przeciwnie. Tradycyjny ustrój feudalny opierał się na 3 głównych stanach: oratores (modlący się – duchowieństwo), bellatores (walczący – rycerstwo,szlachta) i laboratores (pracujący – chłopi). Każda grupa była niezbędna dla powodzenia całości. Zwycięstwo pod Grunwaldem to sukces wszystkich trzech stanów. To, że rycerz mógł kupić zbroję i skutecznie robić mieczem zawdzięczał chłopom pracującym na roli. Zresztą – na polach Grunwaldu byli też chłopi, jak i na polach kolejnych zwycięskich polskich bitew. Uważam, że to niesprawiedliwe uproszczenie.

  3. Las Vegas pisze:

    Dziękuję za odpowiedź. Z Pańskiej odpowiedzi wynika, że korona jest jednak skutkiem decyzji tego kto sprawuje władzę. Pisząc o niewolnictwie miałem oczywiście na myśli osobiste poddaństwo, pozbawienie praw, którymi cieszyli obywatele polscy (szlachta). Niezależnie od ocen i kolorytu dyskusji to ktoś kto pozostawał niewolny nigdy tego nie zapomni. Ktoś komu zamordowano rodzinę także tego nigdy nie zapomni. Pamięć o tym jest wieczna. Niestety jeśli chłop polski mówił do swojego pana „ten Polok” siebie tak nie nazywając to jest to, może się Pan nie zgodzić, fundamentalnym problemem dzisiejszej RP – czyja jest obecna RP? kto jest kim? kto jest Polakiem? I nie są to wcale pytania teoretyczne. Nie ma zgody pomiędzy panem i jego niewolnikiem, katem i ofiarą, jest vendetta, i niestety nic już tego nie zmieni po wsze czasy, nie ma przebaczenia.
    Mój komentarz nt korony na głowie polskiego orła, to jak Pan się domyśla, to nie tylko zagadnienie heraldyczne ale i fundamentalne polityczne.
    Pozdrawiam.

  4. Bazyli pisze:

    Korona rażąco różni się od reszty herbu. Po pierwsze- inna grubość konturów, po drugie- niepotrzebne cieniowanie tekstur na koronie. Ogółem jeśli powiększymy nowy herb zauważymy że korona nie jest estetycznie zgrana z resztą herbu, tylko wygląda jak przypadkowy plik z darmowymi ilustracjami wklejony na dawny herb. Mogli przynajmniej od nowa utworzyć kontur na granicy głowy orła i korony żeby złagodzić ten efekt, ale kto dziś zwraca uwagę na takie szczegóły. Problem w tym że „diabeł tkwi w szczegółach”.

    • Marcin Wiszowaty pisze:

      Pełna zgoda. Najgorzej, że to wersja herbu widniejąca na oficjalnej stronie Prezydenta Republiki Rumunii. Jest też inny, pomniejszony, w wersji monochromatycznej, ale to jedynie wariacja na potrzeby strony internetowej, a nie oficjalna wersja herbu.
      Wersja oficjalna z dziennika urzędowego też Pana nie zachwyci: http://primariaunteni.ro/admin/documente/index_pagina/document_1471864347.pdf

      Na pytanie „kto dziś zwraca uwagę na takie szczegóły” – można odpowiedzieć, że jak zawsze, niestety niewielu, ale na szczęście jak zawsze – są takie osoby.

Skomentuj Marcin Wiszowaty Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.