(Prawa człowieka): Demokracja a prawo własności, czyli odebrać księciu las

CZAS PRZECZYTANIA TEKSTU: 0 minut(y) / READING TIME: 0 minutes

Ciekawy kazus dotyczący praw człowieka i ich granic. Prawo własności, jedno z fundamentalnym praw człowieka, nie jest w systemie demokratycznym „święte i nienaruszalne”. Wkrótce może się o tym przekonać Stefan książę Lippe.
W niemieckim landzie Nadrenia Północna Westfalia trwa właśnie dyskusja na temat lasu należącego  do rodu książąt zur Lippe. Słynny Las Teutoburski, o którym mowa, a raczej jego część, należy do rodziny od XII w. Niedawno, posiadająca większość w miejscowym parlamencie lewicowa koalicja partii SPD i Partii Zielonych zgłosiła projekt utworzenia kolejnego parku narodowego (obok dwóch, już obejmujących część obszaru Lasu). Projekt przewiduje wywłaszczenie lasu należącego do rodziny książąt zur Lippe. Na tym tle doszło do konfliktu, który podzielił również opinię publiczną. Żadna ze stron nie zamierza ustąpić, dlatego sytuacja wydaje się patowa. Książę dowodzi, że las należy do rodziny od prawie 900 lat, znajduje się pod dobrą opieką i od dawna jest dostępny dla ogółu. Politycy lewicowi twierdzą, że to wszystko za mało, a przejęcie lasu przez państwo umożliwi zarówno lepszą ochronę przyrody, jak i wzrost dochodów z turystyki. W tle dyskusji pojawiają się również silne akcenty ideowe – przewodnicząca klubu parlamentarnego Partii Zielonych napisała na swojej stronie: „Nie żyjemy już w monarchii … Narodowy Park Lasu Teutoburskiego poradzi sobie bez księcia”. Ciekawe jak zakończy się spór…
[źródło informacji: The Telegraph]
Ten wpis został opublikowany w kategorii AKTUALNOŚCI USTROJOWE i oznaczony tagami , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.