KULTURA POLITYCZNA NAD TAMIZĄ, CZYLI DEBATA NAD MOWĄ TRONOWĄ JEGO KRÓLEWSKIEJ MOŚCI

CZAS PRZECZYTANIA TEKSTU: 5 minut(y) / READING TIME: 5 minutes

Już dzisiaj o godz. 12:00 najpewniej rozpocznie się inauguracyjne posiedzenie Sejmu X kadencji.

W zeszły wtorek, 7 listopada, swoją inaugurację śródkadencyjną miał parlament brytyjski (wybory do Izby Gmin, jak stanowi prawo, mają odbyć się nie później niż w styczniu 2015 r.).

O pompie towarzyszącej otwarciu obrad parlamentu, z opisem poszczególnych elementów bardzo bogatego ceremoniału już tutaj kiedyś pisałem. Polski skromny ceremoniał państwowy niestety przegra każde porównanie z monarchicznym, brytyjskim, dopracowanym do ostatniego szczegółu. Ale ja nie o tym.

W tym tekście chciałbym skupić się na tym, co wydarzyło się po Mowie Tronowej Karola III, kiedy król opuścił już siedzibę parlamentu, czyli o debacie nad Mową Tronową, która odbywa się – z szacunku dla monarchy – pod jego nieobecność.

W tym wypadku są podstawy do porównań. Bardzo chciałbym, aby wiele brytyjskich obyczajów parlamentarnych stało się inspiracją dla Polski.

Przetłumaczyłem przemówienie Spikera Izby Gmin i chciałem je dedykować naszym parlamentarzystom. Wklejam je poniżej, ale zacznę od krótkiego wprowadzenia.

Debatę nad mową tronową, czyli programem rządu (bo jak wiadomo mowę opracowuje nie monarcha, ale jego premier) – rozpoczyna zawsze ciekawy obyczaj.

Spiker Izby Gmin, nieco podobny do naszego Marszałka Sejmu, otwiera każdą sesję obrad Izby Gmin krótkim przemówieniem, w którym jest zobowiązany przypomnieć posłom o ich obowiązkach i odpowiedzialności.

Potem głos zabiera dwóch projektodawców Adresu do Jego Królewskiej Mości, którzy pełnią rolę proponenta („mover„) oraz jego pomocnika („seconder„). Zwyczajowo – proponentem jest poseł z długim stażem parlamentarnym, a pomocnikiem – poseł nowicjusz. Obaj są „backbencherami„, czyli posłami 2 garnituru, którzy nie należą do rządu. Mogą, ale nie muszą należeć do partii rządzącej. Zdarzało się, że jeden reprezentował partię rządzącą, a drugi — opozycyjną. To zawsze decyzja premiera, który wyznacza obu projektodawców.

Przemówienia proponenta i jego pomocnika zgodnie z obyczajem dotyczą nie tylko samego „Adresu do Króla”, ale także zawierają treści, które autorzy włączą do nich wedle własnego uznania. Zasady stanowią, że w przemówieniach nie wolno poruszać kontrowersyjnych kwestii politycznych, natomiast wolno dodawać treści osobiste, np. dotyczące swojego okręgu wyborczego. Treści wplecione do mów mogą mieć charakter humorystyczny (podobny charakter, chociaż bardziej stonowany i formalny ma analogiczna instytucja w Izbie Lordów. Tu także występuje dwóch proponentów – mover i seconder).

 

Potem w Izbie Gmin następuje właściwa debata nad Mową Tronową, o bardzo politycznym charakterze. Jest to surowa recenzja Mowy przez Szefa Opozycji Jego Królewskiej Mości (lidera największej partii opozycyjnej), a potem jej obrona przez autora – Premiera Rządu Jego Królewskiej Mości.

Zamierzałem obejrzeć tylko ceremonialną część otwarcia parlamentu z Mową Tronową, czyli #KingSpeech odczytaną po raz pierwszy od 1951 r. przez króla (po raz pierwszy od 1950 r. – osobiście).

Kiedy jednak usłyszałem treść przemówienia wstępnego Spikera Izby Gmin postanowiłem oglądać dalej, aż… minęły 2 godziny. Nie mogłem oderwać oczu od ekranu podziwiając poziom debaty parlamentarnej, która skrzy się od kulturalnych dowcipów, gdzie politycy ze skrajnie przeciwnych obozów prawią sobie wzajemnie komplementy. Kiedy poddają działania drugiej strony krytyce, jest to krytyka nierzadko surowa, ale jednocześnie kulturalna, nierzadko błyskotliwie złośliwa, nigdy obraźliwa, pogardliwa czy chamska.

W tegorocznej sesji funkcję movera powierzono Sir Robertowi Goodwillowi, który debiutował w funkcji parlamentarzysty w Europarlamencie już w 1999 r., a w Izbie Gmin zasiada nieprzerwanie od blisko 20 lat (od 2005 r.). Funkcję secondera powierzono Siobhan Baillie, która uzyskała mandat do Izby Gmin w 2019 r.

Polecam serdecznie obejrzenie debaty poczynając od mowy Spikera, poprzez przemówienia movera i secondera, aż po debatę, gdzie starli się Szef Opozycji Jego Królewskiej Mości Sir Keir Starmer (szef Partii Pracy) oraz Premier Jego Królewskiej Mości Rishi Sunak (lider Partii Konserwatywnej).

A oto z jakimi słowami zwrócił się na początku pierwszego posiedzenia tegorocznej sesji, Spiker Izby Gmin, Sir Lindsay Hoyle (tłumaczenie własne – proszę wybaczyć niedoskonałości):

„Ta Izba zobowiązała Spikera do wygłaszania na początku każdej sesji oświadczenia na temat obowiązków i odpowiedzialności posłów.

Zacznę od przypomnienia posłom o ich obowiązku przestrzegania Kodeksu właściwego zachowania uzgodnionego przez Izbę oraz zachowania uprzejmości i uczciwości we wszystkich kontaktach. Kodeks ma zastosowanie do posłów, jak również do innych osób odwiedzających lub pracujących w Parlamencie, i zawiera bardzo jasne wytyczne.

Niedopuszczalne zachowania będą traktowane w sposób zdecydowany, niezależny i z zastosowaniem skutecznych sankcji.

Izba korzysta z [immunitetu] wolności słowa. Przywilej ten przysługuje posłom do Parlamentu tylko w ich pracy w tej Izbie; jako osoby prywatne jesteśmy równi wobec prawa z tymi, których reprezentujemy. Ma to na celu zapewnienie, że nasi wyborcy mogą być przez nas reprezentowani bez obaw i bez faworyzowania. Obowiązkiem nas wszystkich jest odpowiedzialne korzystanie z tego przywileju.

Przejdę teraz do kwestii trafności i precyzji wypowiedzi posłów – co bywa bardziej skomplikowane. Marszałek nie ma uprawnień do pilnowania staranności wypowiedzi posłów – może to wstyd, ale takie są fakty. Marszałek nie ma uprawnień do nadzorowania dokładności wypowiedzi posłów, w tym ministrów. Obowiązkiem posłów jest zatem staranność i precyzja w tym, co mówią w tej Izbie. Jeśli poseł jest niedokładny przez pomyłkę, powinien jak najszybciej naprawić ten błąd.

Przejdźmy teraz do uprzejmości i umiarkowania w używaniu słowa mówionego. Posłowie muszą pamiętać o wpływie tego, co mówimy, nie tylko na innych posłów, ale także na tych, którzy śledzą nasze obrady. Posłowie powinni być wysłuchiwani z uprzejmością, niezależnie od ich poglądów. Zwracam uwagę Izby na wytyczne dotyczące zasad zachowania i kurtuazji w Izbie Gmin (dostępna jest już najnowsza wersja wytycznych przygotowana specjalnie na obecną sesję).

Przechodząc do zagadnienia krytyki poselskiej, pragnę przypomnieć, że określa się nas jako „szanownych posłów”, a więc  język, którego tutaj używamy mówiąc o sobie nawzajem, powinien ten fakt odzwierciedlać.
Jeśli poseł nie spełnia standardów, których oczekuje się od nas wszystkich, istnieją sposoby, aby sobie z tym poradzić, ale nie poprzez oskarżenia miotane po sali podczas pytań lub debat. Jeśli nie traktujemy siebie nawzajem z szacunkiem podczas debaty, uchybia to naszej pracy, ale także grozi podniesieniem temperatury dyskusji poza tym miejscem, szczególnie w mediach społecznościowych, w których aż nazbyt często spotyka się nadużycia zasad kultury w wypowiedziach dotyczących posłów.

Bardzo ważne jest, aby posłowie mogli swobodnie poruszać ze mną różne kwestie. Z tego powodu zapewniam, że zachowam poufność korespondencji, w tym wniosków o pilne pytania. Przypominam posłom, że równie ważne jest, aby moje odpowiedzi, zwłaszcza w kwestiach poufnych, były traktowane z takim samym szacunkiem. Mam nadzieję, że  posłowie usłuchają tego apelu.

Chciałbym również udzielić kilku rad dotyczących ubiegania się o możliwość zabrania głosu w Izbie. Moi zastępcy i ja bierzemy pod uwagę szereg czynników przy określaniu, komu udzielamy głosu podczas omawiania spraw, które nie są poddawane pod głosowanie. Jednym z czynników, który uważnie rozważamy, jest to, jak często poseł zabierał już głos. Innymi słowy, jeśli poseł wypowiadał się o wiele częściej, niż jego kolega, to przy omawianiu kolejnych kwestii, jest bardziej prawdopodobne, że temu koledze zostanie udzielony głos – a na pewno bardziej prawdopodobne jest, że jemu głos zostanie udzielony wcześniej – zwłaszcza w kolejnej debacie, do której obaj posłowie się zgłoszą.

Zdaję sobie sprawę, że czekanie na udzielenie głosu lub uzyskanie go w końcowej części debaty może być frustrujące. Ta frustracja może się utrwalić, ale poinformowanie o tym na Twitterze nie jest dobrym sposobem nacisku na mnie, abym wcześniej udzielił głosu. Moja odpowiedź na takie zachowanie jest następująca: nie udzielę szanownemu posłowi głosu wcześniej, skoro już poskarżył się na to całemu światu, więc proszę dwa razy zastanowić się zanim użyje się Twittera do zastraszania Spikera.

Priorytetowe traktowanie tych debat, tury pytań, pilnych pytań i oświadczeń, w których chce się uczestniczyć, jest jednym ze sposobów uniknięcia opisanej sytuacji.

Dzisiaj, gdy rozpoczynamy nową sesję, używam symbolicznego przycisku reset i wyrównuję dotychczasowe wyniki wszystkich do zera. Powinienem wyjaśnić, że przy udzielaniu głosu obowiązują inne zasady dla czołowych deputowanych (frontbenchers) z trzech największych partii, którzy są nominowani do przemawiania w imieniu swoich partii. Pracownicy mojego biura chętnie udzielą dalszych porad i pomocy.

Przejdźmy do czegoś bardzo ważnego: bezpieczeństwa. Chcę, aby wszyscy posłowie i wszyscy członkowie społeczności parlamentarnej mogli bezpiecznie wykonywać swoją pracę, zarówno online, jak i tutaj, w Westminsterze. Bezpieczeństwo tego budynku i tych, którzy tu pracują, zależy od nas wszystkich. Mamy obowiązek zachować czujność i pomagać tym, których zadaniem jest utrzymanie tego miejsca jako bezpiecznego miejsca pracy. Jesteśmy posłami do Parlamentu i zostaliśmy wybrani, aby tu przebywać, ale pamiętajmy, że ci, którzy wykonują obowiązki związane z bezpieczeństwem, robią to, aby zapewnić to bezpieczeństwo nam wszystkim. Proszę, aby państwo starali się ich nadmiernie nie obciążać i nie wykorzystywać ani nie nadużywać wobec nich swojej pozycji.

Zanim przejdę do pierwszego punktu porządku obrad, chciałbym złożyć najlepsze życzenia wszystkim szanownym posłom i wszystkim, którzy pracują w tej Izbie. Dziękuję pracownikom Izby, niezależnie od tego, czy pracują w ochronie, czy gdzie indziej. Dbają o nas, więc proszę, aby państwo posłowie pamiętali, że mają oni ważną pracę do wykonania. Dziękuję także wszystkim pracownikom gastronomii, ponieważ bez nich nie moglibyśmy prawidłowo funkcjonować”.

Źródło fotografii: Youtube.com
(konto The Telegraph: https://www.youtube.com/watch?v=FDG1LfzOGmE )

Ten wpis został opublikowany w kategorii AKTUALNOŚCI USTROJOWE, CEREMONIAŁ / ORDERY i oznaczony tagami , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.