ZAMIAST SZPADY I PISTOLETU, CZYLI GENEZA I PRAKTYKA DZIAŁALNOŚCI KOMISJI ETYKI POSELSKIEJ

CZAS PRZECZYTANIA TEKSTU: 24 minut(y) / READING TIME: 24 minutes

Wielu obserwatorów polityki traktuje określenie „etyka poselska” jak oksymoron. 

Dzisiaj kolejna zapowiedź publikacji naukowej, nad którą pracuję. Tytułowym tematem interesuję się od dawna. I od dawna dziwię się, że jego znaczenie nie znajduje odzwierciedlenia w skali zainteresowania doktryny prawa konstytucyjnego. Jest to zainteresowanie nikłe. Problematyka etyki poselskiej, czy szerzej – parlamentarnej, jest prawie nieobecna w polskiej literaturze naukowej (1)Wśród publikacji na ten temat dominują opracowania fragmentaryczne, poświęcone wybranym zagadnieniom i aspektom działalności komisji, na ogół w formie opinii prawnych ekspertów z Kancelarii Sejmu i Senatu, zamawianych na potrzeby rozwiązania problemów z bieżącej działalności Komisji. Do tej pory ukazało się zaledwie kilka artykułów stanowiących szerszą analizę działalności Komisji Etyki Poselskiej, przede wszystkim: O. Krzyżanowskiej: Powołanie oraz funkcjonowanie Komisji Etyki Poselskiej [w:] Etyka w polityce, pod red. J. Gałkowskiego i G. Schreibera, Warszawa 2000; W. Kręcisza, Etyka parlamentarna w polskim parlamencie – wybrane zagadnienia „Przegląd Sejmowy”, 1999 nr 3, J. Szymanka: Etyka parlamentarzysty a charakter mandatu przedstawicielskiego, „Przegląd Sejmowy”, 2008 nr 4 oraz najnowsze i najszersze pod względem zanalizowanego materiału źródłowego opracowanie autorstwa P.Malca-Lewandowskiego: Naruszenia Zasad Etyki Poselskiej w świetle uchwał Komisji Etyki Poselskiej w latach 1998-2015, „Biuletyn Prawa Publicznego”, 2016, nr 1, chociaż jest to temat ogromnie ważny. Dlatego postanowiłem zająć się nim. Będzie to pozycja bliższa monografii niż krótkiemu artykułowi, dlatego uznałem, że warto w ramach zapowiedzi przygotować odpowiedni  wpis na blogu. Wierzę, że temat zainteresuje moich Czytelników, bo na pewno na to zasługuje. Mam też nadzieję, że sięgną po moją książkę kiedy już się ukaże.

ETYKA POSELSKA

Zdaję sobie sprawę, że powyższe określenie to dla wielu obserwatorów polityki, ale także dla większości opinii publicznej — oksymoron. Ani posłowie, ani polityka nie kojarzą się z etyką. Politycy tylko częściowo odpowiadają za wytworzenie się tego krzywdzącego stereotypu. Sporą winę ponoszą media i przemysł rozrywkowy. Obraz polityki, jaki wyłania się z doniesień prasowych i telewizyjnych, czy seriali sensacyjnych jest daleki od ideału, ale także… od prawdy (tych, którzy nie czytali — zapraszam do lektury mojego opracowania nt. serialu „House of Cards”). Niestety wśród posłów zawsze znajdą się osoby, którym obce są reguły etyki, a nawet  dobrego wychowania. Ale wśród 560 parlamentarzystów są także profesjonaliści, ludzie wysokiej kultury, służby i ciężkiej pracy. Niestety na medialny wizerunek parlamentu wpływają głównie ci pierwsi, wystawiając fatalną i niesprawiedliwą opinię wszystkim posłom i senatorom.

1024px-Aristotle_Altemps_Inv8575

Arystoteles uważał etykę za praktyczną część filozofii. Powiedział: „nie studiujemy filozofii, aby dowiedzieć się czym jest cnota, ale by być dobrymi. W innym razie studiowanie nie ma sensu”.

Awans do rangi dyscypliny naukowej etyka (z grec. ethikos ἠθικός, ethos ἦθος — zwyczaj, obyczaj) zawdzięcza Arystotelesowi. Uznał ją za część filozofii, obok logiki i fizyki

Jednym ze sposobów przeciwdziałania i zwalczania negatywnych zachowań i postaw w danym środowisku lub grupie zawodowej jest ustanowienie standardów etyki zawodowej (środowiskowej), określanych także jako deontologia (od grec. déon — „to, co niezbędne, właściwe”, „powinność”), czyli zbioru reguł i zasad właściwego dla danej grupy zawodowej postępowania. Zbiorom reguł etycznych (deontologicznych) nadaje się formę kodeksów etycznych, czyli spójnych aktów normatywnych zawierających ponadto zasady egzekwowania reguł etycznych najczęściej przez specjalnie powołany w tym celu organ. Organ taki (komisja etyki, sąd koleżeński itp.) jest wyposażony w uprawnienia do przeprowadzenia postępowania wyjaśniającego i w przypadku stwierdzenia naruszenia etyki — prawo do nałożenia sankcji. Kodeksy etyki regulują także hierarchię zasad etycznych i określają sankcje za ich naruszenie. Standardy etyki zawodowej powinny obejmować takie zagadnienia jak: zasady poprawnych relacji pomiędzy członkami danej grupy zawodowej oraz między nimi a osobami z zewnątrz grupy (klientami, uczniami, obywatelami itp.), w tym problematykę konfliktu interesów; kwestię lojalności wobec danego środowiska, organizacji lub instytucji, w tym dbałości o jego/jej dobre imię oraz kwestie tajemnicy zawodowej. Sankcje nakładane w rezultacie stwierdzenia naruszenia zasad etyki mogą mieć charakter symboliczny (upomnienie, nagana) lub bardziej dotkliwy — jak kary finansowe, czy czasowe zawieszenie w prawach członka danego środowiska, w tym prawa do wykonywania zawodu.

Kodeksy etyczne mają swoich zwolenników i przeciwników. Dla jednych promują dobre praktyki i służą profilaktyce, drudzy podkreślają ich fasadowość, fragmentaryczność i nieskuteczność

Opinie na temat praktyki ustanawiania kodeksów etyki są podzielone. Ich przeciwnicy uważają, że konieczność ustanawiania standardów etycznych jest dowodem upadku obyczajów. Ustanowienie kodeksu stwarza złudne wrażenie poprawy stanu rzeczy i zwalnia jednostkę z zapobiegliwości w dziedzinie etyki i moralności. Może także dojść do wytworzenia się przekonania, że zachowanie czy praktyki nie ujęte w kodeksie nie stanowią naruszenia zasad etyki, a więc są dozwolone (etyczne). Zwolennicy kodeksów podkreślają ich profilaktyczny i edukacyjny, ale także promocyjny charakter. Standard etyczny jest dla członków danego środowiska wzorem zachowań oraz promuje pozytywny wizerunek tego środowiska na zewnątrz (wśród klientów i interesariuszy). Prawda — jak dowodził Arystoteles — leży zwykle pośrodku.

ETYKA POSELSKA W I i II RP

Możemy poszczycić się bogatymi tradycjami parlamentaryzmu sięgającego końca XV wieku. Przez większość historii Rzeczypospolitej szlacheckiej nie istniał jednak regulamin obrad i zadanie utrzymania porządku w izbie poselskiej oraz prowadzenie obrad spoczywało na barkach marszałka wybieranego na początku sesji. Było to zadanie trudne i wymagało od marszałka zdolności dyplomatycznych oraz wielkiego autorytetu u Ichmościów Panów posłów.  W historii zdarzyło się kilka razy, że marszałek pod wpływem stresu i wysiłku, jaki kosztowało go opanowanie burzliwego przebiegu sesji izby, stracił przytomność w czasie obrad lub co gorsza – w czasie kończących obrady podziękowań kierowanych do króla. Głos tracili marszałkowie regularnie, na szczęście tylko przejściowo. Ogólny „Porządek sejmowania” przyjęto dopiero w 1679 r. Doprecyzowała go Konstytucja 3 Maja. 

57_uchwalenie_konstytucji_3_majaW czasie obrad sejmowych w gronie szlacheckich posłów reprezentujących nierzadko rozbieżne interesy lokalnych elektorów (mandat imperatywny posła), a ponadto wychowanych w kulcie dla honoru rodowego, nietrudno było o wywołanie konfliktu. Ewentualne zatargi na punkcie honorowym wynikające z naruszenia czci posła  załatwiano nierzadko orężnie. Zdarzało się, że w sali obrad. Honor i miłość własną stawiano wysoko. Wrażliwość na tym punkcie sprawiała, że nietrudno było im ubliżyć. Faktem jest (wbrew czarnej legendzie powstałej w XIX w. i chętnie powtarzanej w okresie PRL), że pod względem ogólnego poziomu merytorycznego, zaangażowania w sprawy państwa i lokalnej wspólnoty szlacheccy posłowie z XVI-XVII w. prezentowali bardzo wysoki poziom, któremu na próżno próbowali dorównać ich następcy z XVIII, XIX, czy XX w. Faktem jest także, że niektórzy posłowie szlacheccy zachowywali się w sposób urągający wszelkim zasadom, również ówcześnie panującym, wywołując oburzenie pozostałych. Powód do kłótni zawsze się znalazł, szczególnie między Koroniarzami i Litwinami, których anegdotyczne spory sejmowe przeszły do legendy. Kronikarze sejmowi zgodnie podkreślają, że najgorzej zachowywała się publiczność, która zajmowała poselskie ławy, hałasowała i potrafiła nawet rzucać w mówców sejmowych jedzeniem (2)J. Kowalski, Wielka Encyklopedia Staropolska, Dębogóra 2011, s. 78-100. Ówczesne standardy etyczne różniły się znacząco od współczesnych. Z tych powodów nawiązania historyczne ograniczyłem do XX wieku, który dla Polski rozpoczyna się wraz z narodzinami republiki w 1918 r.

W tymczasowych regulaminach Sejmu z lat 1919 i 1921 nie przewidziano odrębnego organu zajmującego się kwestiami etyki poselskiej poprzestając na odpowiedzialności dyscyplinarnej i regulaminowej, a więc ograniczonej do zachowania posła w czasie obrad Sejmu. Podobnie jak w Rzeczypospolitej Szlacheckiej, pieczę nad porządkiem obrad sprawował marszałek. Miał prawo odebrać posłowi głos, czy wykluczyć go z obrad jeżeli ten zakłócał porządek. Oprócz tego mógł nałożyć na posła karę finansową, a wykluczenie z obrad mogło potrwać nawet przez 5 posiedzeń.

IMG_3147

„W Sejmie. Polska do prawicy i lewicy: zaraz mi iść zgodnie, smarkacze, bo w skórę! Prawica: Dobrze mamo, ja z nim pójdę, ale po drodze go kopnę! Lewica: Ja też” (Czasopismo satyryczne „Mucha”, 1922 r., nr 49).

W nowym regulaminie Sejmu z 1923 r. pojawiła się instytucja specjalnego Sądu Honorowego w sprawach naruszenia czci posła

W nowym regulaminie Sejmu z 1923 r. pojawiła się instytucja specjalnego Sądu Honorowego w sprawach naruszenia czci jednego posła przez drugiego (art. 90-99). Organizacja i sposób procedowania Sądu nawiązywał do reguł postępowania honorowego. To z nich wywodzi się instytucja sądu honorowego jako organu rozjemczego pomiędzy obrażającym, a obrażonym. Sejmowy Sąd Honorowy był tworzony ad hoc w celu rozwiązania danego sporu honorowego pomiędzy posłami. Każdy klub poselski liczący powyżej 11 członków zgłaszał raz do roku swojego kandydata na arbitra (kluby liczące powyżej 30 posłów — dodatkowych kandydatów na każdych 15 posłów powyżej 30). Skład Sądu Honorowego był 3-osobowy. W razie sporu każda ze stron wybierała swojego arbitra z listy kandydatów, a następnie arbitrzy wybierali superarbitra jako przewodniczącego sądu. Superarbitrem mógł być kandydat na arbitra, wicemarszałek, a za zgodą stron także każdy inny poseł. W razie niewybrania w terminie (3 dni) arbitra reprezentującego stronę – powoływał go marszałek Sejmu, a superarbitra – marszałek razem z wicemarszałkami. Sąd podejmował decyzje większością głosów. Mógł wzywać świadków, również spoza grona posłów. Koszty postępowania przed sądem honorowym ponosiła osoba, która przegrała sprawę. Chociaż regulamin Sejmu o tym milczy z ogólnych zasad postępowania honorowego należy wnosić, że sąd mógł nakazać przeproszenie posła obrażonego przez obrażającego lub uniewinnić posła, któremu zarzucono naruszenie czci innego posła.

Zrzut ekranu 2016-08-18 o 14.31.11

Regulamin Sejmu z 16 grudnia 1930 r. po zmianach z 23 października 1931 r. – fragment spisu treści.

Nowelizacja regulaminu Sejmu z 1929 r. wprowadza jedną zmianę — przyznaje stronie sporu (posłowi) prawo do powołania obok arbitra również obrońcy, czyli prawnika spoza grona Sejmu. Uchwalony w 1930 r. nowy regulamin nie zmienił nic w ustroju sejmowego Sądu Honorowego. Funkcjonuje on nadal w dotychczasowym kształcie.

Rok 1935 przynosi nowy regulamin i duże zmiany w omawianej materii. Pojawia się szczególna instytucja oświadczenia w sprawie osobistej, które może wygłosić poseł za zgodą marszałka sejmu poza porządkiem obrad, w każdej chwili. Oświadczenie mógł wygłosić poseł w celu wyjaśnienia błędnie zrozumianego oświadczenia lub broniąc swojej czci (czyli jak objaśniał regulamin: „honoru i godności”) dla odparcia zarzutów. Decyzję o dopuszczeniu do wygłoszenia oświadczenia podejmował uznaniowo marszałek sejmu, który mógł zażądać pisemnej wersji oświadczenia (art 38 regulaminu).

W 1935 r. doszło do likwidacji sądu honorowego i ustanowieniu Sądu Marszałkowskiego do orzekania w sprawach o czyny nie licującego z honorem i godnością posła

Największa zmiana polegała na likwidacji sądu honorowego i ustanowieniu Sądu Marszałkowskiego do orzekania w sprawach o czyny nie licującego z honorem i godnością posła (art. 99-110). Sąd marszałkowski był zmodyfikowaną, mieszaną wersją sądu honorowego. Orzekał w składzie 3-osobowym pod przewodnictwem stałego prezesa lub wiceprezesa (wybranego spośród posłów). Sędziów wskazywały strony postępowania — poseł stawiający zarzut (popełnienia czynu nie licującego z honorem i godnością posła) i poseł, którego zarzut dotyczył. Postępowanie wszczynał marszałek sejmu na wniosek: posła stawiającego zarzut lub posła, którego zarzut dotyczył, albo stałego rzecznika sądu, który w uzasadnionych przypadkach przeprowadzał wstępne dochodzenie w sprawie. W ostatnim wypadku jednego z sędziów wyznaczał marszałek. Poseł, którego zarzut dotyczył mógł powołać obrońcę spośród posłów. Sąd po wysłuchaniu stron i ewentualnie przeprowadzeniu innych czynności procesowych wydawał wyrok ostateczny, w którym mógł: wytknąć winnemu niewłaściwość postępowania, udzielić nagany lub nagany połączonej z zakazem uczestniczenia w pracach Sejmu przez określony czas, orzec, że winny „nie jest godzien sprawowania mandatu poselskiego”. W sytuacjach wyjątkowych i uzasadnionych ujawnieniem nowych faktów marszałek sejmu mógł na wniosek rzecznika sądu wznowić postępowanie przez Sądem Marszałkowskim.

IMG_3148

„Polska: – Macie dzieci moje, w prezencie, ten tu domek z jego niesfornymi mieszkańcami. Zabawiajcie się nim, a gdybyście go nawet roztłukli, to nie byłoby nieszczęścia. Następny lepszy będzie”. („Mucha”, 1924 r., nr 52)

Zmiany regulaminu Sejmu z 1938 r. nie objęły ustroju Sądu Marszałkowskiego.

Politycy należeli do jednego z najczęściej pojedynkujących się środowisk zawodowych. Ich adwersarzami byli najczęściej… dziennikarze.

Praktyka polityczna II RP była daleka od ideału. Jak pisze D. Nałęcz: „II Rzeczpospolita aż pulsowała od konfliktów i sprzeczności […] Nie chodziło tylko o antagonizmy związane z wyrównywaniem różnic w sferze gospodarki, komunikacji , łączności, oświaty czy nauki choć i te były ogromne. Ujednolicenia wymagały wzory zachowań, kultura polityczna, sposoby politycznego myślenia. Polityk wychowany w parlamentarnej monarchii austro-węgierskiej źle rozumiał i z nieufnością patrzył na królewiackiego spiskowca i demagoga zawsze gotowego do rozkołysania ulicy […]. Na ów spadek po zaborcach nakładały się ostre konflikty społeczne […] Kraj kipiał też od najróżniejszych podziałów politycznych. […] Różne były płaszczyzny tej konfrontacji. Do najważniejszych należały bez wątpienia: parlament, organizacje społeczne, struktury samorządowe czy wręcz ulica. Bardzo ważnym też miejscem i zarazem środkiem artykulacji sporów stała się prasa […]. Każdy ówczesny problem, niezależnie od jego wagi, musiał przewinąć się przez łamy prasy. […] Zdarzało się, że papierowe wojny prowadziły i do autentycznych pojedynków gdzie do głosu dochodziły prawdziwe pistolety i szable (3)D. Nałęcz, Wstęp [w:] Nie szablą, lecz piórem. Batalie publicystyczne II Rzeczypospolitej, pod red. D. Nałęcz, Warszawa 1993, s. 6-7.

Chociaż było im daleko do wyniku osiągniętego przez kręgi wojskowe, w których organizowano ok. 500 pojedynków rocznie, to politycy należeli do jednego z najczęściej pojedynkujących się środowisk zawodowych. Ich adwersarzami byli najczęściej… dziennikarze. Kiedy obraza była poważna nie można było poprzestać na sejmowym sądzie honorowym, czy marszałkowskim. Domagano się satysfakcji orężnej za pośrednictwem sekundantów. Skala tego zjawiska doprowadziła do kilku inicjatyw mających na celu przeciwdziałanie pojedynkom. Zgłaszano interpelacje do ministrów (np. w 1924 r. Klub Chrześcijańsko-Demokratyczny do ministra sprawiedliwości w sprawie stanu i przeciwdziałania „epidemii pojedynkowej), czy inicjatywy legislacyjne zmierzające do uchwalenia specjalnej ustawy antypojedynkowej (m.in. posłów Stronnictwa Katolicko-Ludowego z 1921 r. i PPS z 1928 r.(4)S. Milewski, Pojedynki na wokandzie, cz. 1 „Palestra”, 2009, nr 1-2; J. Rawicz, Do pierwszej krwi, Warszawa 1974, s. 36) — wszystkie nieudane. W 1932 r. doszło do zmiany kodeksu karnego i penalizacji pojedynku jako szczególnego typu przestępstwa zagrożonego karą pozbawienia wolności do lat 5. Nie przyniosło to pożądanego efektu, podobnie jak działalność licznych „lig antypojedynkowych” piętnujących orężne starcie honorowe. Poczucie honoru i czci było na tyle wysokie, że nawet zadeklarowani antyduelanci przyjmowali wyzwanie na plac pojedynkowy i potykali się w obronie honoru z bronią w ręku. Odmowa przyjęcia wyzwania lub nieżądanie satysfakcji mogły oznaczać śmierć cywilną i wykluczenie z wielu wpływowych środowisk.

PRL

Zrzut ekranu 2016-08-18 o 17.24.52II wojna światowa i nowe powojenne porządki pod dyktando sowieckie doprowadziły w Polsce do znaczącej wymiany elit. A jednak jeszcze na mocy regulaminu Sejmu Ustawodawczego z 1948 r. przywrócono sąd honorowy w kształcie zbliżonym do instytucji funkcjonującej w latach 1923-35. Jedyna istotna różnica polegała na likwidacji listy kandydatów na arbitrów zgłaszanych przez kluby poselskie. Arbitrów do składu sądu zgłaszał każdy z uczestników sporu honorowego wybierając ich bezpośrednio spośród posłów. Uczestnik postępowania miał też prawo powołania obrońcy – również wyłącznie spośród posłów. Była to już w przeważającej mierze instytucja papierowa. Tradycyjne rozumienie honoru nie przystawało do komunistycznej wizji świata wdrażanej intensywnie po II wojnie światowej.

W Sejmie pod rządami Konstytucji PRL z 1952 r.  nie ustanowiono organu rozstrzygającego spory honorowe posłów. Honor zniknął z tekstu ustawy zasadniczej

W Sejmie pod rządami Konstytucji PRL z 1952 r.  nie ustanowiono organu rozstrzygającego spory honorowe posłów. Honor, którym ręczył poseł składając ślubowanie według roty określonej w konstytucji z 1935 r. — że nie ustanie w pracy dla dobra państwa polskiego, o jego „godność, zwartość i moc” — zniknął z tekstu ustawy zasadniczej.  Zgodnie z regulaminem sejmu PRL z 1957 r., w jego kolejnych redakcjach, ogólne uprawnienie do stania na straży porządku w Sejmie zachował marszałek sejmu. Mógł „przywołać do porządku” posła, który zachowywał się w sposób nie odpowiadający godności Sejmu lub zakłócał porządek obrad, a także „przywołać do porządku z wpisem do protokołu”. W przypadku zachowań jaskrawo obrażających godność Sejmu marszałek mógł posła wykluczyć z obrad. Od jego decyzji poseł mógł odwołać się do Prezydium Sejmu które czuwało nad wykonywaniem przez posłów ich obowiązków. Zgodnie z art. 10  regulaminu sprawy posłów, którzy nie wykonywali obowiązków poselskich, jak również posłów, którzy zachowywali się w sposób nie odpowiadający godności posła podlegały  na wniosek Prezydium Sejmu rozpatrzeniu przez Komisję Mandatowo-Regulaminową. Od jej decyzji poseł mógł się odwołać do Prezydium. Nową instytucją była określona w art. 2 ust. 2 konsytucji PRL możliwość odwołanie posła przez wyborców w trakcie trwania kadencji. Stosowną uchwałę zwracającą się do wyborców o odwołanie posła mógł podjąć Sejm w razie stwierdzenia „jaskrawego naruszenia obowiązków poselskich”. Przepis ten pozostał martwy przez cały okres PRL ze względu na nieuchwalenie do 1989 r. ustawy określającej tryb odwoływania posła przez wyborców. Zmiana regulaminu Sejmu z 1985 r. wprowadziła nowy zestaw komisji, a wśród nich Komisję Regulaminową i Spraw Poselskich,  która zastąpiła Komisję Mandatowo-Regulaminową w zakresie spraw posłów, którzy nie wykonują obowiązków poselskich lub zachowują się w sposób nie odpowiadający godności posła. Komisja rozpatrywała rzeczone sprawy na wniosek Prezydium Sejmu (art 3, potem art. 5). W rezultacie mogła zwrócić posłowi uwagę lub udzielić mu upomnienia. Od jej decyzji poseł mógł odwołać się do Prezydium Sejmu. Zmiany ustrojowe z 1989 r. nie wpłynęły na omawiane zagadnienia. Regulamin Sejmu PRL utrzymano w mocy po 1989 r., a w 1991  r. przemianowano na „Tymczasowy Regulamin Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej”.

III RP – KOMISJA ETYKI POSELSKIEJ

Uchwałą z 28 października 1997 r. zmieniającą Regulamin Sejmu ustanowiono Komisję Etyki Poselskiej jako stałą komisję sejmową. Powierzono jej sprawy opracowania „Zasad etyki poselskiej”, ich uzupełniania i korygowania oraz upowszechniania ich wśród posłów, rozpatrywania spraw posłów, którzy zachowują się w sposób nieodpowiadający godności posła, rozpatrywanie spraw wynikających z Rejestru Korzyści i majątkowych oświadczeń poselskich.
Zgodnie z Regulaminem Sejmu, w skład Komisji Etyki Poselskiej wchodzi po jednym przedstawicielu każdego klubu poselskiego, co czyni ją najmniejszą komisją stałą w Sejmie RP. Członkiem komisji może być wyłącznie osoba „o nieposzlakowanej opinii i wysokim autorytecie moralnym”. Wynikają stąd trzy konsekwencje — po pierwsze osoba, która została ukarana sankcją przez Komisję Etyki nie może wchodzić w jej skład (dotyczy to zarówno kandydatów, jak i aktualnych członków). Po drugie — wymogi dotyczące kwalifikacji członka Komisji podlegają weryfikacji w ten sposób, że każdy członek i kandydat na członka może wnieść zastrzeżenie co do członkostwa w Komisji innej osoby. O zasadności wniosku decyduje Prezydium Sejmu. Przyznanie racji zgłaszającemu zastrzeżenie powoduje, że inkryminowany poseł nie może wejść w skład Komisji i jego klub poselski musi zgłosić inną kandydaturę. Po trzecie — wykluczenie lub rezygnacja z członkostwa w klubie poselskim powoduje z mocy prawa wygaśnięcie członkostwa w Komisji Etyki Poselskiej.
Na pierwszym posiedzeniu Komisja powołuje przewodniczącego i jego zastępcę. Sprawują swój urząd przez 6 miesięcy, po czym następuje obsadzenie obu funkcji spośród kolejnych członków komisji.
Komisja rozpatruje sprawy należące do jej właściwości rzeczowej — na wniosek lub z własnej inicjatywy. Decyzję w sprawie uznania zachowania posła za naruszające zasady etyki i o nałożeniu sankcji zawsze poprzedza złożenie wyjaśnień przez posądzonego posła (może on zrezygnować z tej możliwości, co nie wstrzymuje rozpatrzenia sprawy i podjęcia  decyzji przez Komisję). Decyzje w sprawie nałożenia sankcji Komisja podejmuje większością zwykłą (zwrócenie uwagi) lub bezwzględną (upomnienie i nagana) w obecności przynajmniej połowy składu (art. 147 ust. 3, art 163a RegSejmu).

Posiedzenia Komisji, na których rozpatruje się sprawy wynikające z majątkowych oświadczeń poselskich, są zamknięte (art. 144 RegSejmu). W wypadku zgłoszenia przez uprawniony organ wniosku w sprawie wyrażenia zgody na pociągnięcie do odpowiedzialności karnej posła – członka Komisji w przypadku naruszenia przepisów o ochronie informacji niejawnej o klauzuli tajności „zastrzeżone” lub poufne”, Komisja Etyki (a nie Komisja Regulaminowa, Spraw Poselskich i Immunitetowych)  przygotowuje opinię dla Sejmu w sprawie pociągnięcia posła do odpowiedzialności karnej (art. 135 w zw. z art. 134 i 133).
Komisja Etyki Poselskiej jak każda komisja stała posiada prawo inicjatywy ustawodawczej.

ZASADY ETYKI POSELSKIEJ

Poseł „kieruje się w swojej służbie publicznej obowiązującym porządkiem prawnym, ogólnie przyjętymi zasadami etycznymi oraz solidarną troską o dobro wspólne

Przyjęcie uchwały „Zasady etyki poselskiej”, do czego zobowiązał Komisję Etyki Regulamin Sejmu, miało miejsce 17 lipca 1998 r. Uchwała weszła w życie 6 sierpnia tego samego roku po jej zatwierdzeniu przez Sejm zgodnie z art. 145 ust. 2 Regulaminu Sejmu. Jest to krótki, podzielony na 8 artykułów dokument. W uchwale przytoczono fragmenty treści ślubowania poselskiego sformułowanego w konstytucji, stwierdzając, że poseł „kieruje się w swojej służbie publicznej obowiązującym porządkiem prawnym, ogólnie przyjętymi zasadami etycznymi oraz solidarną troską o dobro wspólne„. Nie wyjaśniono jednak, ani nie doprecyzowano tych ogólnikowych sformułowań. Przeważającą część uchwały poświęcono uszczegółowieniu pojęcia „postępowanie w sposób odpowiadający godności posła”. Zgodnie z uchwałą postępowanie takie cechuje „w szczególności” (a więc nie wyłącznie): bezinteresowność, jawność, rzetelność, dbałość o dobre imię Sejmu i odpowiedzialność. Kolejne przepisy uchwały wyjaśniają znaczenie użytych określeń. Uchwała jest typowym przykładem „standardu etycznego” — zestawu pożądanych zachowań i postaw, którymi powinien cechować się każdy poseł jako członek określonego środowiska zawodowego.
Uchwała stanowi, że:
1. Zasada bezinteresowności polega na tym, że poseł powinien kierować się interesem publicznym. Nie powinien wykorzystywać swojej funkcji w celu uzyskania korzyści dla siebie i osób bliskich oraz przyjmować korzyści, które mogłyby mieć wpływ na jego działalność jako posła.
2. Zgodnie z zasadą jawności poseł, przy podejmowaniu decyzji, powinien w możliwie najszerszym zakresie postępować w sposób dostępny dla opinii publicznej. Powinien ujawniać związek interesu osobistego z decyzją w podjęciu której uczestniczy.
3. Zasada rzetelności nakazuje, by poseł należycie wypełniał swoje obowiązki. W sprawach tego wymagających powinien kierować się względami merytorycznymi.
4. Zasada dbałości o dobre imię Sejmu wymaga, aby poseł unikał zachowań, które mogą godzić w dobre imię Sejmu. Powinien szanować godność innych osób.
5. Zasada odpowiedzialności sprawia, że poseł odpowiada za swoje decyzje i działania. Powinien poddać się obowiązującym go procedurom wyjaśniającym i kontrolnym.

W przypadku stwierdzenia naruszenia przez posła „Zasad etyki poselskiej”, Komisja może w drodze uchwały nałożyć na niego jedną z sankcji:
– zwrócić posłowi uwagę,
– udzielić posłowi upomnienia,
– udzielić posłowi nagany.
Uchwałę Komisji podaje się zawsze do wiadomości publicznej — w „Kronice Sejmowej” i Systemie Informacyjnym Sejmu (art. 6 Regulaminu Komisji) wraz z informacją na temat zasady, którą naruszył poseł. Posłowi służy prawo odwołania do Prezydium Sejmu, które może uchylić uchwałę Komisji.

PRAKTYKA DZIAŁALNOŚCI KOMISJI

Postępowanie posła powinny cechować w szczególności: bezinte-resowność, jawność, rze- telność, dbałość o dobre imię Sejmu i odpowiedzialność.

W ciągu 18-letniej historii Komisji Etyki Poselskiej znacząca większość jej aktywności dotyczyła spraw naruszenia zasad etyki przez posłów. W wyniku ich rozpatrzenia komisja najczęściej nakładała jedną z trzech sankcji, jakimi dysponuje. Znacznie rzadziej postanawiano o uwolnieniu posła od zarzutów. Merytoryczną podstawą decyzji komisji jest wspomniana uchwała Zasady Etyki Poselskiej przyjęta w 1998 r. i nigdy od tej pory nie „uzupełniana”, ani nie „korygowana”, chociaż Komisja ma do tego prawo zgodnie z Regulaminem Sejmu. Komisja ma także prawo do uchwalenia swojego regulaminu (ostatnio w 2009 r. — nie uwzględniono w nim późniejszych zmian w Regulaminie Sejmu dotyczących Komisji) i na bieżąco rozpatruje sprawy wynikające z Rejestru Korzyści i majątkowych oświadczeń poselskich. Co istotne, Komisja nie posiada uprawnień, ani narzędzi do dokonywania merytorycznej kontroli treści tych oświadczeń i zgłoszeń. Kontroli rzetelności i prawdziwości oświadczeń o stanie majątkowym dokonuje Centralne Biuro Antykorupcyjne. Komisja ogranicza się do spraw formalnych (jak terminowość, poprawne wypełnienie formularza). Warto dodać, że zgodnie z art. 35 ust. 8-9 ustawy o wykonywaniu mandatu posła i senatora (5)Ustawa z dnia 9 maja 1996 r. o wykonywaniu mandatu posła i senatora, tj. Dz. U. z 2015 r. poz. 1605 ze zm., o ile niezłożenie oświadczenia o stanie majątkowym powoduje odpowiedzialność regulaminową oraz utratę, do czasu złożenia oświadczenia, prawa do uposażenia, o tyle podanie nieprawdy lub zatajenie prawdy w oświadczeniu posła o stanie majątkowym powoduje odpowiedzialność karną, która w drastycznych przypadkach może skutkować nawet utratą mandatu.
W swojej historii Komisja wzięła kilkukrotnie udział w postępowaniu legislacyjnym — kierowano do niej projekty ustaw. Były to zawsze projekty zmian w ustawie o wykonywaniu mandatu posła i senatora.
Bez wątpienia najciekawsze w dorobku Komisji są sprawy dotyczące naruszeń etyki poselskiej. W swojej historii Komisja przyjęła uchwały lub opinie w blisko 200 sprawach dotyczących zachowań posłów.
Przeważają sprawy obyczajowe, polegające na naruszeniu przez posła godności drugiego posła, najczęściej w sposób werbalny — posłużenie się obraźliwym, uwłaczającym, a nawet wulgarnym epitetem, wygłoszenie krzywdzącej, przejaskrawionej lub nieprawdziwej opinii, podanie nieprawdziwej, ośmieszającej lub stawiającej posła w niekorzystnym świetle informacji. Naruszenia mają miejsce nie tylko na terenie Sejmu i w czasie jego prac, ale także w przestrzeni publicznej — w mediach tradycyjnych i cyfrowych, w internecie, a ostatnio także w mediach społecznościowych.
Zdarzało się, że czyn posła wykraczał poza sferę werbalną i naruszał dobre imię Sejmu w inny sposób.
Kluczowe znaczenie dla oceny zachowania posła ma uchwała Komisji z 2002 r., w której stwierdzono, że: „Poseł zdaniem Komisji jest osobą publiczną przez cały okres sprawowania mandatu – zarówno w Sejmie, jak i poza Sejmem. Niemożliwe jest rozdzielenie funkcji – posła w Sejmie i osoby prywatnej poza nim. Dlatego każda czynność, którą poseł wykonuje prywatnie przez społeczeństwo będzie postrzegana jako działanie przede wszystkim osoby publicznej. W takich kategoriach oceniany jest cały Sejm. Sprawowanie mandatu nie jest obowiązkiem, ale szczególnym wyróżnieniem. W związku z tym wyborca ma prawo oczekiwać od posła należytego przestrzegania norm postępowania zaakceptowanych przez Izbę. Z tego obowiązku nikt posła zwolnić nie może”. (6)Uchwała nr 15/IV Komisji Etyki Poselskiej z dnia 3 lipca 2002 r. w sprawie naruszenia przez posła Piotra Gadzinowskiego art. 6 Zasad Etyki Poselskiej Komisja uznała więc, że jej ocenie podlega nie tylko działalność posła na terenie Izby, ale także poza nią, a więc także w życiu prywatnym.
Statystyka naruszeń przez posłów poszczególnych zasad etyki kształtuje się następująco:  (7)Na podstawie danych ze strony internetowej Sejmu: www.sejm.gov.pl oraz zawartych w artykule P.Malca-Lewandowskiego, Naruszenia Zasad…,  s. 30. Ostatnia uwzględniona uchwała: nr 9/VIII z 19 lipca 2016 r.
1) naruszenie nakazu kierowania się w swojej służbie publicznej obowiązującym porządkiem prawnym, ogólnie przyjętymi zasadami etycznymi oraz solidarną troską o dobro wspólne — 19 przypadków.
2) naruszenie zasady bezinteresowności — 8 przypadków
3) naruszenie zasady rzetelności — 94 przypadki
4) naruszenie zasady dbałości o dobre imię Sejmu — 128 przypadków
5) naruszenie zasady odpowiedzialności — 41 przypadków.

Zrzut ekranu 2016-08-20 o 17.01.08

Opracowanie własne

Cennym dorobkiem Komisji Etyki, szczególnie z pierwszych lat jej działalności, jest zakwalifikowanie poszczególnych typów zachowań posła jako naruszeń określonych zasad etyki poselskiej. I tak:
– za naruszenie zasady dbałości o dobre imię Sejmu uznano: posługiwanie się językiem wulgarnym, niecenzuralnym, czy formułowanie wypowiedzi przekraczających granice dobrego obyczaju, a także brak poszanowania godności innych osób, w tym szczególnie wypowiedzi napastliwe, agresywne, dosadne, wyszydzające bądź lekceważące(8)P. Malec-Lewandowski, Naruszenia Zasad…, s. 36. Zdaniem Komisji nie ma znaczenia czy poseł wypowiada się pod wpływem emocji(9)zob. uchwała nr 9/VII Komisji Etyki Poselskiej z 26 czerwca 2012 r. w sprawie naruszenia przez posła Zbigniewa Girzyńskiego art. 5 Zasad Etyki Poselskiej tj. Zasady rzetelności i art. 6 tj. Zasady dbałości o dobre imię Sejmu; uchwała nr 13/VII Komisji Etyki Poselskiej z 29 sierpnia 2012 r. w sprawie naruszenia przez posła Janusza Palikota art. 6 Zasad Etyki Poselskiej tj. Zasady dbałości o dobre imię Sejmu oraz art. 7 tj. Zasady odpowiedzialności, w formie pytającej (zadając pytanie), dokonując sprostowania lub jeżeli jego wypowiedź została wyrwana z kontekstu (10)Zob. uchwała nr 11/IV Komisji Etyki Poselskiej z dnia 5 kwietnia 2002 r. w sprawie naruszenia przez posła Waldemara Borczyka art. 6 Zasad Etyki Poselskiej; uchwała nr 15/VII Komisji Etyki Poselskiej z dnia 23 października 2012 r. w sprawie naruszenia przez posła Antoniego Macierewicza art. 6 Zasad Etyki Poselskiej tj. zasady dbałości o dobre imię Sejmu. Wśród szczegółowych tematów wypowiedzi, które mogą mieć charakter nieetyczny Komisja wskazała m.in. temat stanu zdrowia, czy poziomu intelektualnego adresata wypowiedzi(11)P. Malec-Lewandowski, Naruszenia Zasad…, s. 34. Szczególnym rodzajem naruszenia zasady dbałości o dobre imię Sejmu jest stosowanie przemocy fizycznej i naruszenie nietykalności cielesnej innych osób, a także wyrządzenie szkód materialnych na terenie Sejmu, utrudnianie lub uniemożliwianie prowadzenia obrad(12)zob. P. Malec-Lewandowski, Naruszenia Zasad…, s. 37. Za zachowania „naruszające powagę izby” (i naganne) uznano np. wypowiedzi o treści: „Spadaj człowieku. Nie odzywać się, powinniście wszyscy zrzec się mandatu” oraz „Chłopie, siedź cicho”(13)uchwała nr 42/VII z 23 lipca 2014 r. w sprawie naruszenia przez poseł Krystynę Pawłowicz art. 6 Zasad Etyki Poselskiej tj. Zasady dbałości o dobre imię Sejm oraz art. 7 tj. Zasady odpowiedzialności. Naruszeniem licznych zasad etyki było szczególnie naganne zachowanie wypełniające jednocześnie przesłanki przestępstwa: głosowanie za nieobecnych posłów (14)zob. uchwała nr 23/IV Komisji Etyki Poselskiej z 23 kwietnia 2003 r. w sprawie naruszenia przez posła Stanisława Jarmolińskiego i Jana Chaładaja art.5 tj. zasady rzetelności, art. 6 tj. zasady dbałości o dobre imię Sejmu, art. 7 tj. zasady odpowiedzialności; przypadek poseł M.Zwiercan z kwietnia 2016 r. nie został do tej pory rozpatrzony przez Komisję.
zasadę rzetelności narusza pomówienie jako wypowiedź nieprawdziwa. Zdaniem Komisji nie ma znaczenia kto jest adresatem takiej wypowiedzi. Czyn taki ma szczególnie negatywny charakter i stanowi także naruszenie zasady dbałości o dobre imię Sejmu jeżeli dotyczy osoby spoza parlamentu, która nie posiada możliwości sprostowania takiej, nieprawdziwej wypowiedzi o sobie(15)zob. uchwała nr 50/IV Komisji Etyki Poselskiej z 19 stycznia 2005 r. w sprawie naruszenia przez posła Zygmunta Wrzodaka art. 5 Zasad Etyki Poselskiej tj. zasady rzetelności. Zdaniem Komisji posłowi nie wolno formułować wypowiedzi na podstawie pogłosek, czy przypuszczeń, bez bezpośrednich dowodów na ich prawdziwość. Zasadę rzetelności naruszają także wypowiedzi populistyczne, czyli takie „w których nurt populistyczny dominuje nad nurtem konstruktywnym”(16)zob. uchwała nr 8/ VII Komisji Etyki Poselskiej z 23 maja 2012 r. w sprawie naruszenia przez posła Janusza Palikota art. 1 Zasad Etyki Poselskiej oraz art. 5 tj. Zasady rzetelności i art. 6 tj. Zasady dbałości o dobre imię Sejmu — poseł stwierdził wówczas, że „krew na rękach za tych żołnierzy , którzy zginęli w Iraku i Afganistanie ma Leszek Miller”. Zasadę rzetelności narusza także niedochowanie staranności w usprawiedliwianiu swojej nieobecności(17)P. Malec-Lewandowski, Naruszenia Zasad…, s. 38.
zasadę bezinteresowności narusza zdaniem Komisji powoływanie się przez posła na wpływowych znajomych z kręgu władzy (poseł próbował uniemożliwić licytację komorniczą powołując się na znajomość z ministrem sprawiedliwości)(18)zob. uchwała nr 3/V z 7 czerwca 2006 r. w sprawie naruszenia przez posła Józefa Pilarza art. 3 Zasad Etyki Poselskiej tj. zasady bezinteresowności oraz art. 6 tj. zasady dbałości o dobre imię Sejmu. Głośna historia tajnych pertraktacji między posłami głównej partii rządzącej i partii koalicyjnej nagranych przez jedną z uczestniczek bez wiedzy pozostałych stała się przykładem kilku negatywnie ocenionych zachowań, jak:  zabieganie przez posła o korzyści dla siebie i bliskich, czy pozyskanie nowych członków dla klubu poselskiego w drodze zakulisowych targów stanowiskami (19)zob. uchwały Komisji Etyki Poselskiej z 25 października 2006 r.: nr 8 w sprawie naruszenia przez posłankę Renatę Beger art. 3, art. 5 oraz art. 6 Zasad Etyki Poselskiej tj. Zasady bezinteresowności, zasady rzetelności oraz zasady dbałości o dobre imię Sejmu i nr 9 w sprawie naruszenia przez posła Wojciecha Mojzesowicza art. 3, 5 i 6 Zasad Etyki Poselskiej tj. zasady bezinteresowności, zasady rzetelności oraz zasady dbałości o dobre imię Sejmu. Poważnym naruszeniem zasady bezinteresowności jest wykorzystywanie mandatu poselskiego w celach niezwiązanych z wykonywaniem mandatu, np. zasłanianie się legitymacją poselską w czasie kontroli drogowej z powodu przekroczenia prędkości oraz niestosowne wypowiedzi pod adresem funkcjonariusza (20)uchwała nr 31/VII Komisji Etyki Poselskiej z dnia 23 kwietnia 2014 r. w sprawie naruszenia przez posła Wojciech Penkalskiego art. 1 Zasad Etyki Poselskiej oraz art. 3 tj. Zasady bezinteresowności i art. 6 tj. Zasady dbałości o dobre imię Sejmu.
zasadę rzetelności i odpowiedzialności narusza niewykonywanie lub nienależyte wykonywanie przez posłów ich obowiązków związanych np. z oświadczeniami majątkowymi i rejestrem korzyści.
Komisja Etyki Poselskiej zwracała też kilkukrotnie uwagę na szczególny rodzaj naruszenia zasady odpowiedzialności przejawiający się w zakłócaniu, utrudnianiu lub nienależytym zachowaniu się w trakcie posiedzeń Komisji przez posłów wzywanych przed jej oblicze w sprawach dotyczących zarzutów naruszenia zasad etyki poselskiej (21)zob. P. Malec-Lewandowski, Naruszenia Zasad…, s. 38. Na ciekawy kazus i wypowiedź Komisji  zwrócono uwagę w doktrynie. Otóż Komisja stwierdziła, że zachowaniu posła nie można przypisać cech tzw. aktu nieposłuszeństwa obywatelskiego, ponieważ o ile „przeciętny obywatel protestując przeciwko prawu ryzykuje uwięzienie. Ma prawo bronić się przed sądem. Poseł natomiast nie może być uwięziony, ponieważ chroni go immunitet”(22)zob. P. Malec-Lewandowski, Naruszenia Zasad…, s. 39.

Pomimo odejścia od reguł tradycyjnego postępowania honorowego obecnych (w formie antyduelanckiej) jeszcze w Sejmie II RP i formalnie do 1952 r. w praktyce działalności Komisji Etyki Poselskiej można odnaleźć relikty tego sposobu rozwiązywania spraw wynikłych na gruncie naruszenia czci i obrazy honoru. Po pierwsze — Komisja stoi na stanowisku, że wystarczy, aby wypowiedź była obraźliwa dla adresata, aby adresat odebrał ją jako obraźliwą (23)zob. uchwała nr 5/V Komisji Etyki Poselskiej z dnia 23 sierpnia 2006 r. w sprawie naruszenia przez posła Andrzeja Leppera art. 5 Zasad Etyki Poselskiej tj. zasady rzetelności; uchwała nr 6/V Komisji Etyki Poselskiej z dnia 20 września 2006 r. w sprawie naruszenia przez posła Michała Tobera art. 6 Zasad Etyki Poselskiej tj. Zasady dbałości o dobre imię Sejmu. Po drugie — Komisja uważa przeproszenie za okoliczność łagodzącą, która może stanowić o zmniejszeniu sankcji za naruszenie zasad Etyki. Po trzecie — okolicznością łagodzącą jest sytuacja obrazy wzajemnej — działania w reakcji na prowokację innej osoby lub naruszenie przez nią zasad etyki(24)zob. P. Malec-Lewandowski, Naruszenia…, s. 39.

Spośród 3 typów sankcji stosowanych przez Komisję w jej dotychczasowej działalności najczęściej nałożono na posłów najłagodniejszą, czyli zwrócenie uwagi (93 razy). Na drugim miejscu znajduje się upomnienie (56 przypadków). Zarezerwowaną dla najcięższych naruszeń naganę nałożono na posłów 45 razy.

Zrzut ekranu 2016-08-22 o 20.38.36

Opracowanie własne

PODSUMOWANIE

Analiza typów naruszeń Zasad Etyki Poselskiej dowodzi, że najczęściej polegają one na zachowaniach i wypowiedziach o charakterze obraźliwym, nierzadko nawet wulgarnym. Przez stulecia ten typ zachowania był powodem wszczęcia postępowania honorowego, które w przypadku najcięższego stopnia obrazy kończyło się starciem orężnym. Zapewne taka perspektywa skutecznie odwiodła wielu krewkich deputowanych od prób naruszania dobrego imienia, czy nietykalności cielesnej politycznych adwersarzy. Wraz z postępującym egalitaryzmem doszło do złagodzenia rygorów etycznych oraz zmniejszania szacunku dla honoru — własnego i cudzego — jako wartości typowych dla elity. Nie zmienia to faktu, że organ właściwy w sprawach etyki poselskiej jest nadal niezwykle istotny i potrzebny w codziennej działalności parlamentu. Niestety jego obecna forma  pozostawia wiele do życzenia.

Formuła Komisji jako sądu koleżeńskiego stosującego sankcje niewspółmiernie łagodne wobec stopnia  i skali naruszeń — nie sprawdza się

Najczęściej zgłaszane zastrzeżenie pod adresem Komisji Etyki Poselskiej dotyczy katalogu sankcji. Zwrócenie uwagi, upomnienie, czy nagana z podaniem do publicznej wiadomości okazały się niewystarczające dla należytego zabezpieczenia standardów etycznych w polskim Sejmie. Warto zaznaczyć, że kilkukrotnie próbowano dokonać w tej sferze stosownych zmian. Postulaty de lege ferenda zgłaszano także w doktrynie prawa konstytucyjnego(25)zob. P. Malec-Lewandowski, Naruszenia…, s. 40; K. Grajewski, Odpowiedzialność posłów i senatorów na tle zasady mandatu wolnego, Warszawa 2009, s. 302. O ile przywrócenie sankcji polegającej na pozbawieniu mandatu poselskiego wymagałoby zmiany konstytucji – co byłoby bardzo trudne, o tyle już na poziomie regulaminowym można by przyznać Komisji uprawnienia do nakładania kar finansowych, a także pozbawiania posłów funkcji w organach Sejmu i związanych z tym przywilejów w efekcie stwierdzenia naruszeń zasad etyki (26)zob. W.Ferfecki, Kiep, czyli Komisja Etyki Poselskiej, TVP Info, 10 grudnia 2010 r., odczyt: 20.8.2016.

Krytycy Komisji mówią także o wybiórczości w stosowaniu przez nią kar i o względach jakimi cieszą się u członków Komisji politycy partii (koalicji) rządzącej. Takich zarzutów nie da się uniknąć w pracy upolitycznionego sądu koleżeńskiego i zapewne są one po części niesprawiedliwe. Analiza praktyki działalności Komisji dowodzi jednak, że nie są zupełnie bezpodstawne.

Pod adresem uchwały „Zasady Etyki Poselskiej” można sformułować trzy podstawowe zarzuty. Po pierwsze — ogólność użytych sformułowań. To Komisja w swoich decyzjach dokonuje ich konkretyzacji, aby stwierdzić, czy doszło do naruszenia przez posła zasad etyki. Posiada w tej kwestii pełną swobodę. Wydaje się, że wskazane byłoby bardziej rozbudowane, szczegółowe, a nawet kazuistyczne ujęcie poszczególnych wymogów dotyczących etyki posła, szczególnie w świetle nadal niskich standardów etycznych w polityce. Zauważa się pewną dowolność, a w efekcie niekonsekwencję w interpretacji poszczególnych zasad etyki przez Komisję.

Drugi zarzut dotyczy niekompletności Zasad Etyki. Brakuje w nich przede wszystkim tak ważnej kwestii jak konflikt interesów. Zwróciła na to uwagę m.in. agencja GRECO w swoim raporcie dotyczącym Polski. Co ciekawe, w maju 2015 r., a więc pod koniec VII kadencji Sejmu, Komisja Etyki Poselskiej powołała nadzwyczajną podkomisję do spraw wdrożenia rekomendacji GRECO przyjętych w raporcie z IV rundy ewaluacyjnej Grupy Państw przeciwko korupcji. Jak się okazało – bezowocnie. Tytułem przykładu można wskazać brak obowiązku raportowania przez posła  jego powiązań lub kontaktów z lobbystami i grupami interesów. Ich ujawnienie powinno wynikać z zasady bezinteresowności.

Trzeci zarzut dotyczy dotychczasowej działalności Komisji funkcjonującej w kolejnych Sejmach od 1998 r. i nierealizowania jednego z jej istotnych zadań określonych w Regulaminie Sejmu, czyli „uzupełniania i korygowania oraz upowszechniania Zasad Etyki Poselskiej wśród posłów”. Analogiczne komisje w wielu parlamentach świata, na czele z Kongresem USA regularnie organizują szkolenia dla deputowanych, publikują instrukcje i rekomendacje, zbiory kazusów czy studia przypadków. Komisja w ciągu blisko 20 lat swojej działalności nie dokonała żadnych uzupełnień w Zasadach etyki, nic nie wiadomo o jej działalności popularyzatorskiej poza konferencją z okazji inauguracji jej działalności, jaka odbyła się w Sejmie w 1999 r. (27)Konferencja „Etyka w polityce” odbyła się w Sejmie 25 maja 1999 r. Program przewidywał trzy referaty: „Etyka w polityce”, Jan Paweł II o polityce” oraz „Powołanie oraz funkcjonowanie Komisji Etyki Poselskiej”. Posłowie powinni przechodzić regularnie, specjalistyczne szkolenia dotyczące etyki poselskiej zakończone testem – na wzór państw uchodzących za liderów pod względem poziomu etyki parlamentarnej.

Posłowie powinni przechodzić regularnie, specjalistyczne szkolenia dotyczące etyki poselskiej zakończone testem – na wzór państw uchodzących za liderów pod względem poziomu etyki parlamentarnej

Najpoważniejszy zarzut pod adresem Komisji dotyczy jej formy. Formuła stałego sądu koleżeńskiego stosującego sankcje niewspółmiernie łagodne wobec stopnia  i skali naruszeń oraz ogólnego poziomu etyki wśród społeczeństwa XXI wieku — nie sprawdza się. Przyjęta forma egzekwowania zasad etycznych nie sprzyja podnoszeniu ogólnego poziomu etyki poselskiej. Pod tym względem na pewno lepszym rozwiązaniem była tradycyjna forma sądu honorowego ad hoc, w którym sankcją za obrazę czci był obowiązek przeprosin – w uzasadnionych okolicznościach publicznie, a w sprawach szeroko rozumianego naruszenia dobrego imienia Sejmu (w tym niewykonywania lub nienależytego wykonywania swoich obowiązków) – oprócz przeprosin na forum izby lub komisji — także odczuwalne kary finansowe.

Należy mieć nadzieję, że wraz ze wzrostem kultury politycznej społeczeństwa będzie wzrastał poziom etyczny i merytoryczny jego przedstawicieli. Nie ulega jednak wątpliwości, że organ stojący na straży zasad etyki godności izby oraz czci i honoru jej członków, wyposażony w system skutecznych narzędzi ich egzekwowania — będzie potrzebny zawsze.

Propozycja cytowania: M. M. Wiszowaty, „Zamiast szpady i pistoletu, czyli geneza i praktyka działalności Komisji Etyki Poselskiej”, https://www.konstytuty.pl/archives/3274 (23.8.2016).

Przypisy

Przypisy
1 Wśród publikacji na ten temat dominują opracowania fragmentaryczne, poświęcone wybranym zagadnieniom i aspektom działalności komisji, na ogół w formie opinii prawnych ekspertów z Kancelarii Sejmu i Senatu, zamawianych na potrzeby rozwiązania problemów z bieżącej działalności Komisji. Do tej pory ukazało się zaledwie kilka artykułów stanowiących szerszą analizę działalności Komisji Etyki Poselskiej, przede wszystkim: O. Krzyżanowskiej: Powołanie oraz funkcjonowanie Komisji Etyki Poselskiej [w:] Etyka w polityce, pod red. J. Gałkowskiego i G. Schreibera, Warszawa 2000; W. Kręcisza, Etyka parlamentarna w polskim parlamencie – wybrane zagadnienia „Przegląd Sejmowy”, 1999 nr 3, J. Szymanka: Etyka parlamentarzysty a charakter mandatu przedstawicielskiego, „Przegląd Sejmowy”, 2008 nr 4 oraz najnowsze i najszersze pod względem zanalizowanego materiału źródłowego opracowanie autorstwa P.Malca-Lewandowskiego: Naruszenia Zasad Etyki Poselskiej w świetle uchwał Komisji Etyki Poselskiej w latach 1998-2015, „Biuletyn Prawa Publicznego”, 2016, nr 1
2 J. Kowalski, Wielka Encyklopedia Staropolska, Dębogóra 2011, s. 78-100
3 D. Nałęcz, Wstęp [w:] Nie szablą, lecz piórem. Batalie publicystyczne II Rzeczypospolitej, pod red. D. Nałęcz, Warszawa 1993, s. 6-7
4 S. Milewski, Pojedynki na wokandzie, cz. 1 „Palestra”, 2009, nr 1-2; J. Rawicz, Do pierwszej krwi, Warszawa 1974, s. 36
5 Ustawa z dnia 9 maja 1996 r. o wykonywaniu mandatu posła i senatora, tj. Dz. U. z 2015 r. poz. 1605 ze zm.
6 Uchwała nr 15/IV Komisji Etyki Poselskiej z dnia 3 lipca 2002 r. w sprawie naruszenia przez posła Piotra Gadzinowskiego art. 6 Zasad Etyki Poselskiej
7 Na podstawie danych ze strony internetowej Sejmu: www.sejm.gov.pl oraz zawartych w artykule P.Malca-Lewandowskiego, Naruszenia Zasad…,  s. 30. Ostatnia uwzględniona uchwała: nr 9/VIII z 19 lipca 2016 r.
8 P. Malec-Lewandowski, Naruszenia Zasad…, s. 36
9 zob. uchwała nr 9/VII Komisji Etyki Poselskiej z 26 czerwca 2012 r. w sprawie naruszenia przez posła Zbigniewa Girzyńskiego art. 5 Zasad Etyki Poselskiej tj. Zasady rzetelności i art. 6 tj. Zasady dbałości o dobre imię Sejmu; uchwała nr 13/VII Komisji Etyki Poselskiej z 29 sierpnia 2012 r. w sprawie naruszenia przez posła Janusza Palikota art. 6 Zasad Etyki Poselskiej tj. Zasady dbałości o dobre imię Sejmu oraz art. 7 tj. Zasady odpowiedzialności
10 Zob. uchwała nr 11/IV Komisji Etyki Poselskiej z dnia 5 kwietnia 2002 r. w sprawie naruszenia przez posła Waldemara Borczyka art. 6 Zasad Etyki Poselskiej; uchwała nr 15/VII Komisji Etyki Poselskiej z dnia 23 października 2012 r. w sprawie naruszenia przez posła Antoniego Macierewicza art. 6 Zasad Etyki Poselskiej tj. zasady dbałości o dobre imię Sejmu
11 P. Malec-Lewandowski, Naruszenia Zasad…, s. 34
12 zob. P. Malec-Lewandowski, Naruszenia Zasad…, s. 37
13 uchwała nr 42/VII z 23 lipca 2014 r. w sprawie naruszenia przez poseł Krystynę Pawłowicz art. 6 Zasad Etyki Poselskiej tj. Zasady dbałości o dobre imię Sejm oraz art. 7 tj. Zasady odpowiedzialności
14 zob. uchwała nr 23/IV Komisji Etyki Poselskiej z 23 kwietnia 2003 r. w sprawie naruszenia przez posła Stanisława Jarmolińskiego i Jana Chaładaja art.5 tj. zasady rzetelności, art. 6 tj. zasady dbałości o dobre imię Sejmu, art. 7 tj. zasady odpowiedzialności; przypadek poseł M.Zwiercan z kwietnia 2016 r. nie został do tej pory rozpatrzony przez Komisję
15 zob. uchwała nr 50/IV Komisji Etyki Poselskiej z 19 stycznia 2005 r. w sprawie naruszenia przez posła Zygmunta Wrzodaka art. 5 Zasad Etyki Poselskiej tj. zasady rzetelności
16 zob. uchwała nr 8/ VII Komisji Etyki Poselskiej z 23 maja 2012 r. w sprawie naruszenia przez posła Janusza Palikota art. 1 Zasad Etyki Poselskiej oraz art. 5 tj. Zasady rzetelności i art. 6 tj. Zasady dbałości o dobre imię Sejmu — poseł stwierdził wówczas, że „krew na rękach za tych żołnierzy , którzy zginęli w Iraku i Afganistanie ma Leszek Miller”
17 P. Malec-Lewandowski, Naruszenia Zasad…, s. 38
18 zob. uchwała nr 3/V z 7 czerwca 2006 r. w sprawie naruszenia przez posła Józefa Pilarza art. 3 Zasad Etyki Poselskiej tj. zasady bezinteresowności oraz art. 6 tj. zasady dbałości o dobre imię Sejmu
19 zob. uchwały Komisji Etyki Poselskiej z 25 października 2006 r.: nr 8 w sprawie naruszenia przez posłankę Renatę Beger art. 3, art. 5 oraz art. 6 Zasad Etyki Poselskiej tj. Zasady bezinteresowności, zasady rzetelności oraz zasady dbałości o dobre imię Sejmu i nr 9 w sprawie naruszenia przez posła Wojciecha Mojzesowicza art. 3, 5 i 6 Zasad Etyki Poselskiej tj. zasady bezinteresowności, zasady rzetelności oraz zasady dbałości o dobre imię Sejmu
20 uchwała nr 31/VII Komisji Etyki Poselskiej z dnia 23 kwietnia 2014 r. w sprawie naruszenia przez posła Wojciech Penkalskiego art. 1 Zasad Etyki Poselskiej oraz art. 3 tj. Zasady bezinteresowności i art. 6 tj. Zasady dbałości o dobre imię Sejmu
21 zob. P. Malec-Lewandowski, Naruszenia Zasad…, s. 38
22 zob. P. Malec-Lewandowski, Naruszenia Zasad…, s. 39
23 zob. uchwała nr 5/V Komisji Etyki Poselskiej z dnia 23 sierpnia 2006 r. w sprawie naruszenia przez posła Andrzeja Leppera art. 5 Zasad Etyki Poselskiej tj. zasady rzetelności; uchwała nr 6/V Komisji Etyki Poselskiej z dnia 20 września 2006 r. w sprawie naruszenia przez posła Michała Tobera art. 6 Zasad Etyki Poselskiej tj. Zasady dbałości o dobre imię Sejmu
24 zob. P. Malec-Lewandowski, Naruszenia…, s. 39
25 zob. P. Malec-Lewandowski, Naruszenia…, s. 40; K. Grajewski, Odpowiedzialność posłów i senatorów na tle zasady mandatu wolnego, Warszawa 2009, s. 302
26 zob. W.Ferfecki, Kiep, czyli Komisja Etyki Poselskiej, TVP Info, 10 grudnia 2010 r., odczyt: 20.8.2016
27 Konferencja „Etyka w polityce” odbyła się w Sejmie 25 maja 1999 r. Program przewidywał trzy referaty: „Etyka w polityce”, Jan Paweł II o polityce” oraz „Powołanie oraz funkcjonowanie Komisji Etyki Poselskiej”
Ten wpis został opublikowany w kategorii AKTUALNOŚCI USTROJOWE, KUCHNIA POLITYCZNA i oznaczony tagami , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

2 odpowiedzi na ZAMIAST SZPADY I PISTOLETU, CZYLI GENEZA I PRAKTYKA DZIAŁALNOŚCI KOMISJI ETYKI POSELSKIEJ

  1. Paweł Malec-Lewandowski pisze:

    Szanowny Panie Profesorze, z przyjemnością przeczytałem powyższy (niezwykle interesujący) tekst. Jest mi bardzo miło, że podczas jego przygotowywania zechciał Pan Profesor sięgnąć do mojego opracowania. Z niecierpliwością czekam także na realizację zapowiedzi monograficznego ujęcia tematu. Łączę wyrazy szacunku, Paweł Malec-Lewandowski

    • Marcin Wiszowaty pisze:

      Szanowny Panie Mecenasie,

      dziękuję za miłe słowa. Gratuluję wyboru tematu i interesującego oraz potrzebnego opracowania. Przeczytałem Pana artykuł z dużym zainteresowaniem i chętnie odwołałem się do wyników Pana badań. Na pewno nie zabraknie tych odwołań w powstającej książce. Życzę owocnego rozwoju kariery naukowej i zapraszam do odwiedzania mojej strony (i oczywiście – komentowania).

Skomentuj Paweł Malec-Lewandowski Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.