Po wielu latach przerwy w Europie do łask powraca tematyka regulacji prawnej lobbingu (lobbyingu). Dotyczy to także – bezpośrednio lub pośrednio – Polski. Są co najmniej trzy powody takiego zjawiska.
Po pierwsze – w nowy etap wkroczyły prace nad regulacją działalności lobbingowej przy organach Unii Europejskiej. Tym razem ma ona objąć nie tylko Komisję i Parlament UE, ale także Radę Unii Europejskiej.
Rejestr jawności grup interesów wpływających na organy UE ma być odtąd obowiązkowy i objąć zarówno Parlament i Komisję UE jak i Radę UE.
Po drugie – regulacją prawną lobbingu na poziomie krajowym zainteresowała się Rada Europy. Jej prace prowadzone przez Komitet Ministrów wkrótce wejdą w końcowy etap. Ich rezultatem ma być zestaw rekomendacji dotyczących optymalnego kształtu i treści regulacji prawnej lobbingu. Jak wiadomo, Polska przyjęła w 2005 r. ustawę dotyczącą działalności lobbingowej, której jakość pozostawia wiele do życzenia i która spotkała się z uzasadnioną krytyką zarówno praktyków, jak i przedstawicieli polskiej nauki prawa.
Po trzecie – wkrótce mija dodatkowy termin, w którym Polska powinna wdrożyć rekomendacje G.R.E.C.O. zawarte w jego raporcie z października 2012 r. Sugerowane przez GRECO zmiany dotyczyły przepisów regulujących kwestie antykorupcji, etyki i konfliktu interesów, ale część z nich odnosiła się także do regulacji prawnej lobbingu. Polskie władze wykonały zalecenia tylko fragmentarycznie. Dodatkowy termin mija z końcem czerwca 2016 r. [aktualizacja 1 lipca: Fundacja Frank Bold ustaliła, że krótko przed upływem terminu GRECO przesunął termin dla Polski do 30 września 2016 r.]
Warto dokładniej przyjrzeć się rekomendowanym i projektowanym rozwiązaniom. Przynajmniej część z nich może zostać wdrożona, co będzie oznaczało zarówno zmiany w polskiej regulacji prawnej lobbingu, jak również w regulacji dotyczącej działalności lobbingowej przy instytucjach unijnych, którą na co dzień zajmują się polskie podmioty prywatne i publiczne.









