Pionierem wśród republikańskich państw Europy w dziedzinie instytucjona- lizacji dawnych rodzin panujących jest Czarnogóra — której poświęcę jedno z najbliższych opracowań na tej stronie — już wkrótce.
Europa południowo-wschodnia poszukuje ustrojowej tożsamości. Kolejne kraje tej części kontynentu zaczynają doceniać swoje monarchiczne tradycje.
Niedawno informowałem o decyzji rumuńskiego parlamentu dotyczącej przywrócenia korony orłu widniejącemu w herbie państwowym (została mu odebrana przez komunistów i nie powróciła po odzyskaniu przez kraj niepodległości w latach 90. XX w.). Oficjalne czynniki dementowały plotki o rozpoczęciu restauracji monarchii w Rumunii przywołując m.in. przykład Polski, gdzie Orzeł Biały w grudniu 1989 r. odzyskał koronę jako symbol suwerenności i niepodległości państwa, a nie jego monarchicznej formy. Najnowsza inicjatywa władz rumuńskich jeszcze bardziej rozpaliła wyobraźnię komentatorów i zwolenników monarchii. Mamy przy tym do czynienia z bardzo oryginalnym rozwiązaniem ustrojowym i włączeniem instytucji stricte monarchicznej do ustroju republikańskiego — dawna rumuńska rodzina panująca ma uzyskać oficjalny status prawny na mocy specjalnej ustawy rumuńskiego parlamentu.










