W „Rzeczpospolitej” o praktyce polskiego recall

W dzisiejszej „Rzeczpospolitej” ukazał się ciekawy tekst poświęcony praktyce polskiego recall, czyli instytucji demokracji bezpośredniej umożliwiającej odwołanie organu władzy pochodzącego z wyborów powszechnych, przed upływem jego kadencji. Odwołanie odbywa się w drodze referendum. W Polsce zakres recall został ograniczony do władz samorządowych: wójta (burmistrza, prezydenta miasta), rady gminy, rady miasta, rady powiatu i sejmiku samorządowego województwa. Od poprzednich wyborów samorządowych  w 2010 r. odbyły się w Polsce 82 referenda dotyczące odwołania organów gminy. W ich efekcie doszło do odwołania 7 wójtów i 2 rad gminy. Skuteczność tego środka nie jest więc zbyt duża, a może po prostu większość mieszkańców nie podzieliła opinii inicjatorów referendów? Odpowiedź na to pytanie oraz więcej danych statystycznych na łamach czwartkowej „Rzeczpospolitej”.
M. Cyrankiewicz, Wypowiedzenie od wyborców, Rzeczpospolita, dodatek: Prawo, 7 lutego 2013.
Zaszufladkowano do kategorii AKTUALNOŚCI USTROJOWE | Otagowano , | Dodaj komentarz

Abdykacja Królowej Beatrycze

Wiadomość o abdykacji zapowiedzianej przez Królową Niderlandów Beatrycze w poniedziałek w telewizji, obiegła media. Oto nieoficjalne tłumaczenie wystąpienia monarchini:
Jak wszyscy wiecie, za kilka dni mam nadzieję obchodzić moje 75 urodziny. Dziękuję, że będę mogła to zrobić w dobrym zdrowiu. Pod koniec tego roku uczcimy 200 rocznicę nastania w naszym kraju monarchii. Wydarzenie to otworzyło nową erę w naszych dziejach.
Te dwa wydarzenia skłoniły mnie do podjęcia w tym roku decyzji o abdykacji. Uważam, że nadszedł czas na ten krok, który rozważałam od kilku lat.
Zawsze uważałam za specjalny przywilej możność spędzenia wielkiej części mojego życia w służbie dla naszego kraju, wypełniając zadania monarchy. Przez wiele lat mogłam liczyć na wielkie wsparcie Księcia Klausa.
To wspaniałe zadanie zawsze dawało mi wielką satysfakcję. Zaangażowane w życie ludzi, możność dzielenia ich smutków i wspólnego przeżywania chwil radości i dumy narodowej – były dla mnie zawsze źródłem wielkiej satysfakcji. Spotykałam się z tym samym ciepłem i sympatią ze strony mieszkańców karaibskiej części naszego królestwa.
Nie abdykuję dlatego, że moje zadania stały się uciążliwe, ale ponieważ jestem przekonana, że odpowiedzialność za kraj powinna być powierzona nowemu pokoleniu.
Głęboko ufam w to, że w dniu 30 kwietnia będzie mi dane przekazać koronę mojemu synowi, księciu Orańskiemu. On i księżniczka Maxima są w pełni przygotowani do ich przyszłych zadań. Będą służyć krajowi pełni oddania, w zgodzie z konstytucją i wykorzystując swoje liczne talenty, aby uczynić monarchię ich własną.
Jestem spokojna wiedząc, że moja abdykacja nie będzie oznaczać, że będę musiała się z Wami pożegnać. Mam nadzieję, że wielu z was spotkam w przyszłości. Jestem głęboko wdzięczna za waszą wiarę we mnie w ciągu wielu wspaniałych lat, kiedy miałam honor być Waszą królową.
Decyzja Królowej nie jest zaskoczeniem. Mówiono o niej od 70 urodzin Beatrycze w 2009 r. Można powiedzieć, że abdykacje na rzecz następcy stały się w Niderlandach tradycją. W taki sposób tron uzyskała sama Beatrix w 1980 r. Co ciekawe, ówczesnej decyzji Królowej Juliany towarzyszyły masowe protesty.
Młoda królowa rozpoczęła służbę państwową w wieku 18 lat, kiedy weszła z mocy konstytucji w skład Rady Stanu. Do roli monarchini przygotowywała się przez kolejne ćwierć wieku. Studiowała prawo, socjologię i historię. W 1961 r. uzyskała stopień doktora prawa. Swoim rządom, których pierwsze lata przebiegały w cieniu matki, cieszącej się ogromnym autorytetem wśród poddanych, nadała nowoczesny, profesjonalny, ale także bardziej otwarty na poddanych charakter.
O wiele ciekawsze są rozważania na temat przyszłości monarchii niderlandzkiej. Willem-Alexander Claus George Ferdinand Amsberg (ur. 1967 r.) będzie pierwszym królem od 1890 r. Oznacza to, że żaden z żyjących poddanych monarchii niderlandzkiej nie pamięta króla na tronie. Co ciekawe, już wiadomo, że następcą Wilhelma będzie kobieta. Przyszły król ma 3 córki.
Wilhelm jest postacią barwną. Niestety ma na koncie wiele wpadek i nie cieszy się tak dużym szacunkiem jak królowa. Od kilku lat Wilhelm ciężko pracuje nad poprawą swojego wizerunku. Nie pomogło mu na pewno małżeństwo z Máximą Zorreguieta, córką członka argentyńskiej junty wojskowej. Dopiero po ustaleniu, że ojciec panny młodej nie weźmie udziału w uroczystościach ślubnych, parlament wyraził zgodę na małżeństwo. Młodszy brat Wilema, książę Friso nie miał tyle szczęścia. Jego przyszły teść miał mieć powiązania ze światem przestępczym, dlatego książę zrzekł się praw do tronu, aby uniknąć konieczności przeprowadzenia przez parlament debaty nad wyrażeniem zgody na małżeństwo. Jego rezygnacja dotyczy także dzieci urodzonych po tej decyzji. Sam Friso po tragicznym wypadku na nartach pozostaje w śpiączce.
Już wiadomo o pierwszej istotnej zmianie w kalendarzu. Tradycyjny Dzień Królowej, 30 kwietnia, świętowany w Niderlandach oraz w wielu państwach świata (również w Polsce, w tym w Gdańsku, za sprawą przedstawicieli dyplomatycznych Królestwa Niderlandów) zostanie zastąpiony Dniem Króla, który będzie przypadał 27 kwietnia.
30 kwietnia królowa podpisze akt abdykacji. Zgodnie z konstytucją, jej prawny następca, książę Willem-Alexander dla objęcia tronu będzie musiał złożyć przysięgę przed połączonymi izbami parlamentu. Swoją przysięgę (albo „obietnicę” – taki wybór daje mu konstytucja) złoży stojąc przed berłem, jabłkiem królewskim, mieczem, koroną i konstytucją. Co istotne – regalia pozostaną na stole. Nie będzie uroczystej koronacji, ani nawet chwilowego założenia korony na głowę (monarchowie niderlandzcy nie noszą korony). Będzie za to hołd złożony osobno przez każdego członka Stanów Generalnych.
Monarcha niderlandzki jest władcą konstytucyjnym, a więc ograniczonym w kompetencjach. Pozycja, jaką gwarantuje mu ustawa zasadnicza nie jest jednak zupełnie symboliczna. Ma wpływ na powoływanie rządu, prawo rozwiązania parlamentu, inicjatywę i weto ustawodawcze. W wielu sprawach koniecznie jest zasięgnięcie opinii monarchy. W 2012 r. parlament odebrał królowej prawo udziału w negocjacjach związanych z tworzeniem rządu koalicyjnego. Miało to być efektem jej bardzo aktywnej roli w formowaniu gabinetu w 2010 r. Czas pokaże, czy rządy Willema-Alexandra będą oznaczać osłabienie, czy wzmocnienie pozycji monarchy w Królestwie Niderlandów.
[źródła: www.nu.nl, www.dutchnews.nl]
Zaszufladkowano do kategorii AKTUALNOŚCI USTROJOWE, MONARCHIE | Otagowano , , , | Dodaj komentarz

W „Harvard Journal of Law & Public Policy” o gruntownych zmianach amerykańskiej egzekutywy

Najnowsze wydanie „Harvard Journal of Law & Public Policy” poświęcono przede wszystkim amerykańskiej władzy wykonawczej, w tym prezydentowi i agencjom rządowym, który odgrywają coraz bardziej znaczącą rolę w polityce amerykańskiej wymykając się kontroli. W jednym z artykułów, prof. Sanford Levison stawia tezy, które sam określił jako radykalne. Tytuł artykułu, „Reconsidering The Modern Hanoverian King” stanowi nawiązanie do tekstu innego badacza, prof. Johna Yoo, który stwierdził, że w amerykańskiej konstytucji z 1787 r. ukształtowano urząd prezydenta podobny do brytyjskiego króla (z dynastii hanowerskiej, nazwanej później windsorską). Levison stwierdza, że o ile królów nie wybiera się, a ich dobór nie jest oparty o kryterium merytoryczne (dosłownie: król może być głupcem), o tyle charakterystyka ta zaczęła odpowiadać również współczesnym prezydentom amerykańskim, którzy są amatorami podejmującymi coraz bardziej skomplikowane decyzje, np. dotyczące ekonomii w warunkach kryzysu, czy związane z dowodzeniem najpotężniejszą armią świata. Autor uważa to za niebezpieczne i wymagające zmian. Krytykuje powstanie i umocnienie się grupy wpływowych doradców prezydenta, którzy de facto podejmują najważniejsze decyzje polityczne, a których powołanie i działalność nie podlega kontroli parlamentu. Levison zastanawia się nawet nad zniesieniem bezwzględnej niepołączalności mandatu kongresmana i funkcji w „rządzie”, czyli administracji prezydenckiej. Konstytucja z 1787 r. wymaga jego zdaniem zmian. Te i inne odważne tezy – w najnowszym numerze harvardzkiego periodyku naukowego.
[Tekst artykułu]  [HJLPP, vol. 36. issue 1, zima 2012]
Zaszufladkowano do kategorii PRZEGLĄD PERIODYKÓW NAUKOWYCH | Dodaj komentarz

„Legislative Studies Quarterly”: partycypacja ma znaczenie

W najnowszym (luty 2013) wydaniu „Legislative Studies Quarterly” (University of Iowa), wśród innych ciekawych opracowań uwagę zwraca tekst: „Partycypacja obywatelska a reakcja Kongresu – nowy dowód na potwierdzenie, że partycypacja ma znaczenie” (Citizen Participation and Congressional Responsiveness: New Evidence that Participation Matters). Badacze, również w Polsce są podzieleni w ocenie stopnia wpływu wysokości frekwencji wyborczej i zaangażowania obywatelskiego na polityków. Wielu dowodzi, że wpływ ten jest niewielki i zwiększenie frekwencji wyborczej niewiele zmieni (poprawi) w sferze polityki. Autorzy dowodzą, że taki wpływ istnieje i ma on duże znaczenie, ponieważ jego wysoki stopień przekłada się wprost na zwiększoną reakcję polityków.
[Strona internetowa czasopisma]
The Journal of Legislative Studies Najnowszy numer (3-4/2012) „The Journal of Legislative Studies” ma charakter specjalny i w całości poświęcony został relacjom parlament <=> obywatele. Temat ten ukazano na przykładach kilku państw i regionów świata – Europy, Ameryki Łacińskiej, Afryki Subsaharyjskiej, Azji. Punktem wyjścia dla rozważań są dwa fakty – pomijanie omawianej problematyki w dyskusji naukowej, a także postępujące zjawisko odchodzenia obywateli od polityki – spadek liczby członków partii politycznych, spadek frekwencji wyborczej, malejące zainteresowanie bieżącą polityką. A jednak w tej dziedzinie zachodzą od kilkunastu lat nowe, ciekawe zjawiska. Parlamenty rozwinęły w minionych latach nowe sposoby nawiązania i utrzymania kontaktów z obywatelami wykorzystując m.in. nowoczesne narzędzia komunikacji. Problem wymaga pogłębionych badań, które niniejszy numer pragnie zainicjować.
[Strona internetowa czasopisma]
Zaszufladkowano do kategorii PRZEGLĄD PERIODYKÓW NAUKOWYCH | Dodaj komentarz