Właśnie wróciłem z pierwszego od dawna zagranicznego wyjazdu służbowego. Rola prodziekana ds. współpracy międzynarodowej uziemionego z powodu pandemii jest… specyficznym doświadczeniem.
Odwiedziłem stolicę Gruzji – Tbilisi, a tam naszą uczelnię partnerską – Caucasus University. Jako wykładowca odbyłem przewidziane zasadami programu Erasmus+ zajęcia ze studentami studiów magisterskich i doktoranckich. Byłem tam również jako prodziekan ds. współpracy międzynarodowej i rozwoju i w ramach tej roli moim celem było przyjrzenie się jakie dobre praktyki funkcjonują u naszych gruzińskich partnerów.
Tekst – jak poprzedni – napisałem z myślą o osobach, które odwiedzają mój profil. Być może opisane praktyki będą dla nich źródłem inspiracji. Dobrymi praktykami warto się dzielić. Ja też oczywiście zamierzam namówić Dziekana mojego Wydziału, aby przynajmniej część podglądniętych (słowo „podejrzanych” brzmi dwuznacznie) praktyk – wykorzystać.
Siedziba szkoły mieści się w budynku dawnego ormiańskiego seminarium duchownego z 1909 r. Seminarium funkcjonowało tu w latach 1911-1924. Potem budynek stopniowo niszczał, aż do przejęcia go przez CU i poddania gruntownej i pieczołowitej renowacji. Pozostały elementy tradycyjnych zdobień i ornamentów, ale wnętrze zaaranżowano we w pełni nowoczesny sposób. Co ciekawe – autorami nowej aranżacji budynku są absolwenci CU, co dodatkowo zwiększa jej atrakcyjność.
A oto garść spostrzeżeń i zdjęć ilustrujących wybrane dobre praktyki Caucasus University (CU) w Tbilisi:
- W szkole znajduje się pokój konsultacji ad hoc – jest tam kilka dwuosobowych stanowisk z komputerami, z krzesłami ustawionymi vis-à-vis, przy których wykładowca może o każdej porze dnia, spontanicznie spotkać się ze studentem, aby porozmawiać o sprawach związanych ze studiami – bez konieczności stania na korytarzu, w hałasie itp.













